Data: 24.4.2009 o 18:46 Kategoria: Inne
Z I'm a PC na I'm a Mac w jeden dzień

Już chyba do­my­śla­cie się o czym będzie ten wpis :) Tak tak, zmie­ni­łem obóz z PC na Apple i w ni­niej­szym wpisie opiszę jak wy­glą­dała u mnie migracja z Windows na Mac OS X + krótka mini recenzja sprzętu na jakim będę z niego ko­rzy­stał (MBA). Do tej pory z systemem Apple miałem do czy­nie­nia spo­ra­dycz­nie, więc można śmiało napisać iż mi­gro­wa­łem nie będąc świadomym co będę musiał zmieniać w swoich do­tych­cza­so­wych przy­zwy­cza­je­niach.   

Zanim kupiłem laptopa kupiłem pod­ręcz­nik, jako, że chciałem po­rząd­nie przy­siąść do tematu. Jednak tak się złożyło, że książka przyszła parę dni później niż sprzęt ;) Musiałem truć znajomym via jabber aby trochę mi pomogli przy różnych po­mniej­szych kwe­stiach. Szcze­gólne po­dzię­ko­wa­nia należą się Ma­xwe­bowi który mnie namawiał na Maka od X czasu i któremu to prześlę fakturę pocztą ;) oraz Irkowi Dobrkowi który zajmuje się serwisem Maków i po­ra­to­wał mnie szcze­gó­ło­wymi poradami odnośnie sprzętu i systemu (jak ktoś ma do naprawy Maka to polecam jego usługi tel. 501193100). Teraz mam już pod­ręcz­nik. Do wielu rzeczy już do­sze­dłem ale też jest w nim kilka cie­ka­wych i ważnych kwestii. Na pewno warto kupić :)

Więc przyszła ta chwila, odpalam laptopa i po paru se­kun­dach system wita mnie wyborem języka i kla­wia­tury. W na­stęp­nym kroku pojawić się może wielu osobom problem. Musimy wybrać domyślną sieć. Nie da się tego kroku ominąć jeśli Airport wykryje sieci WiFi w okolicy. Jeśli akurat nie macie w domu żadnej a Wasz sąsiad ma, i w dodatku za­bez­pie­czoną to musicie się do niego przejść lub iść w pole i spró­bo­wać in­sta­la­cji jeszcze raz ;) Trochę to dziwne no ale Apple chyba doszło do wniosku, że w dzi­siej­szych czasach każdy ma WiFi i tyle.

Mam Macbook Air. Sprzęt jest ze stycznia 2009, więc do­myśl­nie miał 10.5.5. Po pierw­szym od­pa­le­niu czekało mnie więc około 600MB ak­tu­ali­za­cji i dwa restarty systemu.

Co do re­star­to­wa­nia i uru­cha­mia­nia systemu, mnie jako użyt­kow­nika Windows czekała miła nie­spo­dzianka. Ja myślałem, że system się jeszcze zamyka a on się już uru­cha­miał ;) Osoby przy­zwy­cza­jone do BIOSów i tych wspa­nia­łych komend przed startem systemu będą zawiedzeni.

Usy­pia­nie, czyli od­po­wied­nik Win­dow­sow­skiej hi­ber­na­cji działa R E W E L A C Y J N I E. Trwa to 1s i już :) Oj to mi się podoba.

… na ko­lej­nych stronach dalsza część wpisu …

Ok, system się zak­tu­ali­zo­wał i jest gotowy do pracy … ? Nie do końca. Nie jest to już jak w przy­padku Windowsa kom­pletna golizna, gdzie nic się nie da zrobić bez go­dzin­nego wgry­wa­nia różnych apli­ka­cji itd. ale też nie spełniał w 100% moich ocze­ki­wań, więc przy­szedł czas na szukanie za­mien­ni­ków i nowych aplikacji.

Miałem akurat pecha bo mój sprzęt miał za­in­sta­lo­wane iLife ’08 a nie naj­now­sze iLife ’09 oraz nie ma w ogóle pakietu iWork. Póki co zamiast iWorka ko­rzy­stam z dar­mo­wego OpenOffice-a.

