Data: 1.6.2010 o 9:20 Kategoria: Hardware
Co to ma BYĆ?!

Wii — konsolka dla wszyst­kich, którzy chcą się poruszać grając. Żadnego za­py­cha­nia się ciast­kami na kanapie. Takie numery nie z tą konsolą. Jednak po jakimś czasie pilociki dodawane do Wii prze­stają wy­star­czyć i z pomocą przy­cho­dzą na (nie)szczęście ak­ce­so­ria. Od taniej chińsz­czy­zny, po de­dy­ko­wane, „pro­fe­sjo­nalne” systemy takie jak WiiFit.

O ile kie­row­nicę, czy wspo­mnia­nego wcze­śniej WiiFita mogę jeszcze jakoś zro­zu­mieć, to tego koszmaru jakim są SKRZYDŁA na Wii, nie zro­zu­miem. Bo co można z tym zrobić? Więk­szość ludzi zmacha się po mak­sy­mal­nie dwóch minutach i tyle by było z zabawy. Koszmar wazonów i innych uszko­dzo­nych obiektów znaj­du­ją­cych się w po­miesz­cze­niu razem z konsolą powraca. Jak za­bez­pie­cze­nie z tych pi­lo­ci­ków od Wii okazało się średnio sku­teczne (filmiki na YouTube), to co będzie w tym przypadku? :)

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem na­sta­wiony do tego anty. Za dużo dzieci może ucier­pieć w skutek takiego prezentu. :)

[ź] Gizmodo.com

Tagi: gry, konsola, Wii