Data: 13.6.2010 o 15:05 Kategoria: Software
OneConf - czyli synchronizacja listy aplikacji, ustawień i stanów w Ubuntu

Chyba każdy z nas ma do­świad­cze­nia z re­in­sta­la­cją systemu, często trzeba wtedy do­in­sta­lo­wać ulubione apli­ka­cje, skon­fi­gu­ro­wać je na nowo, prze­nieść dane – z reguły nic przy­jem­nego, w dodatku zabiera sporo czasu. Wszystko wskazuje na to, że Ca­no­ni­cal ma roz­wią­za­nie tego problemu, jest nim: OneConf.

Czym jest i jak działa OneConf?

Na stronie projektu możemy prze­czy­tać trochę in­for­ma­cji na temat tego projektu:

Pod­sta­wową ideą stojącą za OneConf jest moż­li­wość za­pi­sy­wa­nia in­for­ma­cji zwią­za­nych z apli­ka­cjami w bazie danych Ubuntu One, co pozwoli na syn­chro­ni­za­cję danych — kiedy jest taka potrzeba – z innymi sys­te­mami. Te dane to:

  1. Lista zainstalowanych aplikacji.
  2. Ustawienia aplikacji.
  3. Stan aplikacji.

To wszystko brzmi zawile, po­zwól­cie więc, że wyjaśnię co, tak naprawdę daje nam OneConf.

OneConf będzie zbierał in­for­ma­cje o za­in­sta­lo­wa­nych apli­ka­cjach (ich usta­wie­nia itp.) i jeżeli będzie taka potrzba, będzie można te dane zsyn­chro­ni­zo­wać z Ubuntu One (to wir­tu­alna prze­strzeń na nasze dane – chmura) – zapisać, a później od­two­rzyć na innym ko­mu­te­rze, czy np. nowej in­sta­la­cji. Prawda, że wygodnie?

Jeżeli jeszcze za mało wy­ja­śnień, to na stronie projektu są przy­kła­dowe sce­na­riu­sze za­sto­so­wań, oto one:

Użyt­kow­nik re­in­sta­luje Ubuntu i chciałby w prosty sposób odzyskać swoje ulubione apli­ka­cje, ich usta­wie­nia (dane i stan).

Użyt­kow­nik ma dwa kom­pu­tery, jeden w domu, a drugi w pracy. Apli­ka­cje, z których korzysta w domu, różnią się od tych za­in­sta­lo­wa­nych w pracy i chciałby mieć dwie osobne listy apli­ka­cji dla każdego komputera.

Użyt­kow­nik ma dwa kom­pu­tery, po miesiącu zabawy z pierw­szym, chciałby od­two­rzyć listę apli­ka­cji i dane z nimi związane na drugim komputerze.

Użyt­kow­nik ma komputer sta­cjo­narny i Netbooka, na sta­cjo­nar­nym chce mieć kilka kon­kret­nych apli­ka­cji, których z kolei nie chce na NetBooku, np. Gimpa. Będzie miał moż­li­wość wyboru, co chce syn­chro­ni­zo­wać (do­in­sta­lo­wać) na swoim Netbooku, a co nie.

Prze­tłu­ma­czy­łem to dosyć skrótowo, dlatego że i tak te „sce­na­riu­sze” wymagają wy­ja­śnie­nia. Z po­wyż­szych przy­kła­dów wynika, że będzie to dosyć roz­bu­do­wana apli­ka­cja, wy­obra­żam sobie to tak (oczy­wi­ście na pod­sta­wie tego, co zostało na ten temat napisane na stronie projektu):

Za­in­sta­lo­wa­li­śmy sobie Ubuntu, ko­rzy­stamy z niego już jakiś czas, a w tym czasie do­in­sta­lo­wa­li­śmy trochę apli­ka­cji, np. ko­mu­ni­ka­tor, edytor tekstu, program gra­ficzny. Po­wiedzmy, teraz chcemy za­in­sta­lo­wać Ubuntu na nowo, prze­in­sta­lo­wać, za­in­sta­lo­wać na innym kom­pu­te­rze i tak dalej, ale chcemy zachować swoje usta­wie­nia, za­in­sta­lo­wane apli­ka­cje i usta­wie­nia tych apli­ka­cji również. W tym celu odpalamy program do syn­chro­ni­za­cji i prze­cho­dzimy przez usta­wie­nia (wy­bie­ramy ten sce­na­riusz, który nas in­te­re­suje). Dane syn­chro­ni­zu­jemy z Ubuntu One. Teraz w przy­padku nowej in­sta­la­cji już na poziomie in­sta­la­tora będziemy mogli od­two­rzyć te dane i usta­wie­nia albo po in­sta­la­cji czy też na innym kom­pu­te­rze po od­pa­le­niu programu.

Moż­li­wo­ści jest znacznie więcej. Po­wiedzmy, mamy dwa kom­pu­tery — w domu i w pracy. W domu prze­glą­da­li­śmy jakieś strony, na­pi­sa­li­śmy jakiś tekst w edytorze i chcemy z tego sko­rzy­stać w pracy więc, syn­chro­ni­zu­jemy te dane i usta­wie­nia (mnie wiem czy to będzie można ustawić jako au­to­ma­tyczne, np. dla wy­bra­nych pro­gra­mów, czy będzie trzeba za każdym razem robić to ręcznie). Teraz jesteśmy w pracy i od razu możemy przejść na oglądaną w domu stronę czy do­koń­czyć zaczęty w domu dokument.

Inny przykład to także syn­chro­ni­za­cja między dwoma kom­pu­te­rami w domu. Kiedy, np. na jednym roz­ma­wiamy ko­rzy­sta­jąc z ko­mu­ni­ka­tora, prze­łą­czamy się na drugi komputer i możemy roz­ma­wiać z tymi samymi osobami (kon­ty­nu­ować rozmowę, bez po­now­nego uru­cha­mia­nia każdej z nich).

To wszystko brzmi fan­ta­stycz­nie prawda? Ogromna wygoda i duże moż­li­wo­ści. Tylko czekać aż Ca­no­ni­cal wpro­wa­dzi to w życie.

Więcej in­for­ma­cji na stronie projektu: https://wiki.ubuntu.com/OneConf/

Ak­tu­ali­za­cja:

Pojawiła się makieta po­ka­zu­jąca in­te­gra­cję usługi z Ubuntu Software Center:

Zdjęcie, makieta pochodzi ze strony wiki projektu OneConf

Jest to tylko pomysł, które będzie lub nie brany pod uwagę przy re­ali­za­cji projektu.

[ź] omgubuntu.co.uk

Tagi: canonical, linux, oneconf, sychronizacja, ubuntu
  • http://8segment.pl/ Wojciech Zie­liń­ski

    Od jakiegoś czasu myślę, o prze­rzu­ce­niu się na ubuntu i muszę przyznać, że taka nowa moż­li­wość, jak opisana powyżej, jest dla mnie jeszcze jednym „za”. Re­in­stalka systemu dzięki takiemu roz­wią­za­niu będzie naprawdę dużo łatwiejsza.

  • http://8segment.pl/ Wojciech Zie­liń­ski

    Od jakiegoś czasu myślę, o prze­rzu­ce­niu się na ubuntu i muszę przyznać, że taka nowa moż­li­wość, jak opisana powyżej, jest dla mnie jeszcze jednym „za”. Re­in­stalka systemu dzięki takiemu roz­wią­za­niu będzie naprawdę dużo łatwiejsza.