Data: 26.1.2011 o 15:35 Kategoria: Internet
Twitter zablokowany w Egipcie, kolej na Facebooka?

Pomimo pro­te­stów użyt­kow­ni­ków Twittera prze­by­wa­ją­cych na terenie Egiptu, ten naj­więk­szy serwis mi­kro­blo­gowy na świecie został za­blo­ko­wany przez rząd tego państwa. Od świata odcięci zostali także użyt­kow­nicy te­le­fo­nów ko­mór­ko­wych, którzy zbierali się wczoraj na terenach, gdzie świę­to­wany był Dzień Re­wo­lu­cji.

Celem rzą­dzą­cych w tym państwie jest kon­tro­lo­wa­nie ma­ni­fe­stu­ją­cych oraz zdła­wie­nie ruchu opo­zy­cyj­nego. Wczoraj na terenie całego Egiptu pojawiły się ma­ni­fe­sta­cje. Rządowi nie spodobał się fakt, że za po­śred­nic­twem Twittera zostały ogło­szone miejsca spotkań ma­ni­fe­stan­tów. Jak mówią ob­ser­wa­to­rzy, w Egipcie roz­go­rzała praw­dziwa wojna w In­ter­ne­cie. Po­czy­taj­cie Tweety osób „uwię­zio­nych” na terenie państwa. Ak­ty­wi­stom nie spodo­bały się po­su­nię­cia rządu; znaleźli oni także inny kanał, przez który mogą się po­ro­zu­mie­wać — padło na Fa­ce­bo­oka (oraz zapewne Facebook Events).

Obsługa Twittera ofi­cjal­nie po­twier­dziła, że ich serwis został za­blo­ko­wany. „Po­twier­dzamy, że Twitter został około 8 po­po­łu­dniu (czasu GMT — przyp. red.) za­blo­ko­wany na terenie Egiptu.(…)” — napisał Sean Garrett z konta @twitterglobalpr — „Wierzymy w otwartą wymianę in­for­ma­cji(…) i pomoc w po­łą­cze­niu się tych ludzi z lo­kal­nymi władzami.” — dodaje w kolejnej wiadomości.

Pojawiły się także prze­słanki jakoby rząd Egiptu chciał za­blo­ko­wać Fa­ce­bo­oka. Po za­blo­ko­wa­niu Twittera więk­szość ak­ty­wi­stów prze­nio­sła się na naj­więk­szy serwis spo­łecz­no­ściowy na świecie i tam roz­po­częła ko­mu­ni­ka­cję z innymi ma­ni­fe­stu­ją­cymi. Jeśli strona zostanie za­blo­ko­wana nie będzie to niczym dziwnym. Od kilku tygodni na Fa­ce­bo­oku or­ga­ni­zo­wane są przez ma­ni­fe­stan­tów „eventy”. Założony został także spe­cjalny fanpage Wszyscy jesteśmy Khaledem Saidem. O Kha­le­dzie, który został tor­tu­ro­wany, a na­stęp­nie za­mor­do­wany przez policję w Alek­san­drii można prze­czy­tać m.in. w tym miejscu (wersja an­giel­ska). Jego śmierć była punktem zapalnym i w dużym stopniu przy­czy­niła się do wybuchu manifestacji.

Czekamy na ofi­cjalne in­for­ma­cje o tym, czy Facebook zostanie za­blo­ko­wany w Egipcie.

Ak­tu­ali­za­cja

A jednak stało się, techcrunch.com donosi, że Facebook również został zablokowany.

[ź] pl.globalvoicesonline.com, techcrunch.com, zdj: Fanpage „We are all Khaled Said”

Tagi: egipt, Facebook, Twitter