Data: 17.5.2009 o 17:37 Kategoria: Internet
Girls + iPhone = soft ... Boys + iPhone = hard ;)

Miałem nie pisać o tych dwóch nowych ser­wi­sach ale jednak się nie po­wstrzy­mam po kolejnej wzmiance na jaką wpadłem na nadgryzione.pl ;) Tytułem wstępu, w sieci pojawiły się dwa serwisy girl­swi­thi­pho­nes oraz ana­lo­gicz­nie guy­swi­thi­pho­nes. W skrócie funk­cjo­nal­ność serwisów ogra­ni­cza się na udo­stęp­nia­niu plat­formy do pu­bli­ka­cji swoich zdjęć z iPhonem w planie … i tu pojawia się szkopuł. O ile serwis z dziew­czy­nami przed­sta­wia jeszcze jako taki poziom to serwis z chło­pa­kami ogra­ni­cza się w 99,999% do zdjęć iPhonea z „człon­kami” w tle … no lu­uuudzie ręce i nogi opadają. Nie wiem, może przed­sta­wi­cielki płci pięknej patrzą na taki serwis pod innym kątem niż my faceci, ale chyba i im niesmak da się we znaki.

Ze względów „es­te­tycz­nych” wrzucam do wpisu screena jedynie z serwisu z Paniami ;)

Tagi: Apple, fail, iphone, Mac
  • http://heavygunner.net he­avy­gun­ner

    Widać, że po­zbie­rane z sieci ;). Roz­po­zna­łem na drugiej stronie Marinę (hot­for­words) były na twitterze :).

  • http://heavygunner.net he­avy­gun­ner

    Widać, że po­zbie­rane z sieci ;). Roz­po­zna­łem na drugiej stronie Marinę (hot­for­words) były na twitterze :).

  • http://www.sproject.name sproject

    Ale widzę, że nieco ocen­zu­ro­wali, bo niedawno było można zobaczyć ostrzej­sze zdjęcie dwóch guyów niż to http://guyswithiphones.com/post/056292/

    BTW Wspo­mi­na­łem o tym na Blipie nawet. ;)

  • http://www.sproject.name sproject

    Ale widzę, że nieco ocen­zu­ro­wali, bo niedawno było można zobaczyć ostrzej­sze zdjęcie dwóch guyów niż to http://guyswithiphones.com/post/056292/

    BTW Wspo­mi­na­łem o tym na Blipie nawet. ;)

  • http://alua.pl Tomek

    Ekhm… rze­czy­wi­ście faceci troche prze­sa­dzili… sory… jacy faceci? Nie wiem jak to nazwać, ale męż­czyźni z nich marni ;)

  • http://alua.pl Tomek

    Ekhm… rze­czy­wi­ście faceci troche prze­sa­dzili… sory… jacy faceci? Nie wiem jak to nazwać, ale męż­czyźni z nich marni ;)