Data: 20.8.2011 o 9:14 Kategoria: Internet
Przycisk

Facebook nie jest lubiany w Niem­czech. Portal spo­łecz­no­ściowy znalazł się w ogniu krytyki, głównie w związku z kwestią pry­wat­no­ści, a do­kład­niej funkcją roz­po­zna­wa­nia twarzy sto­so­wa­nej w ozna­cza­niu zdjęć. Teraz jednak nie­miecki rząd ogłosił, że przycisk „Lubię to” jest nielegalny.  

Niemcy bardzo surowo pod­cho­dzą do kwestii pry­wat­no­ści . Uznali znany wszyst­kim użyt­kow­ni­kom Fa­ce­bo­oka przycisk jako łamiący zasady pry­wat­no­ści obo­wią­zu­jące w ich kraju. Thilo Weichert, urzędnik z pół­noc­nego kraju związ­ko­wego Niemiec — Schelswig-Holstein mówi, że przycisk ma moż­li­wość śle­dze­nia poczynań danej osoby w sieci. Weichert dodaje, że to narusza również przepisy do­ty­czące ochrony danych w Unii Europejskiej.

Facebook odrzuca skargi, twier­dząc, że wszyst­kie dane, takie jak nasza ak­tyw­ność in­ter­ne­towa, która jest przy­pi­sana do uni­kal­nego adresu IP zostaną usunięte po upły­nię­ciu 90-dniowego okresu.  Niemniej jednak wszyst­kie witryny za­re­je­stro­wane w Schleswig-Holstein (kraj związ­kowy w Niem­czech) mają czas do 30 września, aby usunąć ze swych stron przycisk „Lubię to”. Grzywna za nie­do­sto­so­wa­nie się może wynieść nawet 72 tysiące dolarów.

[ź] slashgear.com

Tagi: Facebook, lubię to, niemcy