Data: 8.12.2007 o 12:18 Kategoria: Hardware
Q540X - chiński konkurent Eee PC

Q540X ma być bez­po­śred­nim kon­ku­ren­tem dla no­te­bo­oka Asusa (ma nawet tyle samo kosz­to­wać — 405 USD). Urzą­dze­nie wy­po­sa­żono w 13,3-calowy wy­świe­tlacz LCD o roz­dziel­czo­ści 1280 x 800 pikseli, procesor Intel Celeron-M 540 (1,86 GHz / 1 MB L2 cache / 533 MHz FSB), 80-gigabajtowy dysk twardy oraz 512 MB pamięci RAM. Sprzęt korzysta z chipsetu SIS M672 + SIS 968, mierzy 334 x 244 x 32,5–38,5 mm i waży 2,19 kg. Użyt­kow­nik otrzymał ponadto do dys­po­zy­cji trzy porty USB 2.0, port FireWire, wyjście S-Video, slot Express Card, moduł Fast Ethernet, moduł WLAN oraz 6-komorową baterię, która powinna wy­star­czyć na trzy godziny pracy. Całość pracuje pod kontrolą systemu Windows XP Home.

Jak można prze­czy­tać w in­for­ma­cji podanej przez serwis DigiTimes.com, chińscy pro­du­cenci twierdzą, że wy­świe­tlacz oraz kla­wia­tura kom­pu­tera Eee PC nie są od­po­wied­nie dla dzieci i osób star­szych. Q540X ma ko­ry­go­wać te nie­do­cią­gnię­cia (acz­kol­wiek na razie nie podano, w jaki sposób) — ma też oferować większą wy­daj­ność od swojego taj­wań­skiego konkurenta.

Źródło: DigiTimes.com
Krzysz­tof Lech
Źródło: PC World Komputer

 

Tagi: eeepc, laptop, notebook
  • http://shwsite.org shw

    eee pc to ul­tra­mo­bile, czego juz nie mozna po­wie­dziec o tym chinskim pro­duk­cie.
    tu nie chodzi o to, aby dac sil­niej­szy komputer z 80gb dyskiem, ale o bardzo mobilne urza­dze­nie, z jak naj­mniej­sza liczba ru­cho­mych czesci.

  • http://shwsite.org shw

    eee pc to ul­tra­mo­bile, czego juz nie mozna po­wie­dziec o tym chinskim pro­duk­cie.
    tu nie chodzi o to, aby dac sil­niej­szy komputer z 80gb dyskiem, ale o bardzo mobilne urza­dze­nie, z jak naj­mniej­sza liczba ru­cho­mych czesci.

  • http://ittechblog.pl iTomek

    Ja czekam na nowego MacBooka za­po­wia­da­nego na koniec stycznia :) Cena ~1500$, dysk ssid, matryca pod­świe­tlana LED, alu­mi­nium, waga 1/2 MB Pro 15 czyli tak kg z hakiem :D

    Swoją drogą to ciekawe kiedy się pojawi Eee PC w sprzedaży :(

  • http://ittechblog.pl tfie­do­ruk

    Ja czekam na nowego MacBooka za­po­wia­da­nego na koniec stycznia :) Cena ~1500$, dysk ssid, matryca pod­świe­tlana LED, alu­mi­nium, waga 1/2 MB Pro 15 czyli tak kg z hakiem :D

    Swoją drogą to ciekawe kiedy się pojawi Eee PC w sprzedaży :(

  • http://shwsite.org shw

    uuu — jak 1500 baksow, to w polsce pewnie za 15000 bo beda sprze­da­wac :P
    jakos nie jestem do konca prze­ko­nany jezeli chodzi o dyski flashowe. nadal boje sie, ze pewnego dnia obu­dzil­bym sie i stwier­dzil, ze moj sprzet nie dziala, bo skonczyl sie limit cykli zapisu na flashu.

  • http://shwsite.org shw

    uuu — jak 1500 baksow, to w polsce pewnie za 15000 bo beda sprze­da­wac :P
    jakos nie jestem do konca prze­ko­nany jezeli chodzi o dyski flashowe. nadal boje sie, ze pewnego dnia obu­dzil­bym sie i stwier­dzil, ze moj sprzet nie dziala, bo skonczyl sie limit cykli zapisu na flashu.

