Data: 22.8.2010 o 1:15 Kategoria: Internet
Ściąganie sterowników ze strony Asusa - pozornie proste

Przy­pu­śćmy, że kupiłem sobie netbooka od Asusa. Nie od­po­wiada mi Windows 7 Starter po brzegi zapchany różnymi pro­gra­mami, więc wgrywam czysty system. Nic spe­cjal­nego, problem jednak w tym, że Asus nie dodaje już płyt ze ste­row­ni­kami i samym systemem do swoich net­bo­oków. W takim razie system in­sta­luję np. z pendrive’a. Tylko co ze ste­row­ni­kami? Na pomoc przy­cho­dzi strona asus.com, niestety… Wie­lo­krotne do­świad­cze­nie z tą witryną po­zwo­liło mi na stwo­rze­nie listy porad, która znajduje się na końcu artykułu. :)

Idziemy dalej. Dobrałem się do prze­glą­darki na świe­żut­kim systemie (działa WiFi), wchodzę na asus.com, wybieram język na stronie star­to­wej, po czym zaczynam po­szu­ki­wa­nie mojego netbooka. W tym przy­padku jest to kon­kret­nie Asus EeePC 1005P.

Na­wi­ga­cja jest dość trudna na tej stronie. Wszystko we flashu, roz­wi­jalne listy modeli nie dają się prze­wi­jać kółkiem od myszy, strony nie zawsze się ładują i często wyrzuca mnie na sam początek. Kwestia przy­zwy­cza­je­nia, ale ja zawsze mam z tym problem. Bardzo polecam używanie wy­szu­ki­warki i prze­cho­dze­nie bez­po­śred­nio do sekcji Download. W końcu znajduję na stronie mój model i prze­cho­dzę do zakładki Download. Uwaga! Tu zaczyna się jazda!

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy: sekcja download  jest w połowie w języku an­giel­skim. Jeśli ktoś nie zna w żadnym stopniu tego języka — wówczas może to sprawić pewien problem.

Ze względu na rozmiar — wstawiam mi­nia­turę. Naciśnij na obrazek, a potem w razie pro­ble­mów na zieloną strzałkę u dołu, aby uzyskać obraz pełnej wielkości

Z roz­wi­ja­nej listy do wyboru są po­szcze­gólne systemy ope­ra­cyjne. Za­zna­cze­nie prze­kie­ro­wuje do listy po­szcze­gól­nych ka­te­go­rii ste­row­ni­ków. Nie chce mi się nawet wspo­mi­nać o tych prze­sad­nie mi­ni­ma­li­stycz­nych opisach nie­któ­rych apli­ka­cji bądź zmian (ak­tu­ali­za­cja biosu — Update EC Firmware), czy nawet samych nazw — ja się zawsze spo­ty­ka­łem z AHCI, a nie ATK. Cóż, da się przeżyć. :)

Wybrałem już, co do­kład­nie chcę pobrać. Widzę aż 3 serwery (wszystko jest na obrazku), z których mogę roz­po­cząć po­bie­ra­nie i jeszcze P2P. Niech was pozory nie zmylą! To tylko pozorne bogactwo. Otóż, bardzo często wy­ska­kuje ko­mu­ni­kat tego typu. Nie pró­bo­wa­łem Global (DLM), bo to po­dej­rze­nie dziwnie brzmi. Ja chcę tylko pobrać sterowniki.

Ajć! Zapchane serwery. No dobrze, można to zro­zu­mieć. Odpalę uTor­renta i niech się powoli ściąga. Wciskam OK. Wy­ska­kuje nowe okno z in­for­ma­cjami czym jest P2P i linkiem do pobrania programu DNA. Asus wymusza na klien­tach chcących pobrać coś ze swojej strony in­sta­la­cję jakiegoś dzi­wacz­nego klienta Bit­Tor­rent. Nawet w jednym kroku po­rad­nika jest in­struk­cja, jak usunąć te całe DNA. Paranoja! Wy­obra­żam sobie, jak musi się w tym momencie swojej przygody ze stroną Asusa czuć klient, który wydał kilka tysięcy złotych na swojego laptopa.

Od razu napomknę, że na­ci­śnię­cie w tym okienku Anuluj uruchomi normalne ścią­ga­nie, ale z pręd­ko­ścią 1–5 KB/s.

Ok, dam sobie spokój z serwerem Global, bo jest zapchany. Nie mam zamiaru niczego takiego in­sta­lo­wać na swoim kom­pu­te­rze. Decyduję się spró­bo­wać Global (DLM). Po chwili dochodzę do wniosku, że jest to program do po­bie­ra­nia przez P2P, odpalany w Javie. W takim razie po co Asus chciał mi wcisnąć ze­wnętrzny program do za­in­sta­lo­wa­nia, kiedy mogłem go uru­cho­mić w prze­glą­darce? Nie mam bladego pojęcia.

Obiecana lista porad:

  1. Gdy wyskoczy Ci okienko związane z zapchanymi serwerami, przy próbie pobierania - wciśnij Anuluj i przerwij zaczynające się pobieranie (prędkość 1-5 KB/s). Próbuj pobierania z serwera Global w kółko, aż zacznie się normalne pobieranie, bez żadnego okienka z informacją o zajętych serwerach.
  2. Serwer China ma ograniczenie prędkości do około 70 KB/s. Zazwyczaj niezapchany.
  3. Nie używaj Internet Explorera do pobierania, jeżeli nie wiesz, jak zmienić dobrze jego ustawienia. Przed rozpoczęciem pobierania wyskoczy pasek z pytaniem czy na pewno chcemy ściągnąć plik. Po zaakceptowaniu zostaniemy przekierowani z powrotem na Download i będziemy musieli zacząć wszystko od nowa - od  wybrania systemu i pliku do przepisania kodu z obrazka.
  4. Nie ściągaj wszystkiego - tylko to, co niezbędne. Niektóre programy są totalnie bezużyteczne albo dublują funkcjonalności systemu (np. Asus Splendid).
  5. Sterowniki do karty graficznej polecam ściągać bezpośrednio od producenta - na stronie nie zawsze widnieje najnowsza wersja.

Asus naprawdę dał plamę. Zawsze miałem wrażenie, że są jedną z so­lid­niej­szych firm pro­du­ku­ją­cych laptopy, a okazuje się, że nawet nie umieją po­rząd­nie za­pro­jek­to­wać swojej strony. Poważnie za­sta­na­wiam się, czy jeszcze raz kupię komputer Asusa. Ostatnio jadą na swojej renomie, co widać po 10-calowych net­bo­okach i byłym już laptopie Tomasza Fie­do­ruka. Oso­bi­ście byłbym w stanie bez jakichś spe­cjal­nych obaw kupić jedynie model z serii UL.

Już wkrótce — o tym, jak tra­gicz­nie trzyma się Asus 1005P po pół roku pracy, głównie przy jednym biurku.

Tagi: asus, fail, laptop, netbook