Data: 27.8.2011 o 17:34 Kategoria: Internet
Google pozwoli zajrzeć za kurtynę wyników wyszukiwania

Google zdaje sobie sprawę, że nie jest obecnie jedyną wy­szu­ki­warką. W tym celu po­sta­no­wił rzucić trochę światła na to, jak ulepsza swoje al­go­rytmy, by do­star­czyć  jak naj­do­kład­niej­szych wyników wyszukiwania.

W zeszłym roku Google wykonał ponad 500 zmian w swoich al­go­ryt­mach wy­szu­ki­wa­nia. Czyli algorytm zmieniał się często po kilka razy dziennie. Na swoim ofi­cjal­nym blogu 2 dni temu opu­bli­ko­wał wpis, w którym Amit Singhal wyjaśnił, że każda nowa zmiana jest zawsze pod­da­wana ry­go­ry­stycz­nym testom. Jeśli testów tych nie przej­dzie, nie może zostać wdrożona. Jak piszą na swoim blogu: „Jeśli z naszych badań wyniknie, że pomysł utrudnia użyt­kow­ni­kom ko­rzy­sta­nie z wy­szu­ki­warki — nie zostanie on wprowadzony.”

Jako pierwszy krok w kierunku poprawy za­do­wo­le­nia użyt­kow­ni­ków, Google po­sta­na­wia wziąć pod lupę tzw. wy­szu­ki­wa­nie bieżące, które nie działa tak dobrze, jak za­kła­dano. Aby prze­te­sto­wać nowe eks­pe­ry­menty do­ko­ny­wane przez in­ży­nie­rów, Google opiera się na ze­wnętrz­nych osobach, które są przy­go­to­wane i prze­szko­lone do oce­nia­nia i po­rów­na­nia różnych ran­kin­gów wy­szu­ki­wa­nia. Niektóre zmiany są również wdrażane dla nie­wiel­kiej liczby rze­czy­wi­stych użyt­kow­ni­ków w ramach tzw. „wir­tu­al­nej pia­skow­nicy”. Tylko w ubiegłym roku Google pro­wa­dził ponad 20.000 różnych eksperymentów.

Takim przy­kła­dem jest cho­ciażby ofe­ro­wane od kilku lat sugestie do­ty­czące pisowni danego za­py­ta­nia. W prze­szło­ści podczas gdy po­peł­ni­li­śmy li­te­rówkę, czy błąd or­to­gra­ficzny w danej frazie, wy­szu­ki­warka pod­po­wia­dała, „Czy nie chodziło Ci o wyraz_z_poprawioną_pisownią?”, lecz nadal wy­świe­tlała wyniki wy­szu­ki­wa­nia do­ty­czące błędnego wyrażenia.

Obecnie pokazuje tylko wyniki wy­szu­ki­wa­nia oparte na pra­wi­dło­wej frazie, dając jed­no­cze­śnie użyt­kow­ni­kom moż­li­wość wy­szu­ki­wa­nia w oparciu o rzekomo błędnie napisane słowo, lecz tylko w przy­padku, gdy nie po­peł­ni­li­śmy błędu ortograficznego.

Chociaż Google ciągle jest w czołówce, jego główny rywal — Bing zdobywa coraz więcej rynku. „Ponieważ internet staje się coraz większy, bogatszy oraz bardziej in­te­rak­tywny, musimy pracować ciężej, aby zapewnić Ci naj­lep­sze wyniki wy­szu­ki­wa­nia” — po­wie­dział Singhal w filmiku, który jest do obej­rze­nia poniżej.

[ź] cnet.com

Tagi: algorytm, google, wyszukiwarka