Data: 5.9.2010 o 16:52 Kategoria: Inne
Porównanie 5 serwisów do pobierania plików z wielu serwerów jednocześnie

Serwisy takie jak Ra­pid­share, Me­gau­pload, Sha­ring­Ma­trix czy Hotfile stały się po­pu­larne głównie za sprawą forów typu „warez”. Wykup pre­mio­wa­nego konta, które znosi pewne ogra­ni­cze­nia na­rzu­cane odgórnie przez serwis, wiąże się ze sporym wy­dat­kiem — biorąc pod uwagę, że pliki, które mamy zamiar pobrać, mogą być po­roz­rzu­cane na różnych stronach. Nie wszyscy decydują się na wykup kont premium na kilku czy kil­ku­na­stu ser­wi­sach ze względu na wysoki koszt, powstały więc strony ofe­ru­jące moż­li­wość po­bie­ra­nia za małą opłatą, z wielu serwerów jed­no­cze­śnie. Przyj­rzymy się pięciu losowo wybranym przez nas usłu­go­daw­com. Wiemy jednak do­sko­nale, że serwisów tego typu jest mnóstwo.

Pod lupę wzię­li­śmy na­stę­pu­jące serwisy:

Rapideo

Strona wygląda świetnie. Pro­fe­sjo­nalna szata gra­ficzna spo­wo­do­wała, że aż rwaliśmy się do testów.

Firma oferuje po­bie­ra­nie plików z 12 serwisów. Obiecano nam, że za­pła­cimy jedynie za transfer, który nigdy nie wygaśnie (nie bierzemy pod uwagę opłaty aktywacyjnej).

Rapideo nas nie zawiodło. Do­sta­li­śmy 200MB trans­feru, który mogliśmy spo­żyt­ko­wać testując kilka serwisów. Po­bie­ra­nie plików było bez­pro­ble­mowe — wy­star­czy wgrać linki i chwi­leczkę poczekać, a na­stęp­nie pobierać. Żadnego za­ni­żo­nego trans­feru i oszu­ki­wa­nia klienta — firma bardzo nam się spodo­bała. Ponadto dostępny jest program lo­jal­no­ściowy. Bardzo ciekawy pomysł.

Cena trans­feru przy płat­no­ści SMS-em waha się w oko­li­cach 85gr za 1GB. W przy­padku przelewu za­pła­cimy 37–57 groszy za 1GB. Cena jest nie­wy­soka, ale nie jest też naj­niż­sza. Rapideo posiada wbu­do­waną wy­szu­ki­warkę plików ho­sto­wa­nych na Ra­pid­share. Niestety zabrakło nam apli­ka­cji de­sk­to­po­wej. Zawsze jednak można sko­rzy­stać z jDownloadera.

Ocena serwisu: 9/10

GetX

Szata gra­ficzna nie stoi na tak wysokim poziomie, jak w innych ser­wi­sach. Naszą uwagę przykuł napis Promocje. Okazuje się, że w go­dzi­nach nocnych ściągane jest nam tylko 10% trans­feru. Ponadto jeśli użyt­kow­nik ściągnie plik od nas, otrzy­mamy ilość trans­feru, równą 10% wagi tego pliku.

Ceny nie są wysokie. Naj­tań­szy „zestaw” oferuje 1GB w cenie 6,25 groszy. W przy­padku naj­droż­szego zestawu cena ta spada do nieco ponad 4,3 grosza. Taniocha!

Niestety i tutaj za­sto­so­wano pewien chwyt mar­ke­tin­gowy, który za­uwa­ży­li­śmy po kilku minutach. Ilość trans­feru ma przed liczbą dopisane magiczne słowo „do”. Jeśli więc zde­cy­du­jemy się na wykup 100GB trans­feru, to 100GB fak­tycz­nie otrzy­mamy, ale tylko w serwisie Ra­pid­share. W innych ser­wi­sach będzie to 10 czy 20GB.

Ilość serwisów, z których możemy ko­rzy­stać to 14. Niestety i tutaj czeka nas małe roz­cza­ro­wa­nie. 3 z nich są darmowe — mowa tu o YouTube, Redtube oraz Wrzucie. Cóż… jeśli ktoś nie umie pobrać sobie filmu z YouTube na dysk bez­płat­nie ko­rzy­sta­jąc z tu­to­riali w in­ter­ne­cie… Na szczę­ście płatne serwisy zostały dobrze dobrane i znaj­dziemy tutaj na przykład Hotfile, Uploaded.to czy Freakshare.net.

Strona oferuje własny program do po­bie­ra­nia plików. Brak dar­mo­wego trans­feru jest naszym zdaniem wielkim minusem.

Ocena serwisu: 8/10

NoPremium

Serwis wygląda nie­na­gan­nie. Szata gra­ficzna jest prosta i raczej trudno się tu pogubić. Design strony powoduje, że mieliśmy wrażenie ko­rzy­sta­nia z usług bardzo pro­fe­sjo­nal­nej firmy.

Na start otrzy­mamy 200MB trans­feru. Jest to niewiele ale wy­star­cza by prze­te­sto­wać system. Cena 1 gi­ga­bajta jest nie­re­al­nie niska i bardzo kusząca — od 9 groszy* — toteż z początku nie do­wie­rza­li­śmy firmie. Nasze obawy szybko zniknęły, gdy zo­ba­czy­li­śmy napis brzmiący „Zaufało nam już 753495 użyt­kow­ni­ków”. Strona oferuje obsługę 23 serwisów ho­stin­go­wych.