Pierw­szym przy­zwy­cza­je­niem, które daje się we znaki z Windowsa jest no­to­ryczne wci­ska­nie klawisza Command zamiast prawego ALT-a a to dlatego, że Command jest zaraz przy spacji. Teraz miałem dylemat … albo się przy­zwy­czaić … albo mapować te dwa klawisze co też uczy­ni­łem. Ogólnie już w samym systemie można zmapować te klawisze, ale jednak tyczyć się to będzie zarówno prawej jak i lewej strony, a nie o to mi chodziło, więc zacząłem szukać od­po­wied­niej apli­ka­cji. Zanim trafiłem na właściwą, prze­te­sto­wa­łem 3, ale w końcu mi się udało. KeyRemap4Macbook idealnie się do tego sprawdził.

Kolejna kwestia to do­myśl­nie wy­łą­czone podwójne puk­nię­cie w to­uch­pa­dzie jako klik­nię­cie. Raz, dwa włą­czy­łem to w panelu … i po pół godzinie jednak wy­łą­czy­łem. U mnie lepiej się jednak sprawdza klawisz.

Za­my­ka­nie apli­ka­cji też może nam sprawić kłopot. Przy­zwy­cza­jeni do tego iż klik­nię­cie na X zamyka program jest zgubne, bo póki nie wy­łą­czymy apli­ka­cji przez menu albo skrótem to nie jest ona zamykana lecz tylko mi­ni­ma­li­zo­wana do DOCK-a.

Jako, że laptop służy mi głównie do In­ter­netu przy­cho­dzi czas na wybór prze­glą­darki. Problemu nie ma (o ile nie ko­rzy­stamy do­myśl­nie z IE ;)), bo więk­szość prze­glą­da­rek ma swoje wersje na Maka. Ja, jako za­go­rzały zwo­len­nik Firefoxa, po­stą­pi­łem prze­wrot­nie i po­sta­no­wi­łem prze­rzu­cić się na Safari :) Po­trzebne mi były głównie dwie wtyczki: od zakładek i bloker reklam. O ile z za­kład­kami sobie szybko po­ra­dzi­łem za pomocą Foxmarks o tyle z blokerem reklam nie było tak różowo. Ad­bloc­ker pod Safari jest bardzo ubogi w opcje i wszyst­kie filtry trzeba ręcznie wpisywać :/ Po jakimś czasie udało mi się znaleźć idealną wtyczkę Pi­th­Hel­met … niestety 10$, jakoś przeżyję ;). Problem mam niestety z za­rzą­dza­niem Word­Pres­sem, Safari au­to­ma­tycz­nie po­więk­sza zdjęcia w edytorze gra­ficz­nym i nie do końca działa panel za­rzą­dza­nia linkami. Może to wkrótce poprawią.

Przy­szedł czas na po­mniej­sze apli­ka­cje, uspraw­nia­jące system i dodające po­szu­ki­wane przeze mnie opcje.

Na pierwszy rzut poszedł klient Dropboxa, Skype, Google Notifier, VLC. I za­trzy­majmy się na tym ostatnim. Filmy. Tu miałem problem, ponieważ nie istnieją wersje moich ulu­bio­nych pro­gra­mów do tego. Do­myśl­nie wgrałem więc VNC ale trafiłem na bardzo ciekawy projekt PYM Player, o ile będzie stabilny zagości u mnie na dłużej.

A co z Jabberem czy GG? Jako drugiego klienta mam PSI ale co raz częściej używam wbu­do­wa­nego iChat-a. Nie ob­słu­guje on chyba stan­dar­dowo GG ale jako, że ko­rzy­stam z jabster.pl jako jabbera z obsługą trans­portu gg, wcale mi to nie prze­szka­dza aby chatować z ggadówcami :)

Co mi bardzo podpadło to brak obsługi plików .rar do­myśl­nie przez system. Tu miałem problem, ponieważ Google niewiele mi po­wie­działo, ale jakoś udało się w końcu trafić na darmową wersję StuffIt Expander 2009, która póki co sprawdza się znakomicie.

Co jeszcze? Polecam zestaw mini apli­ka­cji zespołu coconut, a więc co­co­nut­Bat­tery (do analizy stanu baterii), co­co­nu­tI­den­ti­ty­Card (jeśli chcemy spraw­dzić kiedy i gdzie nasz laptop został wy­pro­du­ko­wany), co­co­nu­tWiFi (prosty menadżer sieci WiFi).

