Data: 1.1.2011 o 20:45 Kategoria: Internet
Readability - nowe podejście do czytania treści

Ostatnio pisałem o Re­ada­bi­lity, w kon­tek­ście maków i tabletów takich jak iPad, ale sama idea jest dużo starsza. Jaka jest idea tego typu roz­wią­zań? Maksimum treści — minimum grafiki. Na tym ostatnim naj­wię­cej tracą wła­ści­ciele serwisów, gównie ze względu na oczysz­cza­nie takich wpisów m.in. z gra­ficz­nych reklam. 

Aby cieszyć się taką funk­cjo­nal­no­ścią, nie po­trze­bu­jemy nawet do­dat­ko­wych narzędzi czy wtyczek do prze­glą­darki. Wy­star­czy zakładka przy­go­to­wana za pomocą ge­ne­ra­tora i każdą stronę można okroić na własne życzenie.

Wiele osób myli Re­ada­bi­lity z funkcją prze­glą­da­rek po­zwa­la­jącą na wy­świe­tla­nie stron w formie tek­sto­wej. To na­rzę­dzie for­ma­tuje bloki i pokazuje nie całą za­war­tość strony, a samą — główną treść z danej podstrony.

W przy­padku takiej skryp­to­za­kładki wła­ści­ciele stron tracą na krótszym czasie wy­świe­tle­nia, gdyż użyt­kow­nik tuż po jej za­ła­do­wa­niu, dzięki zakładce prze­łą­czy się na okrojoną wersję strony. Niemniej jednak, samą reklamę jeszcze zdąży za­ła­do­wać, co nie jest osta­tecz­nie takie złe, gdyż de­dy­ko­wane apli­ka­cje do Re­ada­bi­lity, które opierają się na po­bie­ra­niu RSS w ogóle nie ładują „nor­mal­nej” treści.

Niestety u nas na blogu mamy funkcję dzie­le­nie wyrazów dzia­ła­jącą tuż za frontem, więc takie po­bie­rane treści cha­rak­te­ry­zują się brzyd­kimi myśl­ni­kami. Ale akurat u nas nie musicie nawet stosować Adblocka. :) Mamy jedynie wąski pasek reklam Adtaily w spe­cjal­nie za­pro­jek­to­wa­nym niskim topie i ZERO reklam Adsense czy na­chal­nych bannerów.

Tagi: Readability, webdesign