Coś, co w przypadku tabletów z Androidem jest jeszcze chyba odległą przyszłością, przy iPadzie chyba nie ma racji bytu — to samo coś w przypadku tabletów z Windows 8 może być kwestią 2012 roku. Moja wizja zaczyna się spełniać. :) Co mianowicie?
Pełna mobilność i hybrydowość urządzeń czyli tablet, który może być dokowany w stacji a’la laptop i który może być dokowany w domu jako PC czyli zewnętrzny monitor 23 cale i bezprzewodowa klawiatura.
Tego mi właśnie brakuje w iPadzie, możliwości transformacji w to, co w danej chwili potrzebuję. Jestem skazany jedynie na jedną funkcjonalność.
A próbowałem, uwierzcie mi:
Tę możliwość widziała już Motorola, która w tym roku wypuściła model Atrix, który miał docka PC i laptopa. Jednak Android nie sprawdza się póki co w tej roli zupełnie, a szkoda.
Czyżby w końcu Microsoft dał nam możliwość zastąpienia kilku urządzeń na raz? Jeśli do tego dodamy usługi MS w chmurze, w końcu zaczyna to spójnie tworzyć ciekawą wizję niedalekiej przyszłości.
Tagi: android, Apple, ios, linux, microsoft - Właściciel serwisu - Business Strategy Development Expert w kilku firmach i w życiu. Ewangelista nowych technologii i innowacji.