Data: 22.8.2010 o 22:27 Kategoria: Internet
BLIP - fantastyczna platforma komunikacyjna

BLIP (Bardzo Lubię In­for­mo­wać Przy­ja­ciół) to znany polski serwis mi­kro­blo­gowy. Jeśli jeszcze nie używacie tego do­sko­na­łego na­rzę­dzia, to czas naj­wyż­szy się z nim zapoznać. Mam nadzieję, że po lekturze tego artykułu zde­cy­du­je­cie się na za­ło­że­nie BLI­Po­wego konta.

Serwis mi­kro­blo­gowy to tak naprawdę pewnego rodzaju plat­forma ko­mu­ni­ka­cyjna. Osoby po­sia­da­jące konta na NK do­sko­nale znają „Śledzika”. Ogromny po­ten­cjał, jaki posiadał, został niestety za­prze­pasz­czony przez zgraję dzie­cia­ków, które nie zro­zu­miały jego przeznaczenia.

Facebook także pozwala na mi­kro­bo­lo­go­wa­nie — jeśli po­sia­dasz tam konto, zapewne pu­bli­ku­jesz pewne in­for­ma­cje na swojej „tablicy”. BLIP to tak naprawdę okrojona wersja Fa­ce­bo­oko­wej tablicy z mniej­szym limitem znaków. Dlaczego więc warto używać znanego już rozwiązania?

Z obawy o to, że zgubisz się drogi czy­tel­niku w tym tekście, pozwolę sobie na wy­ja­śnie­nie Ci jak działa BLIP i dlaczego warto z niego korzystać.

BLIP mówi o sobie tak:

BLIP.PL jest naj­po­pu­lar­niej­szym w Polsce serwisem mi­kro­blo­go­wym, który pozwala na pu­bli­ko­wa­nie wia­do­mo­ści o długości do 160 znaków, wzbo­ga­ca­nych o zdjęcia, dźwięki i ma­te­riały wideo. Wpisy pu­bli­ko­wane mogą być za po­śred­nic­twem strony in­ter­ne­to­wej, ko­mu­ni­ka­tora lub telefonu ko­mór­ko­wego. Wśród użyt­kow­ni­ków Blipa spotkać można po­li­ty­ków, gwiazdy sportu, dzien­ni­ka­rzy oraz wszyst­kich, którzy dzięki Blipowi chcą być w stałym kon­tak­cie ze swoimi znajomymi.

Dokładny opis można znaleźć w BLIPowym guide.

W skrócie BLIP to na­rzę­dzie umoż­li­wia­jące użyt­kow­ni­kowi wy­sy­ła­nie krótkich ko­mu­ni­ka­tów. Zawarte w nich może być wszystko — od tego, co w danym momencie robimy, co jemy, czy co oglądamy, aż po ogło­sze­nia re­gio­nalne, konkursy czy in­for­ma­cje prasowe od firm.

Użyt­kow­nicy mogą ob­ser­wo­wać się nawzajem. Oznacza to, że przy­kła­dowo ob­ser­wu­jąc mój profil na blipie na wasz „da­sh­bo­ard” trafią wszyst­kie moje statusy. Sta­tu­sami nazywamy po prostu wysyłane przez użyt­kow­nika wiadomości.

Tak mój profil widzą goście, którzy nie są zalogowani

Do­sko­na­łym roz­wią­za­niem są tagi. Statusy można opatrzyć od­po­wied­nim tagiem tak, aby dotarły do osób, które są za­in­te­re­so­wane pewnymi dzie­dzi­nami. Takie osoby dodają do ob­ser­wo­wa­nych pewne tagi — na przykład: #in­for­ma­tyka #jogging czy #konkurs. Aby dotrzeć z in­for­ma­cją do osób, które nas nie ob­ser­wują (ponieważ tylko ob­ser­wu­jący nas lub tagi, którymi tagujemy widzą nasze wpisy) należy więc otagować wpis.

Bez sensu jest używanie tagów, których nikt nie ob­ser­wuje, lub robią to nie­liczni. Jeśli więc zależy nam aby dotrzeć do pro­gra­mi­stów pi­szą­cych apli­ka­cje w PHP i po­in­for­mo­wać ich o star­tu­pie, należy wysłać notkę podobną do poniższej.

