Data: 2.5.2011 o 10:39 Kategoria: Inne
Okropne warunki w fabrykach Foxconn w Chinach

Pra­cow­nicy fabryk na­le­żą­cych do firmy Foxconn, w których pro­du­ko­wane są m.in. części do pro­duk­tów Apple, są wy­zy­ski­wani. Ciężkie warunki pracy w bu­dyn­kach umiej­sco­wio­nych w chiń­skich miastach Shenzhen oraz Chengdu do­pro­wa­dziły już do fali sa­mo­bójstw wśród pra­cow­ni­ków. Nad­go­dziny, złe trak­to­wa­nie, po­ni­ża­nie i kary są tam na porządku dziennym. Zarządcy fabryk twierdzą jednak, że nie ma powodów do nie­po­koju. Wygląda na to, że Apple o niczym nie wie bądź wiedzieć nie chce.

Dwie or­ga­ni­za­cje po­za­rzą­dowe (SACOM i SOMO) po­sta­no­wiły spraw­dzić warunki pracy w fa­bry­kach Foxconn. Pracownicy-szpiedzy ob­ser­wo­wali pracę około 500,000 swych „kolegów”. Według nich pra­cow­nicy są trak­to­wani jak „pod­lu­dzie”, łamane są ich prawa i zmuszani są do wy­cień­cza­ją­cej pracy.

  • Ogromna ilość wyrabianych przez pracowników nadgodzin jest czymś normalnym. Według prawa liczba nadgodzin nie może przekraczać 36 w miesiącu. Jeden z obserwatorów odnotował, że pewien z pracowników "nabił" ich aż 98 - prawie trzykrotnie więcej.
  • Pracownikom przysługuje 13 dni urlopu w roku. Popyt na pierwszego iPada był tak ogromny, że pracownicy mogli brać tylko jeden dzień wolnego w roku.
  • Źle zachowujący się pracownicy są rugani i poniżani przez przełożonych na oczach kolegów z pracy.
  • Dom dla pracowników może pomieścić 24 osoby i panują w nim ścisłe zasady. Jeden z pracowników powiedział obserwatorowi, że został zmuszony do podpisania "listu spowiedniego" (ang. confession letter) po tym, jak bez pozwolenia użył suszarki do włosów. W liście pisał: "To moja wina. Już nigdy nie będę suszył włosów w moim pokoju. Zrobiłem coś okropnego. To się nigdy nie powtórzy."
  • Po fali samobójstw w fabrykach Foxconn (więcej na ten temat) pracownicy zostali poproszeni o podpisanie oświadczeń, w których przyrzekali nie zabijać się nawzajem i chronić swoje życia "jako największy ze skarbów".

 

W kilku fa­bry­kach Foxconn sa­mo­bój­stwo po­peł­niło już kilku pracowników

Menadżer Foxconn — Louis Woo — stwier­dził, że zdrowiu i życiu pra­cow­ni­ków nic nie zagraża. Po­twier­dził jednak, że zdarza się, że pra­cow­nicy prze­kra­czają do­pusz­czalną ilość nad­go­dzin (tj. 36 w miesiącu) z powodu dużego za­po­trze­bo­wa­nia na produkty z nad­gry­zio­nym jabłkiem. Do­dat­kowe godziny wy­ko­ny­wane miały być jednak ochot­ni­czo — nie z przymusu. Pra­cow­nicy twierdzą, że jeśli nie wyrobią na­rzu­co­nych im nad­go­dzin, to będą musieli przeżyć kolejny miesiąc na pod­sta­wo­wej stawce, co ozna­cza­łoby darmowe nad­go­dziny. Każdy z pra­cow­ni­ków zarabia 1,350 yuana (około 208$) na miesiąc za 48 godzin pracy w tygodniu. To około dolar na godzinę.

Louis Woo zapytany o pod­pi­sy­wane przez pra­cow­ni­ków oświad­cze­nia po­wią­zane z sa­mo­bój­stwami z ubie­głego roku po­wie­dział: „Przy­padki sa­mo­bójstw nie były po­wią­zane ze złymi wa­run­kami pracy. To był efekt „kopii”. Jeden z pra­cow­ni­ków popełnił sa­mo­bój­stwo, a reszta poszła za jego przy­kła­dem.” Doprawdy dziwne wytłumaczenie…

 

Pra­cow­nicy jednej z fabryk

Apple wydało w tej sprawie ofi­cjalne oświad­cze­nie: „Apple zo­bo­wią­zane jest do za­pew­nie­nia naj­wyż­szych stan­dar­dów od­po­wie­dzial­no­ści spo­łecz­nej w całej bazie za­opa­trze­nio­wej. Dostawcy muszą przyjąć „kodeks po­stę­po­wa­nia do­staw­ców” aby móc z nami współ­pra­co­wać. Mo­ni­to­ru­jemy fabryki, wy­ko­nu­jemy ich audyty, po­sia­damy plany działań na­praw­czych i stosowne środki we­ry­fi­ku­jące to, co dzieje się w fabrykach.”

[ź] guardian.co.uk

Tagi: Apple, chiny, fabryki, foxconn