Data: 7.12.2010 o 22:39 Kategoria: Inne
Twórca Wikileaks został aresztowany w Wielkiej Brytanii

Zbliża się koniec sek­su­al­nych pe­ry­pe­tii za­ło­ży­ciela Wi­ki­le­aks — aresz­to­wano w końcu Juliana Assenge. Skoro sam Interpol za­in­te­re­so­wał się tą sprawą, nie dawałem mu dużych szans na po­zo­sta­nie w ukryciu i słusznie. Dzisiaj świat obeszła in­for­ma­cja o aresz­to­wa­nia Juliana w Wielkiej Brytanii. Teraz grozi mu oddanie w ręce Szwecji, gdzie odpowie za podwójne mo­le­sto­wa­nie sek­su­alne i gwałt.

Pod bu­dyn­kiem sądu, do którego prze­nie­siono sprawcę całego za­mie­sza­nia, zebrał się w tempie bły­ska­wicz­nym tłum dzien­ni­ka­rzy. Wszyst­kie serwisy in­for­ma­cyjne wrzą.

Naj­dziw­niej­sze w całej sprawie jest fakt do­bro­wol­nego oddanie się Assenge’a w ręce bry­tyj­skiej policji. Jednak nie wiadomo, czy władze Wielkiej Brytanii zgodzą się na oddanie po­dej­rza­nego Szwecji. Póki co, musi zostać w areszcie do na­stęp­nego prze­słu­cha­nia, które jest za­pla­no­wane na 14 grudnia. Jeden z praw­ni­ków Assenge’a po­wie­dział, że nie po­sta­wiono mu na razie żadnych zarzutów.

Za­kła­da­jąc, że Wielka Brytania wyda Assenge’a, jestem ciekaw czy nie dojdzie przy­pad­kiem do małego prze­krętu. Te całe zarzuty o gwałt i mo­le­sto­wa­nia sek­su­alne są bardzo po­dej­rzane (bła­hostka), a facet ma nie tylko problemy w Szwecji, ale też władze USA chętnie by go wzięły w swoje obroty. Może się okazać, że dojdzie do prze­ka­za­nia. Wi­ki­le­aks za dużo ostatnio nabroiło i chętnie znajdą sobie jakiegoś kozła ofiar­nego. Chociaż oso­bi­ście odnoszę wrażenie, że Assenge pełni póki co rolę maskotki, lepu na od­wie­dza­ją­cych i nawet jego za­bój­stwo niczego by nie zmieniło, a serwis dalej będzie działał.

Wierzę, że Wi­ki­le­aks ma jakieś przy­go­to­wane specjały na wypadek, gdyby coś się stało z ich szefem. Patrząc na tę sprawę, odnoszę wrażenie, że władze USA boją się in­for­ma­cji, które Wi­ki­le­aks po­ten­cjal­nie wykradło. Czyżby niedługo miała nadejść III wojna światowa? Pożyjemy, zobaczymy.

[ź] guardian.co.uk

Tagi: afera, Julian Assenge, wikileaks, wyciek
Sponsorzy: Przytulne maskotki dla dzieci.

« Archiwum Wpisów »