Data: 2.3.2009 o 8:12 Kategoria: Inne
Recenzja i test Windows 7

Od czasu tego wpisu na blogu pojawiła się recenzja naj­now­szej wersji Windows 7 ozna­czo­nej numerem 7048, która jest już wersją RC. Za­pra­szam do lektury :)

In­sta­la­cja

instalacjaIn­sta­la­cja trwała około 30 minut, w mię­dzy­cza­sie 3 restarty, spraw­dza­nie dysków itp. Sam in­sta­la­tor jest niestety jeszcze bardzo prosty. Nie ma niestety nadal opcji za­rzą­dza­nia par­ty­cjami, two­rze­nia nowych, zmie­nia­nia roz­mia­rów itd. co by się bardzo przydało. Tak musiałem zmar­no­wać, kolejne 40 min na przy­go­to­wa­nie nowej partycji z mojej systemowej.

Roz­po­zna­wa­nie sprzętu

sprzetPo pierw­szym głównym uru­cho­mie­niu nie roz­po­znał mi karty gra­ficz­nej i kilku innych po­mniej­szych rzeczy. Jednak za raz po uru­cho­mie­niu zassał kilka poprawek i za­su­ge­ro­wał restart. Po ponownym uru­cho­mie­niu z nie­roz­po­zna­nych sprzętów został tylko czytnik linii pa­pi­lar­nych. Bardzo dobrze. sugeruje to iż W7 poradzi sobie z pe­ry­fe­riami więk­szo­ści laptopów  „out of the box”.

Co do czytnika linii pa­pi­lar­nych W7 mile mnie jednak za­sko­czył, ponieważ w centrum roz­wią­zy­wa­nia pro­ble­mów wy­sko­czyła porada:

czytnik

Kilka chwil i mój sprzęt jest już roz­po­znany w 100% bez in­sta­la­cji i po­szu­ki­wa­nia wszyst­kich sterowników :)

czytnik2

Trochę mnie zmartwił jedynie fakt nie­roz­po­zna­nia mojej partycji z XP (nie mówię już tych z linuxem). Może to kwestia tego iż jest to wersja beta

Opty­ma­li­za­cja

Windows w stan­dar­dzie ma już to co po­trzebne. Jednak w moim przy­padku musiałem do­kon­fi­gu­ro­wać czytnik linii pa­pi­lar­nych co opisałem wyżej. Po­zo­stała mi też kwestia czcionek i wy­gła­dza­nia na ekranie.

Tu zrobię małą dygresję. Windows 7 uległ prze­pro­jek­to­wa­niu zarówno jeśli chodzi o jądro i funk­cjo­no­wa­nie ale i również menu i układ modułów. Można się trochę pogubić. Jednak w W7 zin­te­gro­wany system pomocy (w każdym oknie u góry po prawej) działa wprost re­we­la­cyj­nie. Jaką bym nie miał wąt­pli­wość gdzie co znaleźć czy co gdzie po­usta­wiać, wy­star­czy wpisać słowo kluczowe i bez­błęd­nie uzyskamy podpowiedź.

Tak było i w przy­padku wy­gła­dza­nia czcionek. System krok po kroku ułatwia nam wybór naj­lep­szej opcji w 4 krokach:

czcionki

Apli­ka­cje

Niestety Windows 7 to wciąż wersja beta, więc żaden pro­du­cent nie ma obo­wiązku do­sto­so­wa­nia swoich apli­ka­cji do jego wymogów. Z pierwszy apli­ka­cji, które poległy był mój pakiet za­bez­pie­cza­jący Norton Internet Security 2009. Po­sta­no­wi­łem spró­bo­wać z darmową Avirą i póki co działa wyśmienicie.

Co do innych apli­ka­cji, z których często ko­rzy­stam to niestety do filmów nie da się już używać SubEdita. Jest on pro­gra­mowo związany z WMP i dla każdej wersji Windowsa musi być spe­cjalna wersja. Na szybko więc sko­rzy­sta­łem z innego bardzo dobrego i dar­mo­wego BE­ST­player. Tutaj się pojawił problem kodeków. Google jak to się mówi jednak nie gryzie ;) Wszędzie poleca się Win7codecs i to jest dobry wybór. Wszyst­kie filmy chodzą bez problemu. Co dziwne, stan­dar­dowy od­twa­rzacz Windows Media Player również przypadł mi do gustu. Nie pamiętam już kiedy ostatnio z niego ko­rzy­sta­łem ale wraz z Windows 7 czemu nie. Nie ma problemu z napisami, szybko działa i in­te­gruje się z bi­blio­teką multimediów.

