Data: 17.5.2011 o 15:08 Kategoria: Inne
Kolejny pomysł Komisji Europejskiej - czego tym razem chcą zabronić?

Komisja Eu­ro­pej­ska nie prze­staje za­ska­ki­wać nas swoimi po­my­słami. Człon­ko­wie wcho­dzący w skład tejże Komisji wpadli na genialny pomysł, aby zabronić używania te­le­fo­nów ko­mór­ko­wych i ko­rzy­sta­nia z sieci bez­prze­wo­do­wych Wi-Fi w szkołach. Ich pomysł jest bardzo kon­tro­wer­syjny.

Ko­mi­sa­rze po­wo­łu­jąc się na pewien raport (niestety źródło raportu nie jest znane) stwier­dzili, że pro­mie­nio­wa­nie wy­twa­rzane przez telefony ko­mór­kowe oraz sieci Wi-Fi jest szko­dliwe dla zdrowia i może wpływać nie­ko­rzyst­nie na rozwój mózgu. Co ciekawe Panowie z Komisji Eu­ro­pej­skiej nie do­strze­gli po­ten­cjal­nie szko­dli­wego wpływu łącz­no­ści bez­prze­wo­do­wej sto­so­wa­nej w urzą­dze­niach takich jak bez­prze­wo­dowe myszy, kla­wia­tury czy drukarki — o ile ja­ka­kol­wiek szkoła takie posiada. :)

Raport, na którym Komisja Eu­ro­pej­ska bazowała podaje także, że szko­dliwe dla nas są telefony sta­cjo­narne i elek­tro­niczne nianie. Urzęd­nicy chcą także, aby każde urzą­dze­nie ge­ne­ru­jące fale elek­tro­ma­gne­tyczne po­sia­dało stosowną in­for­ma­cję o po­ten­cjal­nej szko­dli­wo­ści tychże fal dla ludz­kiego or­ga­ni­zmu. Według raportu fale elek­tro­ma­gne­tyczne mogą po­wo­do­wać raka.

Światowa Or­ga­ni­za­cja Zdrowia (WHO) zajęła sta­no­wi­sko w tej sprawie i twierdzi, że nie do­wie­dziono szko­dli­wego wpływu fal elek­tro­ma­gne­tycz­nych na ludzki mózg. Każdego dnia nasze ciało prze­szy­wają dość duże dawki takowego pro­mie­nio­wa­nia i rzec można, że coraz bardziej się uod­por­niamy (stwier­dzono jakiś czas temu, że gdyby człowiek z początku XX wieku urodził się teraz to na­tych­miast by zmarł). Czy dy­rek­tywa UE pomysłu ko­mi­sa­rzy z Komisji Eu­ro­pej­skiej ma sens?

Z jednej strony chodzi o bez­pie­czeń­stwo czło­wieka — z drugiej zaś po­sia­da­nie telefonu ko­mór­ko­wego w szkole to także do­dat­kowe bez­pie­czeń­stwo dla dziecka dzięki stałemu kon­tak­towi z ro­dzi­cami i zna­jo­mymi. Sieci Wi-Fi w szkołach są moim zdaniem zbędne (choć zapewne przydają się podczas ścią­ga­nia na kla­sów­kach), ale li­kwi­do­wa­nie na­daj­ni­ków z powodów podanych przez Radę Eu­ro­pej­ską dziwi.

Tagi: szkoła, ue