Data: 2.11.2010 o 7:35 Kategoria: Internet
Pierwsze spojrzenie na Qwiki

Qwiki to zwy­cięzca te­go­rocz­nego konkursu star­tu­pów podczas Tech­Crunch Disrupt. Jest to swego rodzaju agre­ga­tor in­for­ma­cji po­cho­dzą­cych z różnych źródeł, który przed­sta­wia je nam w bardzo przy­ja­znej formie. A jak to wygląda w praktyce? Przyj­rza­łem się wersji Qwiki Alpha.

Twórcy projektu chcą, aby Qwiki roz­wią­zy­wało problem nadmiaru in­for­ma­cji roz­pro­szo­nych w in­ter­ne­cie. Qwiki miałoby je w pewien sposób zbierać i pre­zen­to­wać szu­ka­ją­cemu w przy­ja­znej formie. Zebrane dane są układane w logiczny ciąg slajdów, do którego lektor opowiada historię lub omawia zagadnienie.

Pre­zen­ta­cja na temat Polski

Na głównej stronie umiesz­czono wy­szu­ki­warkę, pod nią zaś widnieją przy­kła­dowe za­gad­nie­nia, o których możemy po­słu­chać. Jeśli tylko in­te­re­suje nas dana kwestia, możemy spró­bo­wać poszukać in­for­ma­cji na jej temat. Przy­kła­dowo może to być wię­zie­nie Alcatraz, ser szwaj­car­ski czy co­kol­wiek innego.

Slajdy układają się w dość logiczną całość. Pod nimi wy­świe­tla się tekst, po­prze­pla­tany od­no­śni­kami do za­gad­nień oma­wia­nych podczas jego wy­świe­tla­nia i czytania. Głos lektora jest bardzo przy­jemny, czyta o wiele zgrab­niej niż polski projekt Ivona. Wykłada się jednak na polskich słowach, w dodatku dość mocno (na przykład Mez­ke­wytz zamiast Mickiewicz).

Qwiki o J-Pop

Qwiki wiele zarzucić nie można. Jedynym nie­do­cią­gnię­ciem jest nie­lo­giczne po­łą­cze­nie slajdów z tekstem pod nimi. Lektor potrafi mówić o po­pu­la­cji w danym kraju, podczas gdy slajd pre­zen­tuje my­śli­wiec, stojący w hangarze. Ta kwestia jest zde­cy­do­wa­nie do poprawy. Jest jeszcze jeden szkopuł. Zdarza się, że wy­szu­ki­warka pokazuje, że Qwiki posiada in­for­ma­cje do­ty­czące danego za­gad­nie­nia. Po klik­nię­ciu w link okazuje się jednak, że wcale ich nie ma lub pokaz slajdów się nie włącza. Jest to wersja alpha, więc twórcy liczą na feedback ze strony testerów.

Qwiki to zde­cy­do­wa­nie roz­wią­za­nie in­no­wa­cyjne. Jestem ciekaw, w jakim kierunku projekt się rozwinie. Póki co, to tylko zabawka, ale kto wie, może zmieni ona oblicze wy­szu­ki­wa­nia i agre­go­wa­nia treści w in­ter­ne­cie. Zde­cy­do­wa­nie Qwiki ma po­ten­cjał, ogromny potencjał.

Tagi: qwiki, startup, techcrunch, wyszukiwarka