Data: 14.3.2009 o 9:26 Kategoria: Internet
Wirtualny dysk

Ten artykuł ma już parę miesięcy. Zapoznaj się ko­niecz­nie z nowym o al­ter­na­ty­wie dla Dropboxa, apli­ka­cji Sugarsync :)

O samym pro­jek­cie pisałem już ładnych parę miesięcy temu. Ruszyła nowa kampania pro­mo­cyjna dropboxa. Po­le­ca­jąc usługę swoim znajomym zy­sku­jemy za każde nowe konto 250MB po­jem­no­ści za free. Czy to ogólnie dużo? Zależy jak na to patrzeć. Mi dropbox służy wy­łącz­nie jako backup ważnych plików i do­ku­men­tów a tych pomieści się całe mnóstwo :) Ułatwia również pracę grupową, ponieważ możemy tworzyć współ­dzie­lone foldery a pliki mają historię wersji. Zalet jest dużo dużo więcej :)

dropbox-referrals

Po za­ło­że­niu konta, możecie ge­ne­ro­wać własnych po­le­co­nych na stronie getdropbox.com/referrals.

Jeśli nigdy nie spo­tka­li­ście się z Drop­bo­xem po­czy­taj­cie i obej­rzy­cie ten prze­wod­nik. Będę wdzięczny za re­je­stra­cję przez mojego ref linka :)

Tagi: dropbox, dysk, e-dysk
  • http://Custom.Name Custom

    Może by tak polską wersję dali…

  • http://Custom.Name Custom

    Może by tak polską wersję dali…

  • Roman

    A po co polska wersja? Tam żadnej fi­lo­zo­fii nie ma a po za­in­sta­lo­wa­niu jest to tak bez­ob­słu­gowe że już bardziej się nie da :)
    Prze­czy­ta­łem o Drop­bo­xie dawno temu u Wimmera, ko­rzy­stam i sobię chwalę. Zajęte mam 0,9% więc bez sza­leństw. Po paru sztucz­kach z lin­ko­wa­niem plików można prak­tycz­nie wszystko współdzielić/backupować. Sym­pa­tyczna sprawa. Pu­bliczny katalog też może się przydać.

  • Roman

    A po co polska wersja? Tam żadnej fi­lo­zo­fii nie ma a po za­in­sta­lo­wa­niu jest to tak bez­ob­słu­gowe że już bardziej się nie da :)
    Prze­czy­ta­łem o Drop­bo­xie dawno temu u Wimmera, ko­rzy­stam i sobię chwalę. Zajęte mam 0,9% więc bez sza­leństw. Po paru sztucz­kach z lin­ko­wa­niem plików można prak­tycz­nie wszystko współdzielić/backupować. Sym­pa­tyczna sprawa. Pu­bliczny katalog też może się przydać.

  • http://www.zdzislawbrzoska.neostrada.pl Zdzisław

    A po co Polska wersja, a po to ze „Polacy nie gęsi i swój język mają”. Ja oso­bi­ście pracuje w branży IT i to czy dany dokument jest po an­giel­sku czy po polsku jest mi wszystko jedno znam tzw. „Shakespeare’s language” bardzo dobrze — bo w mojej dzie­dzi­nie muszę znać. Wiele blogów, for in­ter­ne­to­wych pro­gra­mów i po­rad­ni­ków jest dostępne tylko i wy­łącz­nie po an­giel­sku. Nie­zna­jąc tego języka po­zo­staje czekać, aż ktoś łaskawie raczy to co nas in­te­re­suje prze­tłu­ma­czyć i za­mie­ścić na swojej stronie, ale w takim wypadku możemy sie wogóle nie­do­cze­kać. To co skłoniło mnie do na­pi­sa­nia tego postu to to ze jest też tzw. drugi wierz­cho­łek góry lodowej. RE­ASU­MU­JĄC jeśli coś niejest po polsku to znaczy że raczej niejest przewidziane/skierowane do Polaków. A w takim wypadku niemożna sie spo­dzie­wać supportu po polsku, ewen­tu­al­nego faq w naszym języku itp. Dlatego uważam ze język Polski w różnego rodzaju apli­ka­cjach uży­wa­nych przez pol­skiego użyt­kow­nika jest nie­zbędny. Akurat w tym wypadku nie­wy­po­wia­dam sie bez­po­śred­nio o Drop­bo­xie, bo tego dysku nie­uży­wam (wole Windows Live – SkyDrive) ale ogólnie o pro­gra­mach i usługach w języku angielskim.

