Data: 7.10.2010 o 18:17 Kategoria: Inne
Zubibu - twój e-sklep w wersji mobilnej w kilka minut

Użyt­kow­nik urządzeń mo­bil­nych z dostępem do in­ter­netu często jest za­wie­dziony z powodu nie­do­sto­so­wa­nych do jego urzą­dze­nia stron in­ter­ne­to­wych. Proces zakupu w e-sklepach z użyciem telefonu ko­mór­ko­wego czy tabletu jest często mę­czar­nią. Zubibu to in­no­wa­cyjna usługa, dzięki której w kilka chwil otwo­rzymy mobilną wersją swojego sklepu in­ter­ne­to­wego.

Zubibu pozwala na uru­cho­mie­nie mobilnej wersji sklepu in­ter­ne­to­wego w kilka minut. Jeśli więc jesteś in­ter­ne­to­wym sprze­dawcą pro­wa­dzą­cym taki sklep, zubibu jest dla Ciebie idealnym roz­wią­za­niem — o ile pewien procent Twoich klientów korzysta z urządzeń mobilnych.

Zubibu wspiera w pełni obsługę trans­ak­cji wraz z bez­piecz­nymi płat­no­ściami. Usługa daje sklepom in­ter­ne­to­wym do­dat­kowe moż­li­wo­ści i przede wszyst­kim nie znie­chęca mo­bil­nych klientów.

Prze­pro­wa­dzi­łem rozmowę na temat projektu z Robertem Ja­necz­kiem, jednym z po­my­sło­daw­ców i twórców apli­ka­cji. Warto przy­po­mnieć, że zubibu zdobyło nagrodę pu­blicz­no­ści podczas konkursu star­tu­pów na e-nnovation 2010.

Łukasz Matusik: Czy idea zubibu zrodziła się w głowie jednej osoby, czy też w wyniku burzy mózgów zespołu?

Robert Janeczek: Pomysł zubibu wykluwał się przez kilka lat w miarę tego, jak ob­ser­wo­wa­li­śmy za­cho­wa­nia klientów sklepów in­ter­ne­to­wych w Polsce i Wielkiej Brytanii. Nie mieliśmy jednego spo­tka­nia, podczas którego ge­ne­ro­wa­li­by­śmy pomysły na nowe na­rzę­dzie. Po prostu przy­glą­da­li­śmy się temu, jak szybko rośnie ruch mobilny w sklepach in­ter­ne­to­wych i sami próbując dokonać zakupu w ten sposób zdaliśmy sobie sprawę z tego, jakim pro­ble­mem jest na­wi­ga­cja po tra­dy­cyj­nym sklepie na małym ekranie do­ty­ko­wym. Jed­no­cze­śnie wiemy, że np. w Polsce ilość ruchu mo­bil­nego nie uza­sad­nia eko­no­micz­nie dużej in­we­sty­cji we własne roz­wią­za­nie mobilne sklepu. Dlatego po­sta­no­wi­li­śmy przy­go­to­wać na­rzę­dzie, które pozwala każdemu sklepowi uru­cho­mić sprzedaż mobilną w zamian za kil­ku­dzie­się­ciu złotowy abo­na­ment. Jednym z prio­ry­te­tów była dla nas prostota in­te­gra­cji z ist­nie­ją­cym tra­dy­cyj­nym sklepem in­ter­ne­to­wym i dzięki od­po­wied­nim decyzjom pro­jek­to­wym sklep mobilny zubibu można uru­cho­mić w ciągu do­słow­nie kilku minut.

ŁM: W jaki sposób skom­ple­to­wany został zespół? Je­ste­ście dobrymi zna­jo­mymi, czy też team do­bie­rany był na zasadzie umie­jęt­no­ści pre­zen­to­wa­nych przez po­szcze­gól­nych jego członków?

