Data: 2.4.2011 o 13:45 Kategoria: Internet
Socialmediowa detoksykacja. Potrzebujesz jej?

Social media tu, social media tam — w dobie ga­lo­pu­ją­cego in­ter­netu i coraz ła­twiej­szego (wręcz in­tu­icyj­nego mo­men­tami) do niego dostępu, ak­tyw­ność w por­ta­lach spo­łecz­no­ścio­wych jest dla nas tak oczy­wi­sta jak to, że rano jemy śnia­da­nie. Ba! Nie­któ­rzy wolą najpierw spojrzeć na Fa­ce­bo­oka, NK czy MySpace’a nim przy­stą­pią do kon­sump­cji naj­waż­niej­szego posiłku dnia. Inni nawet nie zjedzą śnia­da­nia bo… zasiedzą się na Fejsie i nim się zo­rien­tują trzeba będzie wyruszyć do szkoły czy pracy.

Ktoś kiedyś po­wie­dział mi, że jeśli spędza się w por­ta­lach spo­łecz­no­ścio­wych (za­li­czamy do nich wszel­kiej maści serwisy sku­pia­jące spo­łecz­ność i po­zwa­la­jące na in­te­rak­cję pomiędzy użyt­kow­ni­kami) więcej niż 2 godziny dziennie, to jest się uza­leż­nio­nym. Mam na ten temat nieco odmienne zdanie.

Należy przede wszyst­kim za­pa­mię­tać, że dla nie­któ­rych social media to praca, dla innych to jedyna droga kontaktu ze światem ze­wnętrz­nym (por. odcięcie Egiptuodcięcie Libii od in­ter­netu), a jeszcze dla innych źródło in­spi­ra­cji przy pisaniu tekstów (i ja się do tych trzecich zaliczam).

Nie­któ­rzy part­ne­rzy przy­zna­wali, że potrafią spraw­dzić Fa­ce­bo­oka nawet podczas seksu

Czy social media potrafią wciągnąć na tyle, aby popsuć nam życie to­wa­rzy­skie czy „pomóc” w tym abyśmy utracili pracę? Takie przy­padki już się zdarzały. Aż chce się po­wie­dzieć: „Media spo­łecz­no­ściowe są dla ludzi”. Niestety uza­leż­nie­nia od spo­łecz­no­śció­wek są coraz częstsze (polecam ten artykuł) i coraz częściej kończą się tra­gicz­nie — choć to wciąż jednak tylko po­je­dyn­cze in­cy­denty (por. za­bój­stwo za szukanie faceta na Fa­ce­bo­okunie­do­pil­no­wane dziecko).

Krzysz­tof Mroczko dla wiadomosci24.pl napisał:

Jak czytamy na stronie www.independent.com, aż jedna trzecia kobiet uży­wa­ją­cych portalu spo­łecz­no­ścio­wego Facebook loguje się do sieci od razu po prze­bu­dze­niu, nawet zanim pójdą do łazienki i umyją zęby.

Aż dwa­dzie­ścia procent kobiet przy­znało, że sprawdza swoje konto na Fa­ce­bo­oku w nocy, a dwa­dzie­ścia sześć procent wstaje w nocy tylko po to, by spraw­dzić swoje wia­do­mo­ści.
39 procent wszyst­kich badanych okre­śliło się jako osoby uza­leż­nione od Fa­ce­bo­oka. 57 procent badanych kobiet przy­znaje, że kon­wer­sa­cje online zdarzają im się częściej niż „na żywo”, a 31 procent czuje się pewniej w kon­tak­tach w sieci niż w rzeczywistości.

Poniższa in­fo­gra­fika do­sko­nale od­po­wiada na pytanie po­sta­wione w tytule tego wpisu.

[ź] columnfivemedia.com

Tagi: Facebook, nk, Social Media, uzależnienie