Czas przy­szedł na widgety. Tu jeszcze nie mam jakiś kon­kret­nych pomysłów co by umieścić … oprócz iStat Pro ze stajni islayer.com do mo­ni­to­ro­wa­nia pa­ra­me­trów laptopa. Myślałem też o iStat Menu ale po paru go­dzi­nach jednak wy­wa­li­łem bo po co dublować funk­cjo­nal­ność to raz a po drugie po co dociążać nie­po­trzeb­nie RAM.

I to by było na tyle jeśli chodzi o pierwsze wrażenia z pracy na nowym systemie. Wg mnie każdy może bez problemu prze­siąść się na nowy system w jeden dzień.

Póki co jedynym pro­ble­mem dla wielu z Was może się jedynie okazać brak kon­kret­nych spe­cja­li­stycz­nych pro­gra­mów, które nie mają od­po­wied­ni­ków pod Mac OS X. Jeśli jednak pla­nu­je­cie zakup Maka z wyższej półki typu Mac Pro czy MBP to nic nie stoi na prze­szko­dzie abyście takie apli­ka­cje uru­cha­miali w trybie wir­tu­ali­za­cji. Warto prze­siąść się na Maka :)

Sprzęt

Myślałem o kupnie MB alu ale akurat trafiła mi się okazja na zakup MBA w cenie MB. Polecam aukcje dlcom­pu­ters. Reklama darmowa bo bardzo jestem za­do­wo­lony z prze­biegu trans­ak­cji i ogólnych wrażeń z zakupu w tej firmie :)

Ekran — Co do matrycy MB vs MBA to jest to KO­LO­SALNA różnica na korzyść MBA. Mi­ni­malne refleksy i lepsza jakość obrazu. Czas pracy: 6h do­ku­menty 5h filmy 4h WiFi czyli całkiem przyzwoicie :)

Obudowa — Jest oczy­wi­ście alu­mi­nowa. Nie wiem czy to do końca dobry wybór. Nie pra­cuj­cie na tym z ze­gar­kiem na ręku czy na kolanach jak macie na spodniach jakieś ćwieki ;) Mam MBA dwa dni a już nie wiem skąd jakieś ryski ciach­ną­łem na brzegach co mnie strasz­nie wku#@% bo z natury jestem estetą ;) Wo­lalł­bym chyba obudowę z tytanu ;) Ale ogólne wrażenia wizualne jak naj­bar­dziej ok.

Głośność pracy - … jaka głośność :) Laptopa w ogóle nie słychać :) Po za­po­zna­niu się wcze­śniej z recenzją na notebookcheck.pl myślałem, że będzie inaczej a tu miła niespodzianka.

Tem­pe­ra­tura pracy — Tu muszę po­twier­dzić, laptop trochę grzeje w kolana :) W sam raz na zimne wieczory ;) Ale te­me­pe­ra­tura bez przesady, procesor 55-60C a przy prze­glą­da­niu stron www itd. nawet 45-50C, więc źle nie jest.

Pod­su­mo­wa­nie

maclogo_thumb

Maka nie kupiłem dla „lansu” a głównie dla samego systemu ope­ra­cyj­nego. Jestem zwo­len­ni­kiem mi­ni­ma­li­zmu i chcę po­świę­cać jak najmniej czasu na rzeczy zbędne. Niestety MS Windows należy do sys­te­me­mów ab­sor­bu­ją­cych i czas i pie­nią­dze, stąd od dłuż­szego czasu kołatała mi się myśl aby zmienić system.

Na Linuxa jestem za leniwy ;) Kwestia do­stra­ja­nia systemu, pro­ble­mów sprzę­to­wych i potem śledzenie co zrobiłem nie tak to nie dla mnie (to nie jest kwestia, że nie potrafię ale jak mam na to marnować parę godzin to wole te godziny za­osz­czę­dzić i po­świę­cić je na coś pro­duk­tyw­nego) … stąd wybór padł na Mac OS X. Wybór ułatwił mi też mój profil zawodowy, który nie wymaga spe­cja­li­stycz­nych apli­ka­cji de­dy­ko­wany w 99,999999% Win­dow­sowi. Jedynie musiałem zre­zy­gno­wać z Corela na rzecz … i tu jeszcze nie mam od­po­wied­niego typu ;) Mam na oku Inkscape ale nie wiem czy to do końca „to”.

