Data: 19.6.2011 o 0:20 Kategoria: Hardware
Mysz bezprzedowodwa Esperanza EM101 zjada baterie na śniadanie

To jeden z tych wpisów, z których bić będzie „haterski” cha­rak­ter (cóż za gra słów) — poznęcam się bowiem nad niedawno za­ku­pioną przeze mnie myszą bez­prze­wo­dową Espe­ranza EM101 — a do­kład­niej nad jej nie­sa­mo­wi­tym ła­kom­stwem, którego nie po­wsty­dziłby się znany wszyst­kim „dżemor-kid” na obrazku poniżej.

Kon­struk­cji myszy nie mam nic do za­rzu­ce­nia. Model ten jest także sto­sun­kowo tani (około 30-40zł). Niestety to, co jest jego ogromną wadą to nie­sa­mo­wita „ba­te­rio­żer­ność”. Pró­bo­wa­łem z ba­te­riami różnych firm i naj­dłu­żej wy­trzy­my­wały al­ka­liczne Eveready — do 5 dni. Zde­cy­do­wa­łem się na kupno czterech aku­mu­la­tor­ków Kodaka — te wy­trzy­mują nie­spełna dwa dni (a wczoraj włożona bateria padła 15 minut temu in­spi­ru­jąc mnie do zro­bie­nia tego wpisu). Aku­mu­la­torki GP, których używam w cyfrówce Lumix nie wy­trzy­mują więcej niż trzy dni.

Ba­te­rio­żer­ność tego stwora jest ogromna. Niestety nie posiadam do niego paragonu a więc nie mogę wymienić go na inny model aby ewen­tu­al­nie spraw­dzić, czy cały man­ka­ment to nie wada fa­bryczna. Zakładam jednak, że nie (kolega twierdzi, że jego myszka Mi­cro­so­ftu wy­trzy­muje prawie miesiąc na dwóch aku­mu­la­to­rach AA — różnica w jakości, cenie i ilości pa­lusz­ków — w Espe­ran­zie jeden AA — może dać więc takowy wynik). Wy­prze­dza­jąc pytania z Waszej strony — myszka prze­cho­dzi au­to­ma­tycz­nie w stan wstrzy­ma­nia po 15 minutach a na noc zostaje wyłączona.

Szczerze odradzam zakup taniej myszki bez­prze­wo­do­wej (a jeśli Wasze tanie gryzonie spisują się do­sko­nale to zachęcam do po­da­wa­nia modeli w ko­men­ta­rzach) a już na pewno Espe­ranzy EM101.

Tagi: esperanza, mysz