Data: 13.6.2010 o 19:35 Kategoria: Inne
Parówka a'la iPhone, a może rysik?

Oto mili państwo… no właśnie, co to jest? Tak, ja wiem, że dzisiaj zebrało mi się na pu­bli­ka­cję różnych dziwactw, ale jest weekend — czas relaksu, wczoraj było gorąco, dziś potrzeba nam czegoś lekkiego, mało ob­cią­ża­ją­cego umysł.

Prze­glą­da­jąc prze­pastne zasoby in­ter­netu na­tkną­łem się na to zdjęcie, było pod­pi­sane w na­stę­pu­jący sposób:

iPhone’owe parówki! Dobre na zimowe dni!

Co prawda teraz jest ciepło i nikt nie myśli o zimie (no chyba, że pra­co­dawca prze­sa­dzi z kli­ma­ty­za­cją), ale po­my­śl­cie, już tyle cie­ka­wych pomysłów było z iPhone’m w roli głównej, dlaczego parówki miałyby być gorsze! ;-) No dobrze przy­znaje się, zwy­czaj­nie się droczę, chciałem żeby ten wpis był mało poważny — udało się? ;)

Pierwsza moja myśl, gdy zo­ba­czy­łem to zdjęcie była o rysiku, który można w trudnych chwilach po prostu zjeść! Po­my­śla­łem w duchu — co za idiotyzm, jeszcze tego bra­ko­wało, parówki (prze­dłu­że­nie palca, czy co?), którymi piszemy po ekranie? — No kto to wymyślił! Wy­obra­ża­cie sobie, że są ludzie, którzy mogliby to kupić!? — Przerażające!

Zo­sta­wiam Was z tą myślą samych,  miłej reszty weekendu życzę. ;)

Tagi: fail, fun, iphone
  • http://www.klimatyzacjapolska.pl 71ak

    fak­tycz­nie ale przy­naj­mniej nadaje sie do moich grubych paluchów