Tym samym roz­po­czy­nam na blogu nową ka­te­go­rię wpisów, po­świę­co­nych stricto Makom i Apple.

Tagi: Apple, firefox, foxmarks, Mac, macos, microsoft, safari, vista, w7, windows
  • slotwek

    Po pierw­szym od­pa­le­niu czekało mnie więc około 600MB ak­tu­ali­za­cji i dwa restarty systemu.”

    Mi nie prze­szka­dza, ze ak­tu­ali­za­cji bylo 600MB, ale dwa restarty to wg mnie o jeden zde­cy­do­wa­nie za duzo :D No i fakt, ze „musisz miec zasieg wifi”, zeby po raz pierwszy uru­cho­mic kompa to raczej mnie nie zacheca… Kupie laptopa i bede latal po okolicy w nadziei zna­le­zie­nia jakiegos wifi… Sredni ten pomysl…

    Ale no coz gra­tu­la­cje z zakupu :)

    • http://ittechblog.pl iTomek

      To może słowem wy­ja­śnie­nia :) Restarty były po­trzebne dwa bo po pierw­szym zak­tu­ali­zo­wał się system do 10.5.6 i mógł dopiero pobrać łatki dla 10.5.6, więc ponownie trzeba było uruchomić :)

      Co do drugiej kwestii to nie ma problemu jak w ogóle nie ma sieci wifi w okolicy bo wtedy ten krok jest au­to­ma­tycz­nie pomijany. Chodziło mi jedynie o przy­pa­dek gdy taka sieć jest i a) nie jest nasza b) jest za­bez­pie­czona — wtedy Mac OS X traktuje ją zawsze jako taką do której po­win­ni­śmy znać hasło ;)

      Dzięki i Tobie też polecam :)

  • slotwek

    Po pierw­szym od­pa­le­niu czekało mnie więc około 600MB ak­tu­ali­za­cji i dwa restarty systemu.”

    Mi nie prze­szka­dza, ze ak­tu­ali­za­cji bylo 600MB, ale dwa restarty to wg mnie o jeden zde­cy­do­wa­nie za duzo :D No i fakt, ze „musisz miec zasieg wifi”, zeby po raz pierwszy uru­cho­mic kompa to raczej mnie nie zacheca… Kupie laptopa i bede latal po okolicy w nadziei zna­le­zie­nia jakiegos wifi… Sredni ten pomysl…

    Ale no coz gra­tu­la­cje z zakupu :)

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      To może słowem wy­ja­śnie­nia :) Restarty były po­trzebne dwa bo po pierw­szym zak­tu­ali­zo­wał się system do 10.5.6 i mógł dopiero pobrać łatki dla 10.5.6, więc ponownie trzeba było uruchomić :)

      Co do drugiej kwestii to nie ma problemu jak w ogóle nie ma sieci wifi w okolicy bo wtedy ten krok jest au­to­ma­tycz­nie pomijany. Chodziło mi jedynie o przy­pa­dek gdy taka sieć jest i a) nie jest nasza b) jest za­bez­pie­czona — wtedy Mac OS X traktuje ją zawsze jako taką do której po­win­ni­śmy znać hasło ;)

      Dzięki i Tobie też polecam :)

  • http://madeinireland.pl Antec

    Mi też coraz częściej pomysł z prze­siadką chodzi po głowie. Dam jeszcze ostatnią szansę windows7. Gdy i ten system nie da rady, to z pew­no­ścią kolejnym kom­pu­te­rem będzie coś od Apple.

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Hehe no ja właśnie po testach buildów Windows 7 zde­cy­do­wa­łem się właśnie osta­tecz­nie na przej­ście na Mac OS X ;)

  • http://madeinireland.pl Antec

    Mi też coraz częściej pomysł z prze­siadką chodzi po głowie. Dam jeszcze ostatnią szansę windows7. Gdy i ten system nie da rady, to z pew­no­ścią kolejnym kom­pu­te­rem będzie coś od Apple.