  • http://ittechblog.pl iTomek

    No nie prze­sa­dzajmy :) Na Polskę to będzie ana­lo­gicz­nie jak MB Black, w USA 1500$ a u nas „jedyne” 5500zł :/

    Co do dysków, przecież to pew­niej­sza metoda niż obecna tech­no­lo­gia :) A cykle? Gdzieś było wy­li­cze­nie, to około 4 lat zapis/odczyt 24h na dobę ;)

  • http://ittechblog.pl tfie­do­ruk

    No nie prze­sa­dzajmy :) Na Polskę to będzie ana­lo­gicz­nie jak MB Black, w USA 1500$ a u nas „jedyne” 5500zł :/

    Co do dysków, przecież to pew­niej­sza metoda niż obecna tech­no­lo­gia :) A cykle? Gdzieś było wy­li­cze­nie, to około 4 lat zapis/odczyt 24h na dobę ;)

  • Marek

    Co do EeePC — jak zo­ba­czy­łem to się za­ko­cha­łem. A potem wziąłem na dni kilka w używanie i moja fa­scy­na­cja opadła — owszem, format/waga są idealne ale:
    – in­ter­fejs obsysa (jest brzydki);
    – bateria obsysa (po czymś su­per­hi­per­prze­no­śnym, po­zba­wio­nym części me­cha­nicz­nych — a jednak z wia­tra­kiem — spo­dze­iwał­bym się dłuż­szego czasu życia);
    – dźwięk&obraz się roz­jeż­dżają przy od­twa­rza­niu filmów
    – brak bluetooth’a (ja tam ko­rzy­stam z in­ter­netu przez komórkę częściej niż przez wifi)
    – to „coś” do obsługi sieci jest kosz­marne i gdybym miał używać częściej, to bym się pewnie mocno za­przy­jaź­nił z ifconfig

    Poczekam na EeePC 2 — chciał­bym większy ekran o ciut lepszej jakości (tego, którego miałem w łapkach męczył „efekt mokrego cukru”), po­jem­niej­szą baterię, cy­wi­li­zo­wany in­ter­fejs (przede wszyst­kim taki, który jest po­my­ślany od a do z, a nie jest kom­pi­la­cją wy­obra­żeń księ­go­wych i radosnej twór­czo­ści programistów).

    IMO — EeePC to świetna rzecz, ale ja prze­mę­czę się taszcząc ze sobą laptoka, póki nie pojawi się coś co naprawdę „skopie tyłki”.

  • Marek

    Co do EeePC — jak zo­ba­czy­łem to się za­ko­cha­łem. A potem wziąłem na dni kilka w używanie i moja fa­scy­na­cja opadła — owszem, format/waga są idealne ale:
    – in­ter­fejs obsysa (jest brzydki);
    – bateria obsysa (po czymś su­per­hi­per­prze­no­śnym, po­zba­wio­nym części me­cha­nicz­nych — a jednak z wia­tra­kiem — spo­dze­iwał­bym się dłuż­szego czasu życia);
    – dźwięk&obraz się roz­jeż­dżają przy od­twa­rza­niu filmów
    – brak bluetooth’a (ja tam ko­rzy­stam z in­ter­netu przez komórkę częściej niż przez wifi)
    – to „coś” do obsługi sieci jest kosz­marne i gdybym miał używać częściej, to bym się pewnie mocno za­przy­jaź­nił z ifconfig

    Poczekam na EeePC 2 — chciał­bym większy ekran o ciut lepszej jakości (tego, którego miałem w łapkach męczył „efekt mokrego cukru”), po­jem­niej­szą baterię, cy­wi­li­zo­wany in­ter­fejs (przede wszyst­kim taki, który jest po­my­ślany od a do z, a nie jest kom­pi­la­cją wy­obra­żeń księ­go­wych i radosnej twór­czo­ści programistów).

    IMO — EeePC to świetna rzecz, ale ja prze­mę­czę się taszcząc ze sobą laptoka, póki nie pojawi się coś co naprawdę „skopie tyłki”.

  • http://ittechblog.pl iTomek

    Mogłeś dać to we wpisie od EeePC to by inni mieli mniej szukania :)

    A in­sta­lo­wa­łeś XP na tym czy byłeś na tym ich „linuxie”?

  • http://ittechblog.pl tfie­do­ruk

    Mogłeś dać to we wpisie od EeePC to by inni mieli mniej szukania :)

    A in­sta­lo­wa­łeś XP na tym czy byłeś na tym ich „linuxie”?

  • http://ciastek.info ciastek

    kon­ku­ren­cja dla eeepc? przecież to naj­zwy­klej­szy sub­no­te­book. za duży i zbyt wy­pa­siony jak na kon­ku­ren­cję dla eeepc. ale cena kusi…

  • http://ciastek.info ciastek

    kon­ku­ren­cja dla eeepc? przecież to naj­zwy­klej­szy sub­no­te­book. za duży i zbyt wy­pa­siony jak na kon­ku­ren­cję dla eeepc. ale cena kusi…

  • Marek

    Racja, po­wi­nienm dać to we wpisie o EeePC, przepraszam.

    Ale kon­ty­nu­ując wątek EeePC: (skończę go tutaj — nie ma chyba sensu rozczłonkowywać?)

