Google Chrome jak Firefox
Data: Styczeń 7, 2010
Odkąd Google Chrome wprowadziło rozszerzenia, wyścig przeglądarek rozpoczął się na dobre. Chodzi tu oczywiście o wyścig z Firefoxem, jako że i on obsługuje rozszerzenia (Safari szczątkowo ale również to zapewnia). Każdy oczywiście lubi / preferuje inne rozszerzenia pod swoje potrzeby. W Chrome/Firefox tylko cześć rozszerzeń jest identyczna, większość np. pomimo tej samej nazwy różni się od odpowiednika w Firefoxie. Odkąd rozszerzenia są wspierane również w wersji na Mac OS X skompletowałem swój zestaw. 11 rozszerzeń i czuję się jak w domu :)


Tak. A teraz zrób taki mały eksperyment – uruchom Fx (najlepiej 3.6beta5, żeby było sprawiedliwe – w końcu ta chromka to też wersja testowa), odpal jakieś 15 kart, pobuszuj trochę po sieci zapamiętując swoje wrażenia z szybkości działania, i zanotuj ilość zużywanego ramu. Potem to samo zrób w chrome. U mnie tylko jeden z procesów potrafił zabierać więcej pamięci niż cały Fx z takim samym obciążeniem…
Jeśli to Cię nadal nie przekonało, powtórz eksperyment przy otwartych 20, 30, 50… kartach. I daj znać w komentarzu przy ilu otwartych kartach Chrome pierwszy raz automatycznie zakończył procesy wszystkich kart, zmuszając do ich przeładowania, a po ilu przełączanie pomiędzy kartami trwało 2h. I pamiętajmy, że w przypadku obu przeglądarek mamy do czynienia z wersjami jak by nie było, testowymi…
Swoje doświadczenie opieram na wersjach windowsowych, ale biorąc pod uwagę długość rozwoju jednej i drugiej w wersji na mac, to raczej może być tylko gorzej… :P
@marsjaninzmarsa:
Prowadziłem podobne testy z identycznymi wynikami. Dla mnie tak zachwalana różnica w prędkości obsługi Javy w żaden sposób nie rekompensuje zasobożerności Chroma. Tym bardziej, że na codzień w przeglądarce mam pootwieranych ok. 20 kart.
Rozszerzenia to dobra rzecz, ale osobiście wolę nieco bardziej domyślny wygląd, funkcjonalność przeglądarki, a używam Firefoxa ;-)
@marsjaninzmarsa — poważnie mówisz? Często mam otwarte po 20 kart i jak Opera 9.x przełączała mi się między nimi powyżej ćwierć sekundy, to chciałem zabić. Dziesiątka już tak nie laguje i przełącza natychmiastowo (choć niestety zużywa więcej pamięci). A mam dość sporo UserCSS i UserJS, które można traktować jako rozszerzenia, a pamiętajmy, że obecny, stary już silnik JS w Operze w tej chwili mocno odstaje wydajnością od konkurencji.
@Jurgi: Niestety poważnie. Chrome strasznie zawodzi pod tym względem… Za to najnowszy Firefox pozytywnie zaskakuje – naprawdę dobrze radzi sobie pod sporym obciążeniem (ilość kart i dodatków) :)
zainstalowałem sobie na próbę Chrome + 7 najważniejszych rozszerzeń. po zajrzeniu w menedżera zadań i sprawdzeniu ile pamięci zużywa przeglądarka i rozszerzenia złapałem się za głowę i czym prędzej odinstalowałem. jeśli Google zakłada, że wszyscy mają nowe komputery z min. 2 GB RAM, to gratuluję kontaktu z rzeczywistością. Chrome jeszcze bardzo dużo brakuje pod względem optymalności.