RJ: Two­rze­niem zubibu od początku zajmuje się grupa osób, które pracują ze sobą od dzie­się­ciu lat nad różnymi pro­jek­tami in­ter­ne­to­wymi, głównie w e-commerce. Zamiast gro­ma­dzić zespół z różnymi kom­pe­ten­cjami po prostu dzielimy między siebie obo­wiązki i każdy z nas szuka dla siebie zadań, które jest w stanie re­ali­zo­wać sku­tecz­niej niż po­zo­stali człon­ko­wie zespołu. Jest to kwin­te­sen­cja startupu, gdzie nie ma ściśle okre­ślo­nych zakresów obo­wiąz­ków, a każdy daje z siebie wszystko. Znamy się bardzo dobrze, dzięki czemu cały czas panuje u nas twórcza at­mos­fera pełna pro­duk­tyw­nych sporów. Ciągle coś się dzieje i ad­re­na­lina nas napędza — jest super. :)

ŁM: Jak wygląda za­in­te­re­so­wa­nie klientów tech­no­lo­gią pre­zen­to­waną przez Wasz produkt? Zgłasza się do Was wiele sklepów in­ter­ne­to­wych, które są za­in­te­re­so­wane zubibu?

RJ: Z klien­tami kon­tak­tu­jemy się na kilka sposobów. Kilka tygodni temu son­do­wa­li­śmy za­in­te­re­so­wa­nie naszą usługą w niemal stu roz­mo­wach te­le­fo­nicz­nych ze sklepami. Za­in­te­re­so­wa­nie oce­ni­li­śmy jako spore, biorąc pod uwagę, że te­le­fo­no­wa­li­śmy bez wcze­śniej­szego przy­go­to­wa­nia „gruntu” pod rozmowę i w jej trakcie tłu­ma­czy­li­śmy zasadę dzia­ła­nia zubibu. Wielu naszych roz­mów­ców odczuwa, że mobile commerce stanie się istotnym kanałem sprze­daży, ale zupełnie nie mieli pomysłu jak się do tego zabrać bez in­we­sto­wa­nia w de­dy­ko­wane na­rzę­dzie. Miło nam było usłyszeć po­zy­tywne reakcje po wy­ja­śnie­niu, że zubibu jest banalnie proste w in­te­gra­cji i przy­stępne cenowo.

Poza roz­mo­wami te­le­fo­nicz­nymi mieliśmy ostatnio okazję do bez­po­śred­niej pre­zen­ta­cji zubibu podczas kon­fe­ren­cji e-nnovation w Poznaniu oraz e-Commerce Standard w War­sza­wie. W czasie takich rozmów po­ka­zu­jemy zalety naszego roz­wią­za­nia i wy­ja­śniamy zasadę dzia­ła­nia. Wie­lo­krot­nie mieliśmy okazję zobaczyć scep­tycz­nie na­sta­wio­nego rozmówcę, który po wzięciu iPhone’a, czy iPada do ręki i szyb­kiemu za­po­zna­niu się ze sklepem stwo­rzo­nym na zubibu szeroko otwierał oczy i mówił, że już rozumie, jaki w tym tkwi po­ten­cjał. Wielu klientów sklepów in­ter­ne­to­wych do­py­ty­wało się, czy gdzieś jest dostępna lista stwo­rzo­nych na naszym opro­gra­mo­wa­niu sklepów mo­bil­nych, bo nie chcą szukać igły w stogu siana. Oczy­wi­ście pla­nu­jemy stwo­rze­nie takiego katalogu sklepów mobilnych.

Trzecią formą kon­tak­tów z klien­tami są bez­po­śred­nie spo­tka­nia o cha­rak­te­rze sprze­da­żo­wym, które re­zer­wu­jemy dla naj­więk­szych po­ten­cjal­nych klientów, takich jak np. cyfrowe.pl. Dla nich jest to poważna decyzja biz­ne­sowa i często mają spe­cy­ficzne wy­ma­ga­nia do­ty­czące bliższej in­te­gra­cji ze swoimi sys­te­mami in­for­ma­tycz­nymi. Podczas takich rozmów do­wia­du­jemy się bardzo wiele o planach rozwoju sprze­daży w kanałach mo­bil­nych i z całą pew­no­ścią mogę po­wie­dzieć, że jest to jedna z głównych ścieżek rozwoju, w które in­we­stują duże sklepy. Z cie­ka­wo­ścią ob­ser­wu­jemy również za­in­te­re­so­wa­nie do­staw­ców opro­gra­mo­wa­nia e-commerce naszą usługą. Pro­wa­dzimy rozmowy z kilkoma takimi pod­mio­tami, które widzą, że współ­praca z nami oparta na podziale przy­cho­dów czyni nie­opła­cal­nymi al­ter­na­tywne wysiłki w celu stwo­rze­nia własnego roz­wią­za­nia mobilnego.