Status testowy — jestem pewien, że zostanę zlinczowany

Ponadto BLIP zapewnia nam takie udo­god­nie­nia, jak wia­do­mo­ści bez­po­śred­nie lub ukryte (prywatne). Wy­star­czy wejść na profil danej osoby i coś do niej napisać. Klik­nię­cie „kłódki” spo­wo­duje, że nasza wia­do­mość do drugiego użyt­kow­nika nie będzie widoczna dla nikogo poza mną i nim. Wia­do­mo­ści bez­po­śred­nie, lecz nie prywatne, są widoczne dla każdego, kto odwiedzi profil wy­sy­ła­ją­cego lub od­bie­ra­ją­cego. Zasada ta nie dotyczy jednak gości bez kont w serwisie.

Przy­kła­dowa rozmowa na BLIPie

Serwis ponadto oferuje wiele innych opcji. Przy­kła­dowo można za­cy­to­wać daną osobę. Spo­wo­duje to wy­świe­tle­nie się od­po­wied­niego ko­mu­ni­katu i linka do cy­to­wa­nej wypowiedzi.

Taki zabieg jest bardzo przy­datny w momencie, gdy chcemy prze­ka­zać pewną in­for­ma­cję ob­ser­wa­to­rom naszego konta, lub wi­docz­nie sko­men­to­wać czyjąś wypowiedź.

BLIP pozwala na de­li­katny make-up. Co to oznacza? Oznacza to, że nasz profil może zawierać kilka in­for­ma­cji o naszej osobie. Nie jest to portal spo­łecz­no­ściowy pokroju MySpace — nie możemy robić tu bałaganu. BLIP umoż­li­wia usta­wie­nie opisu swojej osoby, in­for­ma­cji o miejscu za­miesz­ka­nia czy wsta­wie­nie awataru.

Kwestie es­te­tyczne po­sta­no­wi­łem odstawić na bok. Warto jednak wiedzieć, że nawet dla laika nie będzie pro­ble­mem zmiana tła. Osoby, które orien­tują się w HTML+CSS będą za­chwy­cone — BLIP pozwala na two­rze­nie sza­blo­nów tła z użyciem tych języków.

BLIP pozwala na umiesz­cza­nie zdjęć i filmów czy piosenek — na przykład z Wrzuty. Dzięki temu możemy po­chwa­lić się tym, czego słuchamy.

Wiele osób pyta mnie, jak zdobywać „ob­ser­wa­to­rów”, czyli osoby, które chcą nas po prostu ob­ser­wo­wać, bo ciekawi je to, o czym piszemy. Zasada jest prosta — jeśli piszesz o swoim życiu unikaj ta­go­wa­nia (lub taguj de­li­kat­nie). Staraj się umiesz­czać wszelkie śmieszne in­for­ma­cje czy filmy, a na­stęp­nie je otagowuj. Roz­ma­wiaj i po­le­mi­zuj z bli­po­wi­czami, bądź kon­tro­wer­syjny, a na pewno za­przy­jaź­nisz się z wieloma ludźmi. Dla przy­kładu ja byłem na spacerze z pewną dziew­czyną z BLIPa.

Warto ob­ser­wo­wać osoby z branży — wiele pry­wat­nych oso­bi­sto­ści posiada swoje konta. Przy­kła­dowo dla mnie pewnego rodzaju guru są ^tkar­watka czy ^ce­za­ry­lech. Warto za­in­te­re­so­wać się także firmami takimi jak ^asus czy por­ta­lami re­gio­nal­nymi (^mmtroj­mia­sto — dla przykładu).

BLIP to do­sko­nałe na­rzę­dzie. Dzięki niemu skon­tak­tu­jemy się z przed­sta­wi­cie­lami firm, wygramy kilka kon­kur­sów (ręczę za to jako, że sam mam kilka gadżetów przez siebie wy­gra­nych) i dowiemy się, co na świecie się dzieje. Medium to możemy trak­to­wać jako mie­szankę wy­bu­chową, złożoną z portali in­for­ma­cyj­nych, new­sro­omów i plotek. Praw­dziwa machina in­for­ma­cyjna, nieprawdaż?

Zachęcam do za­ło­że­nia konta i wymiany wia­do­mo­ści w blipowym obiegu. Nie podałem wszyst­kich in­for­ma­cji o struk­tu­rze na­rzę­dzia. Nie chcę Wam psuć zabawy :)

Tagi: blip, Facebook, komunikacja, nk