Za­sta­na­wiam się co robić z fi­re­wal­lem, czy zaufać temu nowemu, wbu­do­wa­nemu z Windows7 czy też posilić się jakimś ze­wnętrz­nym. Z jednej strony większe bez­pie­czeń­stwo, z drugiej kolejne procesy w tle … wol­niej­sza praca.

Wy­daj­ność

systemI tu do­cho­dzimy do głównego punktu programu, kwestii wy­daj­no­ści. Nie ukrywam to była JEDYNA rzecz, która prze­ko­nała mnie do in­sta­la­cji W7. Po wiele opiniach w In­ter­ne­cie iż 7 działa szybciej od Visty i nawet od starego i po­czci­wego XP musiałem się o tym prze­ko­nać na własnej skórze.

Jako „królik” do­świad­czalny posłużył mi … mój za­so­bo­żerny Firefox (wpis za dwa dni) :) Dlaczego? Mam za­in­sta­lo­wane kil­ka­dzie­siąt mniej­szych i więk­szych mo­dy­fi­ka­cji, które sku­tecz­nie „muliły” start FF3 na XP a na 7 .… 2s i już. Ogólnie 7 jest za­dzi­wia­jąco szybka. Na 1000% o wiele szybsza od Visty, to nie ulega wszel­kiej wąt­pli­wo­ści. Co do XP to wg mnie, również zde­cy­do­wa­nie z nim wygrywa.

Nie oszu­kujmy się, tak nie będzie na każdym sprzęcie. Aby 7 była szybsza od XP po­trze­bu­jemy co najmniej 2 rdzeni i 2GB pamięci. Na starsze kom­pu­tery XP nadal po­zo­staje jedynym rozwiązaniem.

Co do samej wy­daj­no­ści do dla użyt­kow­ni­ków laptopów ważną wzmianką będzie zapewne opisanie hi­ber­na­cji. Tak jak wszystko inne tak i hi­ber­na­cja działa spraw­niej. Usy­pia­nie i wzbu­dza­nie systemu trwa o wiele krócej niż w Viście i trochę szybciej niż w XP. Niestety, w becie same „efekty” od­po­wia­da­jące za powyższe procesy są bardzo proste. Nie mamy żadnego paska postępu. Jednak trwa to tak krótko iż można póki co w sumie wybaczyć tę małą niedogodność :)

Ogólnie mój komputer wg W7 wypadł tak:

wydajnosc

U mnie wąskim gardłem jest sto­sun­kowo wolny dysk. Ale ogólnie jak na sprzęt sprzed dwóch lat jest całkiem nieźle.

Problemy

Obecnie więk­szość pro­ble­mów dotyczy nie­kom­pa­ty­bil­nych apli­ka­cji. Jest ich raczej bardzo mało. Ja oso­bi­ście trafiłem na 2–3 które nie dały się za­in­sta­lo­wać lub też nie­po­praw­nie pracowały.

Mam jeden nie­ty­powy problem z ko­mu­ni­ka­to­rem PSI. Po hi­ber­na­cji, przy nie­wy­łą­czo­nej apli­ka­cji, po przy­wró­ce­niu sesji zmienia mi się układ kla­wia­tury i muszę re­star­to­wać PSI aby za­sko­czył ponownie.  Problem udało mi się chyba roz­wią­zać usuwając wszelkie inne profile językowe kla­wia­tur i zo­sta­wia­jąc jedynie polski programisty.

