Data: 1.9.2011 o 19:21 Kategoria: Internet
Facebook i wprowadzone zmiany dotyczące prywatności

Jakiś czas temu pi­sa­li­śmy o zmianach w usta­wie­niach pry­wat­no­ści, jakie planuje wpro­wa­dzić Facebook. Odkąd Google+ odniosło spory sukces, depcze po piętach swojemu rywalowi. Facebook chce zapewnić swoich użyt­kow­ni­ków, że oni również mogą kon­tro­lo­wać, kto widzi ich posty i kto ich taguje. Teraz można w łatwy sposób oznaczyć, z kim jesteśmy na zdjęciu, gdzie jesteśmy i — co naj­waż­niej­sze — kto może widzieć nasze posty.

Roz­bu­do­wane usta­wie­nia pry­wat­no­ści umoż­li­wiają we­ry­fi­ka­cję zasobów, na których zo­sta­li­śmy ozna­czeni, jeszcze zanim zostaną one opublikowane.

 Wraz z nowymi usta­wie­niami pry­wat­no­ści pojawiła się także moż­li­wość okre­śla­nia miejsca, z którego piszemy posty. Pojawiła się także funkcja, którą Facebook nazwał „se­lek­to­rem pu­blicz­no­ści”. Dzięki niej możemy nie tylko kon­tro­lo­wać, kto widzi nasze posty, ale również ukrywać je przed wy­bra­nymi osobami.

Nowe usta­wie­nia pry­wat­no­ści to krok do przodu dla Fa­ce­bo­oka i ogromnej rzeszy jego użyt­kow­ni­ków, nie mogę jednak nie zauważyć, że ich wpro­wa­dze­nie jest mocno opóź­nione” – mówi Timothy Arm­strong, ekspert z Ka­sper­sky Lab. „Za­sta­na­wiam się, czy gdyby na scenie nie pojawił się Google+, Facebook wpro­wa­dziłby te zmiany”.

Jeżeli po za­lo­go­wa­niu się do Fa­ce­bo­oka nie wy­świe­tlają nam się nowe usta­wie­nia pry­wat­no­ści (takie jak na po­wyż­szym obrazku), należy zmienić na chwilę język Fa­ce­bo­oka na an­giel­ski i powrócić do polskiego.

[ź] Ka­sper­sky Lab

Tagi: Facebook, prywatność