Data: 15.4.2010 o 17:17 Kategoria: Internet
AdTaily iN

Dzi­siej­sze zmiany na blogu zbiegły się dość nie­szczę­śli­wie z ar­ty­ku­łem na wortalu in­te­rak­tyw­nie o coraz gorszej kli­kal­no­ści reklam gra­ficz­nych i małych form re­kla­mo­wych. Zanim o AdTaily to pokrótce napiszę swoje odczucia jako bądź co bądź uczest­nika tego rynku zarówno od jednej jak i drugiej strony. Owszem kli­kal­ność spada i to ma swoje przy­czyny w postępie obec­no­ści mediów w naszym życiu jak i ogólnej niechęci do na­chal­nych form reklamowych.

W artykule zawarta jest teza, że im większa reklama tym większa sku­tecz­ność … hmm sam nie wiem. Owszem gdy zasłania nam pół ekranu to racja, bardziej widoczna ale czy końcowo przekona klienta do firmy? Wg mnie tych bardziej in­te­li­gent­nych, obytych zde­cy­do­wa­nie nie. Takie formy reklamy to może są dobre na targecie dziecięco-młodzieżowym czy ewen­tu­al­nie proszków do prania. Wszelkie bardziej ambitne produkty mogą narazić się na zde­cy­do­waną niechęć ze strony po­ten­cjal­nych nabywców.

Wniosek z artykułu może być dru­zgo­cący dla AdTaily — Mała forma gra­ficzna to mała sku­tecz­ność. Więc czy losy AdTaily czy Blo­gver­ti­sing są prze­są­dzone? NIE.

Wg mnie rynek reklamy in­ter­ne­to­wej będzie się suk­ce­syw­nie zmieniał, ewo­lu­ował z reklam na­chal­nych i dużych w kierunku pro­fe­sjo­nal­nych i nie­in­wa­zyj­nych form jak właśnie 125x125.

In­ter­nauci stają się coraz to bardziej świadomi i wybredni jeśli chodzi o prze­glą­dane strony. Już teraz można za­ob­ser­wo­wać sporą ten­den­cję pięt­no­wa­nia / boj­ko­to­wa­nia serwisów które przez X reklam wy­glą­dają niczym choinka.

Właśnie przez zwięk­sza­jącą się na­chal­ność reklam powstała potrzeba na rynku na od­po­wied­nie dodatki do prze­glą­da­rek jak choćby po­pu­larny AdBlock dla Fx czy sys­te­mowy AdMucher.

Reklamy ma­ło­for­ma­towe mają szansę to zmienić. Gdy my będziemy szanować in­ter­nau­tów i oni nam się tym od­wdzię­czą nie blokując reklam czy nawet bardziej uważniej im się przyglądając.

To tak tytułem małego wstępu ;)

Jakiś czas temu zre­zy­gno­wa­łem z AdTaily i zo­sta­wi­łem na blogu jedynie Blo­gver­ti­sing. Jednak dzisiaj po­sta­no­wi­łem umieścić ponownie widget AdTaily na stałe. Dlaczego?

  • 1. AdTaily nie stoi w miejscu. Mijają miesiące a ekipa cały czas rozwija funkcjonalność. To dobrze rokuje na przyszłość.
  • 2. Jest blisko klientów - zarówno firm jak i właścicieli stron. Są w socialmediach, jest z nimi kontakt.
  • 3. Łatwość w zakupie form reklamowych. Reklamę BV mam pod kątem dużych firm i instytucji. W AdTaily może każdy sobie ją wyklikać w 30s.