Pod­su­mo­wu­jąc — za­in­te­re­so­wa­nie jest dużo większe niż się spo­dzie­wa­li­śmy. Ak­tu­al­nie re­wi­du­jemy nasze wcze­śniej­sze szacunki pla­no­wa­nej sprze­daży w Polsce.

ŁM: Na Waszej stronie można prze­czy­tać, że liczba ob­słu­gi­wa­nych przez zubibu urządzeń będzie rosła. Zdradź­cie naszym czy­tel­ni­kom, kiedy możemy spo­dzie­wać się produktu na inne systemy i urzą­dze­nia? A może póki co zo­sta­nie­cie przy iPadzie czy Androidzie?

RJ: Ak­tu­al­nie zubibu wspiera iPhone’a, iPoda Touch, iPada oraz telefony z systemem Android. W planach mamy z pew­no­ścią urzą­dze­nia oparte o system Symbian (Nokia), Black­Berry, Palm i zapewne Windows Mobile. Otrzy­mu­jemy też sugestie, że warto rozważyć wsparcie dla uboż­szych te­le­fo­nów bez ekranów do­ty­ko­wych i będziemy to rozważać. Ko­lej­ność do­da­wa­nia nowych platform zależy w dużym stopniu od tego, jaki ruch w sklepach jest przez nie ge­ne­ro­wany. Liczba eg­zem­pla­rzy danego urzą­dze­nia na rynku nie ma zna­cze­nia dla handlu mo­bil­nego, jeśli jego użyt­kow­nicy nie ko­rzy­stają z in­ter­netu. Stąd taki, a nie inny zestaw wspie­ra­nych urządzeń podczas premiery. Czekamy też na sygnały od sklepów, które w oparciu o swoje sta­ty­styki od­wie­dzin będą nam su­ge­ro­wały co warto jeszcze zintegrować.

ŁM: Wasza pre­zen­ta­cja na e-nnovation 2010 w Poznaniu była bardzo ciekawa. Zdo­by­li­ście nagrodę pu­blicz­no­ści. Czy spo­wo­do­wało to, że znaleźli się ludzie chcący Wam pomóc w jakiś sposób?

R.J: Cieszę się, że nasza pre­zen­ta­cja spodo­bała się, chociaż sami patrzymy na nią nieco kry­tycz­niej. :) Sukces na e-nnovation otwiera przed nami sporo nowych moż­li­wo­ści, z których naj­waż­niej­szą na tym etapie jest dla nas za­in­te­re­so­wa­nie po­ten­cjal­nych in­we­sto­rów. Rozmowy ku­lu­arowe oraz te od­by­wa­jące się już po e-nnovation dały nam okazję do poznania opinii o zubibu spe­cja­li­stów z dużym do­świad­cze­niem. Wy­tknięto nam pewne braki i nie­do­cią­gnię­cia w sposobie przed­sta­wia­nia zubibu i przed­sta­wiono ryzyko biz­ne­sowe, którego po­win­ni­śmy być świadomi. Taki feedback jest bardzo ważny, bo pozwala nam spojrzeć na zubibu z per­spek­tywy do­świad­cze­nia, które my dopiero zdo­by­wamy. Po­zy­tyw­nie za­sko­czyła nas ge­ne­ralna życz­li­wość zarówno in­we­sto­rów, pre­le­gen­tów jak i star­tu­pów uczest­ni­czą­cych w e-nnovation (również poza kon­kur­sem). Wszyscy chcą, żebyśmy odnieśli sukces i każdy zgłasza chęć pomocy w miarę swoich moż­li­wo­ści. Oprócz tego, medialne za­in­te­re­so­wa­nie kon­fe­ren­cją prze­kłada się na zwięk­szone za­in­te­re­so­wa­nie zubibu, co bardzo ułatwia nam do­cie­ra­nie do klientów. Jest to bardzo istotne dla firmy, która nie ma nawet ułamka mi­lio­no­wego budżetu na PR i reklamę.

