Data: 28.7.2010 o 20:36 Kategoria: Internet
Klucze do globalnej sieci internetowej

Karty widoczne powyżej służą do re­star­to­wa­nia glo­bal­nej sieci in­ter­ne­to­wej w wypadku, „gdyby Ziemię dotknął ka­ta­klizm”. Jest ich siedem, a naj­bliż­szą posiada miesz­ka­niec Czech. W razie gdyby świata dotknęła ka­ta­strofa, po­sia­da­cze kart, którzy miesz­kają w Wielkiej Brytanii, USA, Burkina Faso, Try­ni­da­dzie i Tobago, Kanadzie, Chinach i Czechach, zbierają się w ame­ry­kań­skiej bazie i resetują internet.

W przy­padku ka­ta­kli­zmu, znisz­cze­niu mógłby ulec DNSSEC, system bez­pie­czeń­stwa nazw domen. Nie mo­gli­by­śmy spraw­dzić, czy dany adres prowadzi do wła­ści­wej strony. Każda karta zawiera tylko element szyfru i nawet, jeśli ktoś pró­bo­wałby zmusić wła­ści­ciela do oddania klucza, to nic by mu to nie dało. Po­je­dyn­czy eg­zem­plarz jest bez­u­ży­teczny. Brzmi, jak sce­na­riusz filmu sen­sa­cyj­nego, prawda?

[ź] gizmodo.pl

Tagi: Internet, restart