Wdro­że­nie AdTaily przy­nio­sło też i inne zmiany. Została zak­tu­ali­zo­wana pod­strona Reklama na blogu oraz dodany pu­bliczny profil witryny. Kupujesz reklamę? Kupujesz ją u nas świadomie :)

Tak więc, AdTaily witam ponownie, mam nadzieję już na stałe, na blogu i oczy­wi­ście zachęcam do kupna reklamy :)

Tagi: adtaily, blogvertising, reklama
  • Pingback: Tweets that mention AdTaily iN | Blog IT - ittechblog.pl -- Topsy.com

  • Pingback: Statystyki z GA na Twojej stronie / blogu | Blog IT - ittechblog.pl

  • http://adtaily.com marta@adtaily.com

    Tomek, dzięki za miłe słowa, przyznam, że to dla nas naprawdę ważne :). Fak­tycz­nie, pra­cu­jemy ciągle nad rozwojem produktu i choć nie wszyst­kie wpro­wa­dzane zmiany są mega-ekscytujące dla Wydawców, to docelowo mają wspierać ich w za­ra­bia­niu więk­szych pie­nię­dzy na re­kla­mach w po­sia­da­nych serwisach.

    Na­wią­zu­jąc do artykuły z i.com, od którego zacząłeś. Warto zwrócić uwagę na to, że nie zawsze CTR jest naj­waż­niej­szy, często firmy ko­rzy­stają z AdTaily, by budować swój wi­ze­ru­nek, niełatwy do prze­li­cze­nia na kliki. Poza tym, nawet w samym artykule po­ja­wiają się sprzeczne głosy na temat tych „re­we­la­cji”. Za­in­te­re­so­wa­nie AdTaily pokazuje, że jest ol­brzy­mie za­po­trze­bo­wa­nie na małe, nie­in­wa­zyjne reklamy. Przy­łą­cza się do nas coraz więcej Wydawców, a reklamy kupuje coraz więcej Klientów — z czego istotna część to Klienci po­wra­ca­jący. Czy wra­ca­liby do nas, gdyby ich kampanie nie dawały żadnych efektów?

    • http://ittechblog.pl iTomek

      Nie ma sprawy :) Za­po­mnia­łem wspo­mnieć, że front de­si­gne­rom po­win­ni­ście dać podwyżkę bo i np. profile stron są maj­stersz­ty­kiem prostoty i elegancji :)

      O tym, że CTR nie jest naj­waż­niej­szy warto mówić na prawo i lewo jednak nadal ob­ser­wuję „beton” dla którego click jest wy­znacz­ni­kiem jakości reklamy. Warto zmieniać te poglądy a niestety ten artykuł na i.com nie pomaga.

    • http://kubofonista.net Ku­bo­fo­ni­sta

      W przy­padku AdTaily szkoda, że cały ciężar zna­le­zie­nia re­kla­mo­dawcy jest prze­rzu­cony na wydawcę. Wspie­ra­cie co prawda poprzez panel dla re­kla­mo­daw­ców u Was i nie­któ­rzy tak kupują reklamy, lub robią to zbiorczo ale jednak po­zy­ska­nie re­kla­mo­dawcy leży po stronie wydawcy.
      Może warto by jakoś wesprzeć nas Wydawców cho­ciażby su­ge­ru­jąc rozsądną cenę w panelu, lub udo­stęp­nić sta­ty­styki kampanii takie jak mają re­kla­mo­dawcy? Ułatwiło by to analizę i usta­la­nie cen itp :)

  • http://adtaily.com marta@adtaily.com

    Tomek, dzięki za miłe słowa, przyznam, że to dla nas naprawdę ważne :). Fak­tycz­nie, pra­cu­jemy ciągle nad rozwojem produktu i choć nie wszyst­kie wpro­wa­dzane zmiany są mega-ekscytujące dla Wydawców, to docelowo mają wspierać ich w za­ra­bia­niu więk­szych pie­nię­dzy na re­kla­mach w po­sia­da­nych serwisach.