  • http://www.zdzislawbrzoska.neostrada.pl Zdzisław

    A po co Polska wersja, a po to ze „Polacy nie gęsi i swój język mają”. Ja oso­bi­ście pracuje w branży IT i to czy dany dokument jest po an­giel­sku czy po polsku jest mi wszystko jedno znam tzw. „Shakespeare’s language” bardzo dobrze — bo w mojej dzie­dzi­nie muszę znać. Wiele blogów, for in­ter­ne­to­wych pro­gra­mów i po­rad­ni­ków jest dostępne tylko i wy­łącz­nie po an­giel­sku. Nie­zna­jąc tego języka po­zo­staje czekać, aż ktoś łaskawie raczy to co nas in­te­re­suje prze­tłu­ma­czyć i za­mie­ścić na swojej stronie, ale w takim wypadku możemy sie wogóle nie­do­cze­kać. To co skłoniło mnie do na­pi­sa­nia tego postu to to ze jest też tzw. drugi wierz­cho­łek góry lodowej. RE­ASU­MU­JĄC jeśli coś niejest po polsku to znaczy że raczej niejest przewidziane/skierowane do Polaków. A w takim wypadku niemożna sie spo­dzie­wać supportu po polsku, ewen­tu­al­nego faq w naszym języku itp. Dlatego uważam ze język Polski w różnego rodzaju apli­ka­cjach uży­wa­nych przez pol­skiego użyt­kow­nika jest nie­zbędny. Akurat w tym wypadku nie­wy­po­wia­dam sie bez­po­śred­nio o Drop­bo­xie, bo tego dysku nie­uży­wam (wole Windows Live – SkyDrive) ale ogólnie o pro­gra­mach i usługach w języku angielskim.

  • cra­zy­luki

    nie dodałeś że jak ktoś za­re­je­struje się z Twojego refa to także dostaje 250MB prze­strzeni więcej;-)

  • cra­zy­luki

    nie dodałeś że jak ktoś za­re­je­struje się z Twojego refa to także dostaje 250MB prze­strzeni więcej;-)

  • http://www.skumaj.com Roger

    Słuchaj użyłem Twojego refa, także dostałem 250 mega — fajnie. Za­sta­na­wia mnie na­to­miast w jaki sposób bac­ku­po­wać pliki bez naszej jakby in­ge­ren­cji. Chodzi mi mia­no­wi­cie o to że z tego co widzę to albo kopię pliku sam wrzucam do tego folderu Dropbox i on jest wysyłany do nich na serwer. Ja na­to­miast chciał­bym zrobić coś takiego np. wskazać że jakiś plik Excela który mam lokalnie na dysku ma być zawsze po edycji ( albo o okre­ślo­nej godzinie) bac­ku­apo­wany do okre­ślo­nego folderu na Drop­bo­xie. Czy jest to możliwe do wy­ko­na­nia, czy też zawsze muszę pliki prze­no­sić ręcznie ?

    Dzięki za odp.

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Dzięki :)

      Na Linuxa są gotowe skrypty au­to­ma­tycz­nie syn­chro­ni­zu­jące foldery.

      Pod Win­dow­sem również można to zrobić za pomocą dowolnej apli­ka­cji służącej do backupu / syn­chro­ni­za­cji. W danym pro­gra­mie po prostu usta­wiamy dropboxa jako nośnik backupu :)

  • http://www.skumaj.com Roger

    Słuchaj użyłem Twojego refa, także dostałem 250 mega — fajnie. Za­sta­na­wia mnie na­to­miast w jaki sposób bac­ku­po­wać pliki bez naszej jakby in­ge­ren­cji. Chodzi mi mia­no­wi­cie o to że z tego co widzę to albo kopię pliku sam wrzucam do tego folderu Dropbox i on jest wysyłany do nich na serwer. Ja na­to­miast chciał­bym zrobić coś takiego np. wskazać że jakiś plik Excela który mam lokalnie na dysku ma być zawsze po edycji ( albo o okre­ślo­nej godzinie) bac­ku­apo­wany do okre­ślo­nego folderu na Drop­bo­xie. Czy jest to możliwe do wy­ko­na­nia, czy też zawsze muszę pliki prze­no­sić ręcznie ?

    Dzięki za odp.

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Dzięki :)

      Na Linuxa są gotowe skrypty au­to­ma­tycz­nie syn­chro­ni­zu­jące foldery.

      Pod Win­dow­sem również można to zrobić za pomocą dowolnej apli­ka­cji służącej do backupu / syn­chro­ni­za­cji. W danym pro­gra­mie po prostu usta­wiamy dropboxa jako nośnik backupu :)

  • b

    adrive lepszy –50gb, dla mnie troche malo, ale zalezy jak na to patrzec, w po­row­na­niu do 250mb…

  • b

    adrive lepszy –50gb, dla mnie troche malo, ale zalezy jak na to patrzec, w po­row­na­niu do 250mb…