Spodo­bało nam się to, że No­Pre­mium oferuje własny program do do­wn­lo­adu plików. Po za­ło­że­niu konta i ak­ty­wa­cji e-mailowej po­pro­szeni zo­sta­niemy o numer telefonu. Na podany przez nas numer otrzy­mamy kod, dzięki któremu otrzy­mamy 200MB. Naszym zdaniem jest to za dużo zbędnej zabawy — nie można by dodać tego trans­feru od razu do konta?

Brak au­to­wy­peł­nia­nia for­mu­la­rza re­je­stra­cji w momencie wy­stą­pie­nia błędu wywołał pewien niesmak. Nie otrzy­ma­li­śmy kodu SMS, co unie­moż­li­wiło nam prze­te­sto­wa­nie osiągów serwisu w kwestii po­bie­ra­nia plików.

* — „Od 9 groszy” okazało się chwytem mar­ke­tin­go­wym. Realna cena do­ła­do­wa­nia 0,5GB to 50 groszy. To także nam się nie spodobało.

Ocena serwisu: 7/10

SpeedFile

Witryna wygląda bardzo ładnie. Trochę przy­dłu­gie po­wi­ta­nie, a raczej tekst „O pro­gra­mie” spo­wo­do­wało, że w połowie ode­chciało nam się czytać. Tutaj warto by za­in­we­sto­wać w copywritera.

Skusiła nas niska cena — 10 groszy za 1GB oraz gwa­ran­cja, że otrzy­mamy 1GB na start. Spodo­bało nam się, że kontakt z ad­mi­ni­stra­to­rem jest w wi­docz­nym miejscu.

Spe­ed­File zapewnia także system poleceń. Jeśli ktoś założy konto z naszego po­le­ce­nia, otrzy­mamy darmowe 5GB trans­feru. Jest to naprawdę dużo — za­czę­li­śmy się za­sta­na­wiać, czy za­ło­ży­ciel serwisu nie straci na tym. Nie spodo­bało nam się to, że nie zna­leź­li­śmy od­no­śnika do re­je­stra­cji. Mu­sie­li­śmy poprosić zna­jo­mego, aby wysłał nam reflinka.

Spe­ed­File do­star­cza swój program do za­rzą­dza­nia linkami. Wy­star­czy wkleić linki pro­wa­dzące do serwisów z plikami, a program wy­ge­ne­ruje nam swoje własne linki, przez które możemy pobrać to co chcemy.

Spe­ed­File byłby świetnym serwisem gdyby nie fakt, że ob­słu­guje jedynie trzy strony ho­stu­jące tj. Hotfile, TurboBit i Me­gau­pload. Dla nas jest to za mało. Do­sko­nale ro­zu­miemy, że Hotfile zyskuje na po­pu­lar­no­ści jednak warto za­in­te­re­so­wać się nad dodaniem cho­ciażby Sharingmatrix.

Spraw­dzi­li­śmy transfer — był wysoki. Nie ma mowy o jego za­ni­ża­niu czy też ubytku. W tej kwestii Spe­ed­File nas nie zawiódł.

Ocena serwisu: 6/10

GetFile

GetFile był ostatnim serwisem, wziętym przez nas pod lupę. Strona główna wy­glą­dała naj­go­rzej ze wszyst­kich, przez co z lekką nie­chę­cią po­de­szli­śmy do testu. Naszą uwagę przykuła jednak zakładka API.

Okazuje się, że GetFile zapewnia własne API, dzięki któremu możemy pisać swoje własne programy. Jest to nie­wąt­pli­wie duży plus.

Ceny trans­feru są bardzo wysokie. 2GB na 5 dni za 2,44zł to naszym zdaniem lekka przesada. Wy­bie­ra­jąc płatność DotPay za­pła­cimy około 1zł za gigabajt trans­feru. Nie spodo­bało nam się także brak wi­docz­nego od­no­śnika do re­je­stra­cji. Gdy już go zna­leź­li­śmy okazało się, że re­je­stra­cja nie działa. Wielka szkoda bo GetFile oferuje 200MB trans­feru na start.

Serwis wygląda na robiony przez nie­do­świad­czo­nego we­bma­stera. Na­wał­nica in­for­ma­cji i nie­chlujny wygląd od­rzu­cają już po pierw­szym wejściu. Nie działa płatność DotPay i rejestracja.

GetFile oferuje system poleceń. Za każdego po­le­co­nego użyt­kow­nika otrzy­mamy 20% jego do­ła­do­wa­nia trans­feru, jeśli oczy­wi­ście takowy transfer wykupi.

Ocena serwisu: 3/10

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że powyższe po­rów­na­nie do­star­czy Wam wy­star­cza­ją­cych in­for­ma­cji, aby zde­cy­do­wać się na ko­rzy­sta­nie z jednego z po­wyż­szych serwisów. Jed­no­cze­śnie chcemy za­zna­czyć, że test miał cha­rak­ter ama­tor­ski i nijak ma się do pro­fe­sjo­nal­nych testów prze­pro­wa­dza­nych przez duże agencje.

Tagi: download, porównanie, rapidshare, test