Premiera Google+ spowodowała falę porównań tej usługi do Facebooka, ale myślę, że śmiało możemy przenieść tę dyskusję na trochę inny poziom. Dla mnie Google+ będzie konkurowało bezpośrednio z Twitterem… i może tę walkę szybko przegrać.
W zasadzie można napisać, że piłeczka jest teraz po stronie Twittera.
Google nie pomaga też to, iż coraz więcej ludzi dość ma korporacji i hegemonii kilku firm na rynku globalnym, które koniecznie chcą nam dostarczyć wszystkie usługi. Rynek naturalnie szuka dywersyfikacji i te oczekiwania mogą przeszkodzić gigantowi odnieść sukces na miarę drugiego Facebooka.
Osobiście mocno kibicuję Twitterowi i czekam na zapowiadane zmiany i ulepszenia. Google+ przyglądam się i nawet korzystam, ale gigant musi odrobić sobie moje zaufanie do ich nowości.
Tagi: Facebook, google, Twitter - Właściciel serwisu - Business Strategy Development Expert w kilku firmach i w życiu. Ewangelista nowych technologii i innowacji.