Data: 2.7.2010 o 17:52 Kategoria: Inne
Android 3.0 - przegląd prasy

Ostat­nimi czasy głośno jest o tym, że Google w paź­dzier­niku wypuści nową wersję Androida opa­trzoną numerem 3. Po­sta­no­wi­łem prze­pa­trzeć różne serwisy in­ter­ne­towe i zobaczyć na ile praw­dziwe, a na ile różne są te in­for­ma­cji oraz czy gigant z Mountain View  się do nich odniesie lub zde­men­tuje. Reszta w roz­wi­nię­ciu newsa.

Na początku prze­cze­sy­wa­nia in­for­ma­cji na temat rze­ko­mego po­ja­wie­nia się Androida 3.0, na­tra­fi­łem na zapiski sprzed półtora roku, gdzie była krótka notka o tym, że Google zamierza wydać wersje 3.0 w 2010 roku, na­to­miast v4.0 w 2011. Już wtedy wy­szu­ki­war­kowy gigant wiedział, że będzie to opro­gra­mo­wa­nie wy­ma­ga­jące lepszego sprzętu.

Jeśli chodzi o in­for­ma­cje jakie pojawiły się w ostatnim czasie, można śmiało po­wie­dzieć, że za tym wszyst­kim stoi Eldar Murtazin, który w swoim pod­ca­ście in­for­muje o nowej wersji Androida. Po tej in­for­ma­cji ruszyła fala przez polskie serwisy, które po­wo­łu­jąc się właśnie na Eldar’a in­for­mo­wały o za­mia­rach Google. I tak zaczęły się spe­ku­la­cje i domysły czy rze­czy­wi­ście jest to prawda. Sam się za­sta­na­wia­łem czy dobrze robią tworząc — tak jakby — dwie od­dzielne linie Androida — dla słab­szych i moc­niej­szych te­le­fo­nów, ale po dłuższym za­sta­no­wie­niu dochodzę do wniosku, że pod względem kon­ku­ren­cji z iOS powinno wyjść to na dobre. Wiadomo, nie każdy po­trze­buje smart­fona typowo ga­dże­ciar­skiego, za którego trzeba od­po­wied­nio zapłacić. Mówiąc ga­dże­ciar­ski mam na myśli, np. na­gry­wa­nie w HD czy żyroskop. Na pewno będą takie ko­men­ta­rze, że to nie są gadżety, że to jest po­trzebne. Nie przeczę, ale jeśli chcę nagrać coś w jakości HD, to raczej biorę sprzęt do tego dedykowany.

Czym oczy­wi­ście byłby ten wpis gdybym nie podał wymagań nowego Androida. Otóż jak piszą wszyst­kie serwisy, które przej­rza­łem, do obsługi będziemy po­trze­bo­wać pro­ce­sora o tak­to­wa­niu co najmniej 1GHz, pamięci RAM 512MB oraz ekran dotykowy o prze­kąt­nej minimum 3.5″. To tyle jeśli chodzi o wy­ma­ga­nia, na­to­miast to nie koniec nowości, ponieważ smart­fony wy­po­sa­żone w ekran 4″ bądź większy, będą mogły ob­słu­gi­wać roz­dziel­czość 1280 x 760 pikseli. Trzeba po­wie­dzieć, że to pewna nowość w tego typu te­le­fo­nach. Do tego Google prze­wi­duje, że in­ter­fejsy do­star­czane przez pro­du­cen­tów sprzętu będą nie­po­trzebne w sprzęcie z nowym OS’em. Krążą również plotki o tym, jak rzekomo niedawno przejęta przez Google firma BumpTop, a do­kład­niej jej pro­gra­mi­ści będą uczest­ni­czyć w pro­jek­cie. Co by mieli tam robić? Podobno nowy, jed­no­lity in­ter­fejs, będzie wy­po­sa­żony w trój­wy­mia­rowe animacje. Spe­ku­luje się również, że w jakimś stopniu będzie to opro­gra­mo­wa­nie trójwymiarowe.

Google do tych in­for­ma­cji bez­po­śred­nio się nie odniósł. Na­to­miast za pomocą konta na Twit­te­rze zde­men­to­wało in­for­ma­cje o wy­ma­ga­niach Androida 3.0. Napisali, że to tylko zalecane wy­ma­ga­nia, a nie mi­ni­malne. Reszty in­for­ma­cji ani nie po­twier­dzili, ani nie zaprzeczyli.

Jedyne co teraz mogą robić użyt­kow­nicy Androida, to tylko czekać na więcej szcze­gó­ło­wych in­for­ma­cji i przede wszyst­kim w pewnej mierze ofi­cjal­nych. Jako jeden z nich ze znie­cier­pli­wie­niem czekam na jakieś screeny nowego interfejsu.

Tagi: android, google