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Hehe no ja właśnie po testach buildów Windows 7 zde­cy­do­wa­łem się właśnie osta­tecz­nie na przej­ście na Mac OS X ;)

  • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

    iść w pole i spró­bo­wać in­sta­la­cji jeszcze raz ;) Trochę to dziwne

    Trochę dziwne? Ech, to jest chyba ten słynny efekt „jak wydałem tyle kasy na Maca, to musi mi się podobać”. Mnie by chyba nerwy poniosły. Za­dzwo­nił­bym do supportu i zażądał „mów pan, co zrobić, żeby mi tu działało, albo za­bie­raj­cie złom”. :P

    P.S. Co wy macie za świństwo w kodzie strony, że mi co chwilę coś doładowuje?

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Ale co doładywuje? :)

      • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

        Co kil­ka­na­ście sekund się łączy. Ale już sam wy­szpe­ra­łem: jakieś wy­jąt­kowo namolne sta­ty­styki szpiegule.

  • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

    iść w pole i spró­bo­wać in­sta­la­cji jeszcze raz ;) Trochę to dziwne

    Trochę dziwne? Ech, to jest chyba ten słynny efekt „jak wydałem tyle kasy na Maca, to musi mi się podobać”. Mnie by chyba nerwy poniosły. Za­dzwo­nił­bym do supportu i zażądał „mów pan, co zrobić, żeby mi tu działało, albo za­bie­raj­cie złom”. :P

    P.S. Co wy macie za świństwo w kodzie strony, że mi co chwilę coś doładowuje?

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Ale co doładywuje? :)

      • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

        Co kil­ka­na­ście sekund się łączy. Ale już sam wy­szpe­ra­łem: jakieś wy­jąt­kowo namolne sta­ty­styki szpiegule.

  • Se­ba­stian

    Gra­tu­luję! Słuszna decyzja ;)

    Aukcje wy­mie­nio­nej tu w notce firmy są fak­tycz­nie kuszące. Tylko skąd ta różnica w cenie?! Za ofi­cjalną cenę mógłbym u nich kupić dwa komputery :)

    I tak przy okazji — kupiłeś naj­now­szy model MBA, ten z grafiką NVIDIA? Czytałem, że ta karta (pomimo iż jest zin­te­gro­wana) jest całkiem dobra — w WoW’a można pograć ;)

    Po­zdra­wiam

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Skąd różnica to wiadomo, skąd tak duża to już nie wiem :) Laptopy pochodzą z Włoch/Hiszpanii. Z pewnego i le­gal­nego źródła oczywiście :)

      Tak mam nowego z Nvidią. W sumie w nic nie gram … na lap­to­pach, bo mam konsolę ;)

      Dla mnie istot­niej­sze jest to iż nowe MBA mają matryce LED i dlatego się na takiego zdecydowałem.

  • Se­ba­stian

    Gra­tu­luję! Słuszna decyzja ;)

    Aukcje wy­mie­nio­nej tu w notce firmy są fak­tycz­nie kuszące. Tylko skąd ta różnica w cenie?! Za ofi­cjalną cenę mógłbym u nich kupić dwa komputery :)

    I tak przy okazji — kupiłeś naj­now­szy model MBA, ten z grafiką NVIDIA? Czytałem, że ta karta (pomimo iż jest zin­te­gro­wana) jest całkiem dobra — w WoW’a można pograć ;)

    Po­zdra­wiam

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Skąd różnica to wiadomo, skąd tak duża to już nie wiem :) Laptopy pochodzą z Włoch/Hiszpanii. Z pewnego i le­gal­nego źródła oczywiście :)

      Tak mam nowego z Nvidią. W sumie w nic nie gram … na lap­to­pach, bo mam konsolę ;)

      Dla mnie istot­niej­sze jest to iż nowe MBA mają matryce LED i dlatego się na takiego zdecydowałem.

  • http://www.coreit.pl Fiercio

    Co do usy­pia­nia — jesteś pewien, że jest to pełne Suspend-RAM-to-disk (czyli właśnie hi­ber­na­cja), czy też może prze­łą­cze­nie w stan S3/sleep (czyli win­dow­sowy stan wstrzymania)?

