Data: 19.5.2010 o 8:09 Kategoria: Hardware
Mini test: Asus 1000H - stare wita nowe

Ten tekst piszę właśnie z Asusa EeePC 1000H. Jest to jeden z pierw­szych modeli z serii Eee. Ma już swoje „lata”, zwłasz­cza ten eg­zem­plarz, z którego ko­rzy­stam — około 2 lat, czego w sumie po nim nie widać, ale może to być kwestia używania tego sprzętu przez  kobietę, która tylko roz­ma­wiała na nim przez GG, pisała do­ku­menty i prze­glą­dała strony in­ter­ne­towe. Test opisuję z per­spek­tywy użyt­kow­nika jednego z nowszych net­bo­oków Asusa — 1005P. Na obu ko­rzy­sta­łem z Windowsa XP.

Zawarłem w tych wszyst­kich słowach moje spo­strze­że­nia. Może przy­da­dzą się osobom, które chcą zmienić starego netbooka na nowego.

Co rzuca się pierwsze w oczy — rózniaca w budowie obu urządzeń. No cóż, oba te urzą­dze­nia pre­zen­tują sobą co innego. 1005P jest zde­cy­do­wa­nie mniejszy i „ład­niej­szy”, niż 1000H. Kosztem niestety so­lid­no­ści wy­ko­na­nia. Co z tego, że wygląda, skoro cały netbook jest raczej de­li­kat­nym sprzętem, który po moc­niej­szym łup­nię­ciu o ziemię się roz­strza­ska? Starszy model jest znacznie bardziej pancerny i za­uwa­żal­nie większy (grubszy, szerszy, cięższy). Ekran jest umiej­sco­wiony wyżej. 1000H przy­po­mina stare laptopy IBM, czy niektóre aktualne modele Dell’a (w obu przy­padku mowa o 15,6 calowych no­te­bo­okach). Jest wykonany solidnie i za sprawą użytych ma­te­ria­łów jest to laptop na długie lata.

Z lewej 1000H, z prawej 1005P

To co mi prze­szka­dza w 1005P, czyli mak­sy­malny kąt od­chy­le­nia ekranu, nie jest pro­ble­mem w 1000H — tutaj zamiast około 130 stopni można odchylić pokrywę na niemalże 180 stopni. Bardzo przydatne. ;)

Ekran lepszy w starszym modelu — kolory wy­ra­zist­sze, ja­śniej­sze. Jest to po prostu mniejszy monitor LCD dobrej jakości. Po­zy­tyw­nie nie mogę się wy­po­wie­dzieć na temat wy­świe­tla­cza w 1005P — tutaj są po prostu iry­tu­jące problemy z kątami widzenia w pionie. Dopiero niedawno zo­ba­czy­łem, że kolor tła na ekranie nie jest biały, tylko lekko kremowy. Takiego problemu na 1000H nie uświad­czy­łem. Lepiej poszukać uży­wa­nego 1000H, jeżeli chcemy pracować z ja­kim­kol­wiek plikami graficznymi.

W recenzji 1005P na­rze­ka­łem na dosyć głośną pracę tamtego modelu. Tutaj jest niestety gorzej. Szum wia­tra­ków milszy dla  ucha, ale o wiele gło­śniej­szy. Dodam, że pracuję teraz na Power Saving Mode z otwortym Google Chrome z trzema za­kład­kami. Wen­ty­la­tor słychać wyraźnie.

Kla­wia­tura bardzo podobna. Nie po­trze­bo­wa­łem w ogóle czasu, aby się prze­sta­wić. Z idio­tycz­nie zro­bio­nego prawego shifta i tak nie ko­rzy­sta­łem. Klawisze wydają się mniejsze, gdyż są wypukłe.

Bateria w sta­ruszku już ledwo zipie. Nikt chyba nie powie, że 3 godziny w prze­glą­darce (mak­sy­malne pod­świe­tle­nie) to dobry wynik. Biorąc pod uwagę, iż 1000H ma po­jem­niej­szą baterię… Wynik 1005P to ak­tu­al­nie 5–6 godzin, oczy­wi­ście na mak­sy­mal­nym możliwym pod­świe­tle­niu ekranu.

Parę ele­men­tów zwraca na siebie uwagę:
  1. 1000H ma grubszą wtyczkę od zasilacza. Ta z 1005P przypomina  nowe wtyki z ładowarek telefonów Nokii - kwestia czasu zanim się przypadkiem ją uszkodzi.
  2. 1005P ma inny rodzaj touchpada - w postaci wystających kropek, zamiast konwencjonalnego płaskiego gładzika.
  3. W 1000H mam problem z gumowymi nóżkami - netbook jeździ po biurku. Pierwszy raz coś takiego widzę w laptopie. Na szczęście jak tylko piszę jest w miare ok.
  4. W 1005P bez rozkręcenia całego netbooka, wymienimy tylko RAM. Natomiast w 1000H wystarczy odkręcić kilka śrubek i mamy swobodny dostęp do pamięci RAM i dysku twardego.

W związku z szyb­ko­ścią pracy, nie jestem w stanie nic zarzucić. Wszystko działa prawie tak samo w po­rów­na­niu do mojego 1005P. Używa się go bardzo wygodnie, o ile nie za­po­mnimy, że nie jest to konsola do grania i komputer do obróbki wideo w HD (od­twa­rza­nia też). :)

Czy wy­mie­nił­bym 1005P na 1000H? Myślę, że miałbym problem z tą decyzją. W obu modelach są za­sto­so­wane różne chybione pomysły. Wy­daj­ność mniej-więcej taka sama, ale plat­forma sprzę­towa z 1000H zużywa więcej prądu i w kon­se­kwen­cji tego wytwarza więcej ciepła. Wy­ko­na­nie 1005P jest moim zdaniem znacznie gorsze. Asus nie uczy się na błędach i po­pra­wia­jąc pewnie nie­do­god­no­ści z po­przed­nich modeli, stwarza nowe w ko­lej­nych produktach.

Tagi: asus, eeepc, netbook, Recenzja