    Na­wią­zu­jąc do artykuły z i.com, od którego zacząłeś. Warto zwrócić uwagę na to, że nie zawsze CTR jest naj­waż­niej­szy, często firmy ko­rzy­stają z AdTaily, by budować swój wi­ze­ru­nek, niełatwy do prze­li­cze­nia na kliki. Poza tym, nawet w samym artykule po­ja­wiają się sprzeczne głosy na temat tych „re­we­la­cji”. Za­in­te­re­so­wa­nie AdTaily pokazuje, że jest ol­brzy­mie za­po­trze­bo­wa­nie na małe, nie­in­wa­zyjne reklamy. Przy­łą­cza się do nas coraz więcej Wydawców, a reklamy kupuje coraz więcej Klientów — z czego istotna część to Klienci po­wra­ca­jący. Czy wra­ca­liby do nas, gdyby ich kampanie nie dawały żadnych efektów?

    • http://intensedebate.com/people/iTomek iTomek

      Nie ma sprawy :) Za­po­mnia­łem wspo­mnieć, że front de­si­gne­rom po­win­ni­ście dać podwyżkę bo i np. profile stron są maj­stersz­ty­kiem prostoty i elegancji :)

      O tym, że CTR nie jest naj­waż­niej­szy warto mówić na prawo i lewo jednak nadal ob­ser­wuję „beton” dla którego click jest wy­znacz­ni­kiem jakości reklamy. Warto zmieniać te poglądy a niestety ten artykuł na i.com nie pomaga.

    • http://intensedebate.com/people/kubofonista Ku­bo­fo­ni­sta

      W przy­padku AdTaily szkoda, że cały ciężar zna­le­zie­nia re­kla­mo­dawcy jest prze­rzu­cony na wydawcę. Wspie­ra­cie co prawda poprzez panel dla re­kla­mo­daw­ców u Was i nie­któ­rzy tak kupują reklamy, lub robią to zbiorczo ale jednak po­zy­ska­nie re­kla­mo­dawcy leży po stronie wydawcy.
      Może warto by jakoś wesprzeć nas Wydawców cho­ciażby su­ge­ru­jąc rozsądną cenę w panelu, lub udo­stęp­nić sta­ty­styki kampanii takie jak mają re­kla­mo­dawcy? Ułatwiło by to analizę i usta­la­nie cen itp :)

  • http://adtaily.pl Marcin | AdTaily

    z tym CTR to jest wogole pomylka jakas. Wiadomo, ze im wyzszy tym lepiej, ale juz znacznie lepszym wska­zni­kiem jest CPC. Plus oczy­wi­ście ten nie­wy­mierny wi­ze­ru­nek… ciekawie o tym pisze w opiniach o AT Agnieszka Stec­kie­wicz z Filizanka.plhttp://www.adtaily.pl/advertisers/testimonials/

    • http://kubofonista.net Ku­bo­fo­ni­sta

      U siebie za­uwa­ży­łem, że nie­któ­rzy nie sugerują się sta­ty­sty­kami oglą­dal­no­ści lecz np. tematyką oraz cie­ka­wo­ścią serwisu — a więc na szczę­ście nie zawsze liczą się cyferki :)

  • http://adtaily.pl Marcin | AdTaily

    z tym CTR to jest wogole pomylka jakas. Wiadomo, ze im wyzszy tym lepiej, ale juz znacznie lepszym wska­zni­kiem jest CPC. Plus oczy­wi­ście ten nie­wy­mierny wi­ze­ru­nek… ciekawie o tym pisze w opiniach o AT Agnieszka Stec­kie­wicz z Filizanka.plhttp://www.adtaily.pl/advertisers/testimonials/

    • http://intensedebate.com/people/kubofonista Ku­bo­fo­ni­sta

      U siebie za­uwa­ży­łem, że nie­któ­rzy nie sugerują się sta­ty­sty­kami oglą­dal­no­ści lecz np. tematyką oraz cie­ka­wo­ścią serwisu — a więc na szczę­ście nie zawsze liczą się cyferki :)

  • Pingback: Zmiany na iTomek.pl | iTomek.pl