Ak­tu­ali­za­cje i Wygląd

Wpis przy­go­to­wy­wa­łem parę dni … i przez te dni sporo się zmieniło. Wersja beta posiada au­to­ma­tyczne ak­tu­ali­za­cje.  28 lutego siedzę sobie i dodaję kolejny screen do wpisu … i tak patrzę że coś nie tak … a tu pojawiły się nowe efekty :D Nagle mam i prze­źro­czy­stość okien, i trans­pa­rentny pasek start. Dodano efekty animacji mi­ni­ma­li­za­cji i mka­sy­mi­la­zji okien.  Jest też za­po­wia­dany podgląd otwar­tych okien z poziomu paska zadań. Theme miałem cały czas usta­wiony na „Aero”. Wniosek? MS testuje  nowe funk­cjo­nal­no­ści ko­rzy­sta­jąc z beta testerów z poziomu au­to­ma­tycz­nej aktualizacji.

Przycisk Windows+Tab:

tab

Podgląd otwar­tych okien z poziomu pasku zadań:

przelaczanie_okien

Podgląd otwar­tych okien bez na­jeż­dża­nia myszką na dane mini okno:

screen2

Efekt na­je­cha­nia na pokaż pulpit daje nam podgląd pulpitu bez mi­ni­ma­li­za­cji okien (gdy zmienimy po­ło­że­nie myszki ekran wraca do nor­mal­nego stanu z otwar­tymi oknami).

podglad_pulpitu

A oto krótki scre­en­cast z efektów paska zadań:

Są też ogólnie nowe animacje okien o zmiennej / ak­tu­ali­zo­wa­nej za­war­to­ści takich jak np. w ko­mu­ni­ka­to­rach in­ter­ne­to­wych. Ikonka otwar­tego ko­mu­ni­ka­tora pulsuje światłem. In­ten­syw­ność zależy od ilości i czasów komunikatów.

Do­dat­kowo efekty świetlne są gdy prze­su­wamy kursor wzdłuż ikon otwar­tych okien pro­gra­mów na paska zadań. Kolory pod­świe­tle­nia są uza­leż­nione od koloru ikonki danego programu:

Jeśli chcecie obejrzeć scre­en­ca­sta całego pulpitu za­pra­szam na tę stronę (pre­zen­ta­cja zajmuje ok 36MB i jest w wysokiej rozdzielczości).

Pod­su­mo­wa­nie

Na Windows 7 wszystko jest prostsze, bardziej in­tu­icyjne i szybsze. Jeśli MS nie pokpi sprawy i w ko­lej­nych RC a w końcu w wersji finalnej nie doda zbyt wielu nowych modułów, które spo­wol­nią prace, szykuje się w końcu godny następca XP a Vistę w końcu będzie można po cichu po­grze­bać i jak naj­szy­ciej o niej zapomnieć ;)

Jeśli znacie an­giel­ski to prze­czy­taj­cie roz­wa­ża­nia Don-a Reisinge-a odnośnie tego czy i dlaczego warto czekać na Windows 7.

Nie­cier­pli­wie czekam na kolejną wersję testową, tym razem już RC, tego systemu. Jeśli MS będzie tylko ulepszał 7 i uniknie błędów to nie­wą­tl­pli­wie będę pierwszy w kolejce po kupno finalnej wersji systemu :) Jakie zmiany spotkały 7 od bety do za­po­wia­da­nej RC możecie poczytać na blogu blogs.msdn.com. Widzę tam sporo po­ten­cjal­nych „za­mu­la­czy” i bajerków ale mam nadzieję, że wszelkie takie wo­do­try­ski będzie można wyłączyć. Prze­czy­taj­cie zwłasz­cza fragment o poprawie wydajności.

Czy warto in­sta­lo­wać już teraz W7 wiedząc, że to „jedynie” beta? Tu nie ma jed­no­znacz­nej od­po­wie­dzi. Każdy musi zde­cy­do­wać sam. W teorii ten system nie jest jeszcze stabilny i nie zaleca się go do stałego użytkowania …

Jak pisałem wyżej, w ciągu paru dni wygląd i funk­cjo­nal­ność W7 znacząco się zmieniły, obecnie mój ekran wygląda tak (na pierwszy rzut oka zmienił się tylko pasek zadań):

update

Powiem Wam tak. Od paru dni W7 jest moim jedynym i głównym systemem na laptopie :)

Tagi: microsoft, vista, w7, windows, windows 7, windows7