    Ichni” Linux to Xandros — dys­try­bu­cja z którą nie miałem wcze­śniej do czy­nie­nia. Niestety nie miałem moż­li­wo­ści za­in­sta­lo­wa­nia XP’ka, skupiłem się na spraw­dze­niu jak to działa pod „fa­brycz­nym systemem”. A działa różnie, przede wszyst­kim łączenie do sieci bez­prze­wo­do­wych trwa strasz­nie długo, a sam system jest — mimo że re­ak­tyw­ność ok — to jakiś taki nie­na­tu­ralny i nie­in­tu­icyjny. Czasem zdarza się, że okna mają wysokość większą niż 480 px a ze­ska­lo­wa­nie takiego okna okazuje się nie­moż­liwe. W trakcie pracy pojawia się mnóstwo takich małych a upier­dli­wych błędów i nie­do­cią­gnięć.
    Ja sobie wysoko cenię spójność in­ter­fejsu, a tu jest tak, że prak­tycz­nie co apli­ka­cja to wygląda inaczej np. w Fi­re­fo­xie przy­ci­ski do za­my­ka­nia tabów wy­ska­kują poza obrys i wy­glą­dają pa­skud­nie. Ciężko mi się na to zgodzić.
    Ge­ne­ral­nie jest sta­bil­nie, ale ak­tu­ali­za­cja opro­gra­mo­wa­nia tak sku­tecz­nie się za­wie­siła, że pomogło dopiero sudo killall.

    Cóż — TUX Racer na pełnych detalach w natywnej roz­dziel­czo­ści osiąga jakieś 5 fps’ów, dlatego nie rozumiem po co wyjście VGA: pod­pię­cie cze­go­kol­wiek (np. pro­jek­tora do pre­zen­ta­cji) musi skut­ko­wać tym, że i tak już ociężały Ope­nOf­fice po prostu padnie trupem. Nie rozumiem też dlaczego kosztem bluetooth’a wsadzono czytnik kart.

    Co by jednak nie po­wie­dzieć: jest to wy­jąt­kowo ciekawa kon­struk­cja (i bardzo odważna!) i już czekam na jakieś ciuchy, które umoż­li­wią wygodne noszenie EeePC bez użycia plecaka.

    Co do Q540X (co oni mają z tymi nazwami ze znaczków? tego się nie da za­pa­mię­tać!): całkiem sym­pa­tyczny, cost-effective erzac dla MacBook’a.

    PS. Następne ko­men­ta­rze już będą jak-należy ;-)

  • Marek

    Racja, po­wi­nienm dać to we wpisie o EeePC, przepraszam.

    Ale kon­ty­nu­ując wątek EeePC: (skończę go tutaj — nie ma chyba sensu rozczłonkowywać?)

    Ichni” Linux to Xandros — dys­try­bu­cja z którą nie miałem wcze­śniej do czy­nie­nia. Niestety nie miałem moż­li­wo­ści za­in­sta­lo­wa­nia XP’ka, skupiłem się na spraw­dze­niu jak to działa pod „fa­brycz­nym systemem”. A działa różnie, przede wszyst­kim łączenie do sieci bez­prze­wo­do­wych trwa strasz­nie długo, a sam system jest — mimo że re­ak­tyw­ność ok — to jakiś taki nie­na­tu­ralny i nie­in­tu­icyjny. Czasem zdarza się, że okna mają wysokość większą niż 480 px a ze­ska­lo­wa­nie takiego okna okazuje się nie­moż­liwe. W trakcie pracy pojawia się mnóstwo takich małych a upier­dli­wych błędów i nie­do­cią­gnięć.
    Ja sobie wysoko cenię spójność in­ter­fejsu, a tu jest tak, że prak­tycz­nie co apli­ka­cja to wygląda inaczej np. w Fi­re­fo­xie przy­ci­ski do za­my­ka­nia tabów wy­ska­kują poza obrys i wy­glą­dają pa­skud­nie. Ciężko mi się na to zgodzić.
    Ge­ne­ral­nie jest sta­bil­nie, ale ak­tu­ali­za­cja opro­gra­mo­wa­nia tak sku­tecz­nie się za­wie­siła, że pomogło dopiero sudo killall.

    Cóż — TUX Racer na pełnych detalach w natywnej roz­dziel­czo­ści osiąga jakieś 5 fps’ów, dlatego nie rozumiem po co wyjście VGA: pod­pię­cie cze­go­kol­wiek (np. pro­jek­tora do pre­zen­ta­cji) musi skut­ko­wać tym, że i tak już ociężały Ope­nOf­fice po prostu padnie trupem. Nie rozumiem też dlaczego kosztem bluetooth’a wsadzono czytnik kart.

    Co by jednak nie po­wie­dzieć: jest to wy­jąt­kowo ciekawa kon­struk­cja (i bardzo odważna!) i już czekam na jakieś ciuchy, które umoż­li­wią wygodne noszenie EeePC bez użycia plecaka.

    Co do Q540X (co oni mają z tymi nazwami ze znaczków? tego się nie da za­pa­mię­tać!): całkiem sym­pa­tyczny, cost-effective erzac dla MacBook’a.

    PS. Następne ko­men­ta­rze już będą jak-należy ;-)

  • Pingback: Fiedoruk Tech Blog