Data: 7.6.2010 o 16:09 Kategoria: Inne
Rząd Wielkiej Brytanii przekonał się do sieci BitTorrent

Z całą pew­no­ścią po­czy­na­nia bry­tyj­skiego rządu przy­czy­nią się do poprawy wi­ze­runku sieci Bit­Tor­rent wśród zwykłych użyt­kow­ni­ków. Z sieci tej ko­rzy­stają już takie in­sty­tu­cje jak NASA, Blizzard czy twórcy róż­no­rod­nych dys­try­bu­cji Linuksa.

Bry­tyj­scy urzęd­nicy za­miesz­czają za po­śred­nic­twem wspo­mnia­nej sieci ma­te­riały do pobrania dla obywateli.

Bit­Tor­rent często jest przecież ko­ja­rzony z wymianą nie­le­gal­nych ma­te­ria­łów. Na forach tzw. „klientów” umoż­li­wia­ją­cych po­bie­ra­nie plików z tej sieci nie­rzadko po­ja­wiają się pytania o le­gal­ność takiej wymiany danych. Naj­czę­ściej jednak takie dane są „piracone”. Oczy­wi­ście to odrębna część sieci Bit­Tor­rent. Drugą jest ta legalna, gdzie in­ten­syw­ność wymiany plików nie­rzadko jest niższa, niż w przy­padku części nie­le­gal­nej. Ot przy­kła­dem są darmowe gry online, których klienty gry trzeba ściągać na dysk, aby grać. Można ściągać przez sieć Bit­Tor­rent? — Można. Dys­try­bu­cje Linuxa — można? — Można.

Coraz więcej firm i in­sty­tu­cji odkrywa więc, że z sieci Bit­Tor­rent można jednak ko­rzy­stać do roz­po­wszech­nia­nia jak naj­bar­dziej le­gal­nych ma­te­ria­łów. Ostatnio do­łą­czyły do nich bry­tyj­skie władze.

Na stronach rzą­do­wych Wielkiej Brytanii można już znaleźć linki do plików „torrent” za­wie­ra­ją­cych bazę danych COINS. Za jej pomocą miesz­kańcy Wysp mogą prze­ko­nać się, na jakie podatki wydali swoje pie­nią­dze w ciągu ostat­nich lat. Żaden z za­miesz­czo­nych plików nie prze­kra­cza roz­mia­rami 100 MB. Decyzja bry­tyj­skich urzęd­ni­ków, to moim zdaniem bardzo dobry krok. Czy polski rząd pokusi się kiedyś o takie roz­wią­za­nie? Być może tak, bo obiecują nam, że Polska będzie w końcu in­te­rak­tywna. Pytanie jednak: „Jak szybko? Kiedy?”. No właśnie — kiedy, skoro tyle pie­nię­dzy z Unii zostaje za­prze­pasz­czo­nych? Prze­pad­nie unijny miliard Euro prze­zna­czony na rozwój in­ter­netu w Polsce

Tagi: anglia, pieniądze, rząd