Data: 5.12.2010 o 11:17 Kategoria: Hardware
Pilot dla telefonu - Sony Ericsson LiveView

LiveView to niewiele ponad 1 cal ekranu, który można za­kwa­li­fi­ko­wać jako ze­wnętrzny monitor dla każdego urzą­dze­nia z An­dro­idem na po­kła­dzie. Ekrany te­le­fo­nów rosną, na ho­ry­zon­cie za­czy­nają pojawiać się kolejne tablety oparte na systemie Google’a, a po­jem­ność kieszeni w spodniach stoi w miejscu. Częste wy­cią­ga­nie dużego (3–4 cale) telefonu z kieszeni nie należy do naj­wy­god­niej­szych czyn­no­ści. Problem ten roz­wią­zuje właśnie LifeView. Sposób noszenia na­wią­zuje do ostat­niej ge­ne­ra­cji iPoda Nano. W kom­ple­cie do­sta­jemy nawet pasek na rękę, którego kolejne wariacje, w przy­padku od­twa­rza­cza Apple, nadal wywołują emocje i dyskusje na temat przydatności.

Wy­róż­ni­kiem LiveView na tle gadżetów two­rzo­nych z myślą o kon­kret­nym urzą­dze­niu jest jego otwar­tość. Nie tylko współ­pra­cuje z każdym urzą­dze­niem opartym na An­dro­idzie w wersji wyższej niż 2.0, ale udo­stęp­niono również moż­li­wość pisania pluginów wraz z ich ka­ta­lo­giem w de­dy­ko­wa­nej apli­ka­cji. Stan­dar­dowo możemy prze­glą­dać SMS-y, maile, tablicę Fa­ce­bo­oka, twitty oraz RSS-y. Do­dat­kowo in­for­mo­wani jesteśmy o nad­cho­dzą­cym po­łą­cze­niu, które możemy wyciszyć. Z jego poziomu możemy także ob­słu­gi­wać od­twa­rzacz muzyki.

Całość ko­mu­ni­kuje się ze sobą przy pomocy Blu­eto­otha, który do ener­go­osz­częd­nych nie należy. Samo ak­ce­so­rium według pro­du­centa ma wy­trzy­mać 4 dni użyt­ko­wa­nia, co wydaje mi się nieco na­cią­gane. Kon­struk­cja jest wiel­ko­ścią bardzo zbliżona do tra­dy­cyj­nych licz­ni­ków ro­we­ro­wych i to właśnie w sporcie szu­kał­bym miejsca dla niego, zwłasz­cza że potrafi wy­ko­rzy­stać GPS telefonu, mierząc przebyty dystans. Na­wi­ga­cja została roz­wią­zana za pomocą dwóch przy­ci­sków i czułej na dotyk ramki, co pozwoli na obsługę gadżetu nawet osobom z więk­szymi palcami, jednak rę­ka­wiczka może stwarzać pewne problemy.

Idea wydawała się ciekawa, jednak mimo po­chleb­nych opinii, urzą­dze­nie nie zdołało wzbudzić dużego za­in­te­re­so­wa­nia. Pierwszy raz LifeView dał o sobie usłyszeć we wrześniu, roz­po­czę­cie sprze­daży za­po­wia­dano na czwarty kwartał tego roku, a 23 li­sto­pada miała miejsce polska premiera. Poza kilkoma re­cen­zjami nic nie słychać nawet na Allegro, które powinno być wy­lę­gar­nią takich rzeczy. Jeżeli ktoś jest za­in­te­re­so­wany, to jedynym sen­sow­nym miejscem jego zakupu jest na tę chwilę bry­tyj­ski Amazon, który oferuje go w cenie 49.99 £ z darmową wysyłką do Polski.

Tagi: LifeView, sony ericsson