Data: 21.9.2010 o 10:26 Kategoria: Software
ZoneAlarm straszy swoich klientów

Check Point Software Tech­no­lo­gies to firma znana przede wszyst­kim z do­sko­na­łego Fi­re­walla. W jej ofercie znajduje się także program an­ty­wi­ru­sowy, pakiet bez­pie­czeń­stwa i kilka innych pro­gra­mów.

Wydawca Zo­ne­Alarm po­sta­no­wił zmienić nieco praktyki re­kla­mowe. Nie­kla­syczny sposób po­stę­po­wa­nia firmy wydaje się być nie do przy­ję­cia, mając na uwadze jej status. Check Point Software Tech­no­lo­gies za­stra­sza bowiem klientów darmowej wersji apli­ka­cji. Użyt­kow­ni­kowi Zo­ne­Alarm Free wy­świe­tlane są po­wia­do­mie­nia o tym, że jego komputer może być za­gro­żony. Roz­wią­za­niem jest jedno wyjście — za­ku­pie­nie nowego programu firmy. Skąd my to znamy? Z wszel­kiej maści pro­gra­mów szpie­gu­ją­cych, imi­tu­ją­cych praw­dziwe apli­ka­cje (patrz: Spy­She­riff itp.).


Obrazek pochodzi ze strony tomsgiude.com

Jeden z użyt­kow­ni­ków Zo­ne­Alarm w wersji darmowej tak wy­po­wiada się na jednym z forów:

Okienko pop-up wy­sko­czyło, gdy włą­czy­łem komputer [w sensie system się za­ła­do­wał]. Przy­wy­kłem do tego, że w taki sposób działają apli­ka­cje malware. Zro­zu­mia­łem, że od teraz Check Point w ten sposób re­kla­muje swój nowy produkt, ale od kiedy zaczęli używać takiej głupiej taktyki?

Inny z użyt­kow­ni­ków twierdzi, że przez wy­ska­ku­jące okienko z po­wia­do­mie­niem został prze­ko­nany do tego, aby sfor­ma­to­wać dysk twardy. Co prawda samo po­ja­wie­nie się okienka nie oznacza, że komputer został za­in­fe­ko­wany, jednak jego treść może sku­tecz­nie prze­ko­nać nas do — tak jak powyżej — sfor­ma­to­wa­nia dysku. Są też dobre strony — osoby bardziej obeznane zapewne prze­ska­nują dyski na­rzę­dziem anty-spyware. Możliwe, że dzięki takiemu bodźcowi i reakcji nań, pozbędą się za pomocą takiego programu jakiegoś niebezpieczeństwa.

[ź] tomsguide.com

Tagi: malware, reklama, zonealarm