Data: 16.12.2010 o 18:33 Kategoria: Internet
Facebook, Bing i rozpoznawanie twarzy

Facebook wciska się wszędzie prawda? Przy­ci­ski „like”, widgety mające na celu ściągnąć jak naj­więk­szą liczbę fanów na fanpage marki, ciągła mowa i pro­mo­wa­nie Fa­ce­bo­oka obecne także w mediach — zde­cy­do­wa­nie można mówić nie tylko o sukcesie serwisu Zuc­ker­berga, ale także pewnego rodzaju modzie. A Facebook nie od­pusz­cza.

Przycisk "Lubię to!" w wyszukiwarce Bing oraz inne zmiany w obrębie wyszukiwarki

Osoby, które po­sia­dają konto na Fa­ce­bo­oku już niedługo będą miały wpływ na wyniki wy­szu­ki­wa­nia pre­zen­to­wane w Bingu. Dzięki temu możliwe będzie szybsze od­naj­dy­wa­nie war­to­ścio­wych wyników. Przy­kła­dowo po­szu­ki­wa­nie pisarza może spo­wo­do­wać, że znajomy zobaczy kto polubił już fanpage tej osoby.

Wierzę, że „spo­łecz­ność” za­sad­ni­czo zmieni sposób, w jaki ludzie układają za­py­ta­nia, jak znajdują na nie od­po­wie­dzi, a może nawet, jak sami na nie od­po­wia­dają” — mówił Satya Nadella z Mi­cro­so­ftu podczas kon­fe­ren­cji prasowej w San Fran­ci­sco. Podczas tej samej kon­fe­ren­cji Mi­cro­soft po­twier­dził także, że zamierza uspraw­nić wy­szu­ki­warkę obrazów w Bingu. Już niedługo za­im­ple­men­to­wane w niej zostanie „nie­skoń­czone prze­wi­ja­nie” — uspraw­nie­nie znane Wam zapewne z Google Image Search. De­sk­to­powa i mobilna wersja Bing Maps zostanie „za­opa­trzona” w nową usługę o nazwie Stre­at­side. Stre­at­side ma być od­po­wie­dzią na Google Street View — usługa ma ponadto umoż­li­wiać oglą­da­nie pa­no­ra­micz­nych zdjęć wnętrz budynków czy wgląd w rozkłady jazdy au­to­bu­sów w nie­któ­rych miastach.

Przycisk „Lubię to!” w wy­szu­ki­warce Bing oraz na­stęp­stwa wy­ni­ka­jące z klikania w niego, mają być widoczne w wy­szu­ki­warce na początku na­stęp­nego roku.

Rozpoznawanie twarzy na Facebooku

Facebook zamierza niedługo uru­cho­mić nowe na­rzę­dzie. Jak ma ono działać? To proste. W momencie dodania przez użyt­kow­nika nowych fo­to­gra­fii, od­po­wied­nie opro­gra­mo­wa­nie określi, czy widoczna jest na nich twarz. Jeśli twarz zostanie za­uwa­żona to, to same opro­gra­mo­wa­nie określi czy nie pojawiła się ona na wcze­śniej za­ła­do­wa­nych ob­raz­kach i czy nie została ozna­czona jako należąca do kon­kret­nej osoby.

Jeśli twarz zostanie wykryta, zo­sta­niemy zapytani czy chcemy prze­nieść zdjęcie do tych już ozna­czo­nych. Tylko znajomi będą mogli oznaczać się na zdję­ciach, a jeśli komuś z naszych przy­ja­ciół nie spodoba się, że ozna­czy­li­śmy go na zdjęciu — zawsze może usunąć ota­go­wa­nie swojej osoby. Me­cha­nizm roz­po­zna­wa­nia twarzy można za­blo­ko­wać w Usta­wie­niach Prywatności.

Funkcja po­cząt­kowo dostępna będzie tylko dla użyt­kow­ni­ków z USA. W ciągu naj­bliż­szych kilku tygodni 5% Ame­ry­ka­nów będzie mogło ją przetestować.

[ź] zdnet.co.uk, internetstandard.pl, tech.wp.pl

Tagi: Bing, Facebook, microsoft