ŁM: Zubibu jest pro­duk­tem in­no­wa­cyj­nym. Możemy spo­dzie­wać się jego rychłego sukcesu. Nie oba­wia­cie się jednak, że na rynek wkroczy gracz sil­niej­szy, który podłapie Wasz pomysł i zagarnie większą część rynku? Macie jakiś pomysł, jak tego uniknąć?

RJ: Rze­czy­wi­ście ostatnie sukcesy, zarówno medialne jak i w po­zy­ski­wa­niu klientów po­zwa­lają nam na pa­trze­nie w przy­szłość z opty­mi­zmem. Jeśli chodzi o kon­ku­ren­cję, to ob­ser­wu­jąc dynamikę rozwoju mo­bil­nego in­ter­netu spo­dzie­wamy się zwięk­szo­nego za­in­te­re­so­wa­nia do­staw­ców opro­gra­mo­wa­nia tym seg­men­tem w naj­bliż­szych latach. Na zubibu patrzymy nieco szerzej, w czym upa­tru­jemy naszej przewagi kon­ku­ren­cyj­nej. Opie­ra­jąc się na bazie pro­duk­tów wpro­wa­dzo­nych na potrzeby sklepu mo­bil­nego pla­nu­jemy udo­stęp­niać sprze­daw­com do­dat­kowe kanały sprze­daży i uprasz­czać dotarcie do nowych klientów.

Kilka sugestii na temat tych kanałów można było zobaczyć na naszej pre­zen­ta­cji na e-nnovation. Docelowo chcemy pomóc sklepom w odejściu od tra­dy­cyj­nego po­dej­ścia do e-handlu, w którym mamy nasz wir­tu­alny sklep wy­bu­do­wany przy ru­chli­wej ulicy (Google), do której dochodzi kilka dróg lo­kal­nych (po­rów­ny­warki, pasaże) i po­sze­rzany ostatnio chodnik (social media). Internet jest dużo większy niż to, co widzą in­ter­ne­towi sprze­dawcy przez swoją witrynę. Chcemy, żeby produkty ze sklepów in­ter­ne­to­wych można było kupić wszędzie i o każdej porze, nie­ko­niecz­nie prze­pro­wa­dza­jąc trans­ak­cję w tra­dy­cyj­nym sklepie in­ter­ne­to­wym. Dopiero wtedy handel in­ter­ne­towy pokaże swoje praw­dziwe moż­li­wo­ści. Tech­no­lo­gie mobilne są naszym pierw­szym krokiem na drodze do wpro­wa­dza­nia większej ela­stycz­no­ści w e-handlu.

ŁM: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

RJ: Dziękuję i za­pra­szam czy­tel­ni­ków do zakupów mobilnych.

Zubibu to nie­wąt­pli­wie fe­no­me­nalna usługa, która pozwoli wielu sprze­daw­com na zwięk­sze­nie zarobków. Urzą­dze­nia mobilne stają się coraz bardziej po­pu­larne, a niedługo ich ilość ma prze­kro­czyć ilość kom­pu­te­rów oso­bi­stych na świecie. Walka o klienta roz­pocz­nie się więc także na nowym polu — polu mobilnym.

Tagi: ecommerce, ennovation, wywiad, zubibu
Sponsorzy: Najtańsza hurtownia upominków na każdą kieszeń. Profesjonalny sklep fotograficzny -sprawdź Ofertę

« Archiwum Wpisów »