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Szukałem gdzieś spe­cy­fi­ka­cji / po­rów­na­nia hi­ber­na­cji z Windows i Sleep z Maca ale nie zna­la­złem :( Jedno pamiętam, Sleep w Maku i Sleep w PC nie jest rów­no­znaczne, to tylko zbież­ność nazw.

  • http://www.coreit.pl Fiercio

    Co do usy­pia­nia — jesteś pewien, że jest to pełne Suspend-RAM-to-disk (czyli właśnie hi­ber­na­cja), czy też może prze­łą­cze­nie w stan S3/sleep (czyli win­dow­sowy stan wstrzymania)?

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Szukałem gdzieś spe­cy­fi­ka­cji / po­rów­na­nia hi­ber­na­cji z Windows i Sleep z Maca ale nie zna­la­złem :( Jedno pamiętam, Sleep w Maku i Sleep w PC nie jest rów­no­znaczne, to tylko zbież­ność nazw.

  • http://blog.klis.biz klisiu

    Gra­tu­luję zakupu! ;) Od jakiegoś czasu kusi mnie i kusi coraz bardziej Macbook Air (oczy­wi­ście w naj­now­szej wersji z GeForcem 9400M) — jak będę wy­mie­niał mojego obecnego białego Macbooka to zapewne przejdę na Aira. ;)

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Pewnie Stefan w czerwcu już kolejną odsłonę z nowymi pod­ze­spo­łami pokaże ;)

  • http://blog.klis.biz klisiu

    Gra­tu­luję zakupu! ;) Od jakiegoś czasu kusi mnie i kusi coraz bardziej Macbook Air (oczy­wi­ście w naj­now­szej wersji z GeForcem 9400M) — jak będę wy­mie­niał mojego obecnego białego Macbooka to zapewne przejdę na Aira. ;)

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Pewnie Stefan w czerwcu już kolejną odsłonę z nowymi pod­ze­spo­łami pokaże ;)

  • http://netgeeks.pl g00rek

    To jest sleep. Ale jest RE­WE­LA­CYJNY. W windzie często zdarzało mi się nagle, że komputer włączał mi się w plecaku. Gdy pro­wa­dzi­łem akurat samochód. Bo tak chciał i już. Nędza, nędza, nędza. Nigdy dobrze to nie działało. A wy­star­czy zamknąć, roz­my­ślić się i otworzyć i… Sorry, I’m a PC :)

    Funkcja instant sleep (i wake up) to jedna z bardziej za­je­bi­stych rzeczy które istnieją na OSX. Serio. Niby małe a jest po prostu suuuper. Nigdy nie czekam na kompa, otwieram, 2 sekundy na wifi i już!

    Aha, pełna hi­ber­na­cja na­stę­puje gdy w sleepie wy­czer­pie się bateria.
    (Cześć nazywam się Michał. Cześc Michał! Jestem swit­che­rem i nie używam windowsa od lipca 2008)

  • http://netgeeks.pl g00rek

    To jest sleep. Ale jest RE­WE­LA­CYJNY. W windzie często zdarzało mi się nagle, że komputer włączał mi się w plecaku. Gdy pro­wa­dzi­łem akurat samochód. Bo tak chciał i już. Nędza, nędza, nędza. Nigdy dobrze to nie działało. A wy­star­czy zamknąć, roz­my­ślić się i otworzyć i… Sorry, I’m a PC :)

    Funkcja instant sleep (i wake up) to jedna z bardziej za­je­bi­stych rzeczy które istnieją na OSX. Serio. Niby małe a jest po prostu suuuper. Nigdy nie czekam na kompa, otwieram, 2 sekundy na wifi i już!

    Aha, pełna hi­ber­na­cja na­stę­puje gdy w sleepie wy­czer­pie się bateria.
    (Cześć nazywam się Michał. Cześc Michał! Jestem swit­che­rem i nie używam windowsa od lipca 2008)

  • http://blog.mescam.pl Mescam

    A ja pierwszy to wy­cza­iłem :D

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Co?

      • http://blog.mescam.pl Mescam

        Że po­sze­dłeś na Mac’a ;d

  • http://blog.mescam.pl Mescam

    A ja pierwszy to wy­cza­iłem :D

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Co?

