Data: 13.6.2011 o 8:57 Kategoria: Inne
Czy nadchodzi zmierzch SMS-ów i połączeń komórkowych?

Nad­cho­dzą spore zmiany dla ope­ra­to­rów sieci ko­mór­ko­wych. Era SMS-ów i tra­dy­cyj­nych połączeń gło­so­wych zbliża się ku końcowi. Dlaczego? Przy­czy­niają się do tego naj­więk­sze firmy IT jak Google czy Apple oraz po­śred­nio RIM. Dzięki no­wo­cze­snym smart­fo­nom mamy już moż­li­wość wymiany bez­po­śred­nich wia­do­mo­ści na dwojaki sposób, poprzez apli­ka­cje i po­pu­larne pro­to­koły ko­mu­ni­ka­to­rów jak jabber/gg oraz przez de­dy­ko­wane apli­ka­cje tworzone przez kon­kretną firmę. Android ma do­myśl­nie GTalka, a Apple z iOS uru­cha­mia iMessage.

Nie musimy już płacić ope­ra­to­rom za SMS-y skoro możemy wysyłać wia­do­mo­ści bez­po­śred­nie czy po prostu nawet emaile (ze zdję­ciami zamiast mmsów). Apple co prawda nie za­uwa­żyło tego jako pierwsza firma, ale jako pierwsza przed­sta­wiła kom­pletne na­rzę­dzie in­te­gru­jące się z kon­tak­tami oraz za­pew­nia­jące ko­mu­ni­ka­cję tekstową, głosową i video (dzięki in­te­gra­cji FaceTime z iMessage).

Firmy chcą też wyrwać ten aspekt ko­mu­ni­ka­cji z rąk ope­ra­to­rów GSM. Po­łą­cze­nia głosowe oraz wi­de­oro­zmowy można wy­ko­ny­wać z prak­tycz­nie każdego smart­fonu z po­mi­nię­ciem kosztów połączeń.

Smartfon z od­po­wied­nią paczką danych, jak 1-2GB mie­sięcz­nie za­spo­kaja więk­szość potrzeb jego użyt­kow­nika jeśli chodzi o moż­li­wo­ści ko­mu­ni­ka­cji. Drogie po­łą­cze­nia za­gra­niczne u ope­ra­tora? Nic prost­szego, włączę Skype’a czy GTalka (również z wideo) czy iMessage i roz­ma­wiam prak­tycz­nie za darmo. Do­dat­kowo zwięk­sza­jąca się każdego miesiąca sieć na­daj­ni­ków WiFi do­dat­kowo obniża koszty. Dzięki wir­tu­al­nym numerom i SIP w komórce możemy mieć nawet dzisiaj do­dat­kowy numer „stacjonarny”.

A co na to ope­ra­to­rzy? Jak możecie się domyśleć, de­li­kat­nie mówiąc, nie są z tego tytułu za­do­wo­leni. Już teraz lobbują za obo­wiąz­kiem uisz­cza­nia opłaty przez autorów naj­więk­szych systemów mo­bil­nych, na razie głównie Androida, chodzi o ko­niecz­ność wno­sze­nia do­dat­ko­wych opłat dla ope­ra­to­rów, z tytułu zwięk­sza­nia ob­cią­że­nie sieci.

Dokonuje się właśnie cicha re­wo­lu­cja, a walka na linii ope­ra­to­rzy — autorzy mo­bil­nych systemów trwa w naj­lep­sze i naj­bliż­szy rok pokaże jak zostanie roz­strzy­gnięta. Wa­rian­tów mamy sporo, usługi owszem będą się rozwijać, ale Google czy Apple może zostać zmuszone do płacenia „haraczu” lub też, co gorsza, oferta mo­bil­nego in­ter­netu może zostać zmie­niona aby abonenci nie nad­uży­wali tych „nie­chcia­nych” przez ope­ra­to­rów funk­cjo­nal­no­ści. Jak będzie — czas pokaże.

Tagi: Apple, google, rim