Data: 17.5.2010 o 7:18 Kategoria: Hardware
Asusy EeePC 1015P i 1015PE oficjalnie

Asus idzie za ciosem i wy­pusz­cza na­stęp­ców modeli 1005P i 1005PE. Mimo, iż nie ma tutaj nic nowego, in­no­wa­cyj­nego, seria kom­pu­te­rów EeePC otrzy­muje to czego po­trze­bo­wała od jakiegoś czasu — po­rząd­nego wy­ko­na­nia. Ozna­cze­nie też by się nowe przydało, bo nowa seria bardzo często mi się myli ze starą.

Asus popełnił bardzo duży błąd i po­wta­rzał go w dużej ilości net­bo­oków — lśniąca obudowa. Choć nie wiem jak wysokiej jakości byłyby ma­te­riały (a są prze­ciętne) użyte do wy­two­rze­nia takiego kom­pu­terka, to i tak nie zmienia faktu, że nasz nowy Eee po mak­sy­mal­nie 30 minutach zabawy prze­sta­nie wyglądać tak jak powinien — problem odcisków palców. Szcze­gól­nie w czarnej wersji.

1015P/PE są już wykonane z matowych ma­te­ria­łów. Do­kład­nie nie wiem jakich, ale zdjęcia z targów CeBIT, na których po raz pierwszy za­pre­zen­to­wano oba urzą­dze­nia, możecie obejrzeć na Engadget.

Wewnątrz nic nowego. Do­słow­nie to samo — Atom N450 (tylko),  2 lub 1 GB RAMu oraz mak­sy­mal­nie 320GB na HDD. 1015P będzie z za­ło­że­nia uboższą wersją 1015PE. Jednak w praktyce może to wypaść trochę inaczej.

Co ciekawe — pro­du­cent de­kla­ruje, że ich nowe dzieło wytrzyma 13,5 godziny na 63Wh aku­mu­la­to­rze.

[ź] Engadget

Tagi: asus, eeepc, netbook