      • http://blog.mescam.pl Mescam

        Że po­sze­dłeś na Mac’a ;d

  • http://wpninja.pl Szymon Sku­li­mow­ski

    Usy­pia­nie, czyli od­po­wied­nik Win­dow­sow­skiej hi­ber­na­cji działa R E W E L A C Y J N I E. Trwa to 1s i już :) Oj to mi się podoba.

    Mój laptop z Win­dow­sem XP zasypia w 2,37 sekundy :).

  • http://wpninja.pl Szymon Sku­li­mow­ski

    Usy­pia­nie, czyli od­po­wied­nik Win­dow­sow­skiej hi­ber­na­cji działa R E W E L A C Y J N I E. Trwa to 1s i już :) Oj to mi się podoba.

    Mój laptop z Win­dow­sem XP zasypia w 2,37 sekundy :).

  • http://netgeeks.pl g00rek

    Mój też zasypiał jak pisałem. Gorzej, że sam de­cy­do­wał kiedy sie obudzić. Na przykład w plecaku. A za­mknię­cie i ngłe otwarcie obudowy zupełnie go wy­pro­wa­dzało z rów­no­wagi. Dlatego jednak wolałem używac hi­ber­na­cji. (Która zresztą też szwankowała :( )

  • http://netgeeks.pl g00rek

    Mój też zasypiał jak pisałem. Gorzej, że sam de­cy­do­wał kiedy sie obudzić. Na przykład w plecaku. A za­mknię­cie i ngłe otwarcie obudowy zupełnie go wy­pro­wa­dzało z rów­no­wagi. Dlatego jednak wolałem używac hi­ber­na­cji. (Która zresztą też szwankowała :( )

  • http://stysz.free.pl MareX

    Gra­tu­luję zakupu.
    Widzę, że Winda dość mocno wy­pro­wa­dziła Cię z rów­no­wagi.
    Mój wspólnik jest szalonym fanem MAC’ów. Niedawno ro­bi­li­śmy po­rów­na­nie apli­ka­cji do­stęp­nych na MacOS X i Windę — wynik nie jest w stanie prze­ko­nać mnie do prze­siadki na Mac’a.

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Dlatego jak pisałem, Mac OS X nie jest dla wszyst­kich pod tym względem właśnie iż czasami, dla kon­kret­nych za­sto­so­wań brak odpowiedników/zamienników. Akurat dla mnie pokrycie jest prawie całkowite :)

  • http://stysz.free.pl MareX

    Gra­tu­luję zakupu.
    Widzę, że Winda dość mocno wy­pro­wa­dziła Cię z rów­no­wagi.
    Mój wspólnik jest szalonym fanem MAC’ów. Niedawno ro­bi­li­śmy po­rów­na­nie apli­ka­cji do­stęp­nych na MacOS X i Windę — wynik nie jest w stanie prze­ko­nać mnie do prze­siadki na Mac’a.

    • http://ittechblog.pl Tomasz Fiedoruk

      Dlatego jak pisałem, Mac OS X nie jest dla wszyst­kich pod tym względem właśnie iż czasami, dla kon­kret­nych za­sto­so­wań brak odpowiedników/zamienników. Akurat dla mnie pokrycie jest prawie całkowite :)

  • http://styleone.pl aniec2

    Za­zdrosz­czę i sam mysle o przesiadce.

    • adam pie­cho­cinki

      Nie wiem czemu nie­któ­rzy tak za­chwy­cają się tym ka­wał­kiem srebr­nego jabłka.  Krzysz­tof

  • http://styleone.pl aniec2

    Za­zdrosz­czę i sam mysle o przesiadce.

  • mar­cin­sud

    usy­pia­nie to nie jest od­po­wied­nik hi­ber­na­cji. Usy­pia­nie to właśnie suspend to ram, czyli wstrzy­ma­nie w windows. Hi­ber­na­cja w maku nazywa się safe-sleep i z racji zapisu na dysk całej za­war­to­ści pamięci, a później odczycie z dysku do pamięci trwa o wiele dłużej (oczy­wi­ście zależnie od tego co się robiło i ile MB było zajęte).

    Gdybyś mógł wyjąć baterie byś się o tym przekonał

  • http://ittechblog.pl iTomek

    Po roku czasu już do tego do­sze­dłem i śmiem pisać, że jestem już za­awan­so­wa­nym userem Makówek :D O czym pisuję na http://itomek.pl :)