Data: 15.2.2009 o 8:20 Kategoria: Internet
Należysz do 56%, na 100%

Prze­czy­ta­łem kilka dni temu na InternetStats.pl (polecam!) in­for­ma­cję, która lekko mnie zdziwiła. Zgodnie z danymi za 2008 rok opu­bli­ko­wa­nymi przez Komisję Eu­ro­pej­ską, 44% Polaków nigdy nie ko­rzy­stało z in­ter­netu. Niecała połowa narodu (49%) sko­rzy­stała z in­ter­netu w ciągu ostat­nich 3 miesięcy, a 3% ludności ko­rzy­stało z sieci pomiędzy 3 a 12 mie­sią­cem temu. Po­zo­stałe 3% ostatni raz zajrzało do sieci ponad rok temu. Warto jeszcze napisać, że badanie prze­pro­wa­dzano na grupie Polaków w wieku 16–76 lat.

Co można z tego wy­wnio­sko­wać? Nie liczymy osób za­mie­sza­nych w ‘teen blogaski’ (<16 lat), które w sieci spędzają więk­szość swojego czasu. Pomijamy także osoby w sile wieku (>76 lat). Zostaje nam głównie młodzież licealna, studenci i osoby dorosłe, czyli grupa wiekowa, dla której dostęp do in­ter­netu nie powinien stanowić problemu. Co więc może być głównym pro­ble­mem? Zostając przy osobach młod­szych, u więk­szo­ści których internet stanowi źródło ko­mu­ni­ka­cji i rozrywki, internet zdaje się być czymś po­pu­lar­nym (i na pewno korzysta z niego dużo ponad połowę osób). W takim razie sta­ty­styki ‘psują’ nam osoby po studiach, które w dużej części pracują. Czyżby internet nie był po­trzebny w życiu Polaków? Czy przy­zwy­cza­je­nia do ‘starych’ mediów jak radio czy te­le­wi­zja prze­trwały do dzisiaj? Czy podczas gdy po­wszech­nie są znane serwisy jak nasza-klasa.pl, aż tak duży odsetek Polaków w ogóle nie ko­rzy­stał z in­ter­netu? Mi się to wydaje co najmniej dziwne. (Nawet biorąc pod uwagę odsetek ludzi, którzy miesz­kają na wsi i dostęp do in­ter­netu może być lekko utrudniony.)

Jedno mnie cieszy — odsetek osób, które nigdy nie ko­rzy­stały z sieci stale się zmniej­sza. Ciekawi mnie Wasze zdanie na ten temat.

Jako, że jest to mój pierwszy wpis na tym blogu, grzecz­nie mówię ‘dzień dobry’ :)

Tagi: Internet, statystyki
  • http://www.internetstats.pl Sławe

    Maciej,

    mały błąd w tytule — odsetek ko­rzy­sta­ją­cych to w sumie 56%, a nie 66% (100–44). :)

    Po­zdra­wiam :)

    Sławek
    internetstats.pl

    • http://webthink.pl/ Maciej Płoński

      A, no tak, w sumie nie wiem dlaczego mi tak wyszło :)

  • http://www.internetstats.pl Sławe

    Maciej,

    mały błąd w tytule — odsetek ko­rzy­sta­ją­cych to w sumie 56%, a nie 66% (100–44). :)

    Po­zdra­wiam :)

    Sławek
    internetstats.pl

    • http://webthink.pl/ Maciej Płoński

      A, no tak, w sumie nie wiem dlaczego mi tak wyszło :)

  • Tuviz

    Widać spało się na lekcjach ma­te­ma­tyki w szkole ^^

    A co do wpisu / notki to dosyć ciekawa. W sensie takim, że ostatnio (chyba w grudniu zeszłego roku) czytałem gdzieś, że odsetek ludzi mających internet w domu sięga około +40%. Zapewne ma się to inaczej niż in­for­ma­cje w tej notce, bo dotyczy ludzi, którzy mieli kontakt z in­ter­ne­tem czyli praca, kafejki in­ter­ne­towe etc. bez ko­niecz­no­ści pod­łą­cza­nia in­ter­netu do domu.

  • Tuviz

    Widać spało się na lekcjach ma­te­ma­tyki w szkole ^^

    A co do wpisu / notki to dosyć ciekawa. W sensie takim, że ostatnio (chyba w grudniu zeszłego roku) czytałem gdzieś, że odsetek ludzi mających internet w domu sięga około +40%. Zapewne ma się to inaczej niż in­for­ma­cje w tej notce, bo dotyczy ludzi, którzy mieli kontakt z in­ter­ne­tem czyli praca, kafejki in­ter­ne­towe etc. bez ko­niecz­no­ści pod­łą­cza­nia in­ter­netu do domu.

  • http://powerblog.pl/ Mimic

    Rynek wciąż rośnie — dzieci neo­strady dorosną (oby)… i za­in­te­re­so­wa­nie in­for­ma­cjami na poważnie również będzie rosło.

    Ciekawa sta­ty­styka.

  • http://powerblog.pl/ Mimic

    Rynek wciąż rośnie — dzieci neo­strady dorosną (oby)… i za­in­te­re­so­wa­nie in­for­ma­cjami na poważnie również będzie rosło.

    Ciekawa sta­ty­styka.

  • http://www.topmenedzer.pl Menedżer

    99% Polaków powyżej 50 roku życia nie widziało in­ter­netu na oczy, chyba w telewizji :)

  • http://www.topmenedzer.pl Menedżer

    99% Polaków powyżej 50 roku życia nie widziało in­ter­netu na oczy, chyba w telewizji :)