Data: 23.6.2011 o 12:05 Kategoria: Internet
Hulu na sprzedaż. Yahoo zainteresowane. Yahoolu w drodze?

Po­pu­larna w Stanach Zjed­no­czo­nych plat­forma udo­stęp­nia­jąca stre­aming ma­te­ria­łów te­le­wi­zyj­nych online wy­sta­wiła się na sprzedaż. Plotki o ewen­tu­al­nym zakupie Hulu przez Yahoo po­ja­wiały się już w 2009 roku, wraz z ar­ty­ku­łami, w których autorzy starali się znaleźć od­po­wiedź na pytanie: Czy dla Yahoo byłoby to dobre po­su­nię­cie?

Na początek może garść danych, jako że Hulu wspiera jedynie rynek ame­ry­kań­ski (spe­ku­luje się, że swoją dzia­łal­ność firma będzie chciała roz­sze­rzać na inne kraje), a więc u nas usługa nie jest spe­cjal­nie znana. Firma za­trud­nia 300 pra­cow­ni­ków i jest warta — według nie­ofi­cjal­nych wycen — około 2 miliardy dolarów. Jej przy­chody w tym roku osiągnąć mają 500 milionów dolarów. Rok temu kwota ta była dwa razy mniejsza. Ist­nie­jący od 2007 roku portal pod prze­wod­nic­twem obecnego CEO, Jasona Kilara zrzesza około 22 miliony płatnych sub­skry­ben­tów (Hulu jest darmowe jednak możliwy jest zakup abonamentu).

Plotki o prze­ję­ciu Hulu przez Yahoo pojawiły się dwa dni temu. Portale tech­no­lo­giczne pod­chwy­ciły wpis na Los Angeles Times’ie i roz­po­częły się wielkie spe­ku­la­cje. Co ciekawe jeszcze tego dnia Hulu nie ko­men­to­wało do­nie­sień zaś zarząd Yahoo ka­te­go­rycz­nie je dementował.

Jeśli prze­ję­cie Hulu dojdzie do skutku (mówimy ciągle o ewen­tu­al­nym kupnie przez Yahoo) to może okazać się to strzałem w dzie­siątkę. Gdy Yahoo nabyło Flickr’a w 2005 roku ko­men­ta­to­rzy twier­dzili, że takiej usługi firma po prostu po­trze­bo­wała. Yahoo mogłoby wpro­wa­dzić nowy nabytek na giełdę, gdyż Hulu zre­zy­gno­wało z pierw­szej oferty pu­blicz­nej w grudniu ubie­głego roku.

Zakupem Hulu mogą być za­in­te­re­so­wane także takie firmy jak Google — byłoby to do­sko­nałe uzu­peł­nie­nie dla YouTube. Tym samym Google w garści trzy­ma­łoby pakiet wideo, gdyż o TV stre­amin­gach na YouTube coś cicho, prawda? Jeśli Yahoo ubiegnie Wujka G. to Hulu może stać się niemałym za­gro­że­niem dla YouTube — choć obydwie usługi znacznie się różnią, Yahoo może zechcieć pójść w kierunku hostingu filmów i tym samym wbić szpilkę w Google. Yahoolu? Brzmi nieco dziwnie.

Tagi: hulu, yahoo