Data: 28.9.2011 o 8:00 Kategoria: Hardware
Microsoft Comfort Curve 3000 - recenzja

„Mi­cro­soft Comfort Curve Keyboard 3000 to naj­now­sza kla­wia­tura firmy Mi­cro­soft o er­go­no­micz­nym kształ­cie, za­pew­nia­ją­cym wygodną i na­tu­ralną pozycję dla nad­garst­ków.  Wy­pro­fi­lo­wany design jest efektem trwa­ją­cych trzy lata badań i testów, w trakcie których oceniano za pomocą spe­cjal­nych czuj­ni­ków, w jaki sposób podczas pisania układają się dłonie, nad­garstki i przed­ra­miona użyt­kow­ni­ków.” Tak brzmi ofi­cjalny opis. Czy kla­wia­tura jest przy­datna? Czy naprawdę sprawdzi się w domu? Prze­ko­naj­cie się czytając dalszą część ni­niej­szej recenzji.

Po­wierzch­nia kla­wia­tury pokryta jest po­ły­sku­jącą warstwą, pod­kre­śla­jącą no­wo­cze­sny wygląd urzą­dze­nia. Wąski kształt i nie­wiel­kie rozmiary spra­wiają, że nie zajmuje ona dużo miejsca na biurku.” Co do zaj­mo­wa­nia przez nią miejsca miałbym pewne wąt­pli­wo­ści. To, że ją wygięto w górę wcale nie oznacza, że zajmuje mniej miejsca.  „Wy­pro­fi­lo­wana i wygięta w łuk kla­wia­tura cha­rak­te­ry­zuje się wy­brzu­sze­niem pod kątem 6 stopni,  a zatem w naj­bar­dziej na­tu­ral­nej dla nad­garst­ków pozycji. Zapewnia to komfort, nawet podczas wie­lo­go­dzin­nej pracy przy kom­pu­te­rze.” Fak­tycz­nie, pisanie staje się o wiele przy­jem­niej­sze, można wręcz po­wie­dzieć, że palce same się rwą do pisania. ;)

Pierwsze wrażenie nie było jednak dobre. Po prze­siadce ze stan­dar­do­wej kla­wia­tury, miałem problemy z wła­ści­wym wstu­ki­wa­niem od­po­wied­nich liter. Teraz po kilku dniach użyt­ko­wa­nia jest o wiele lepiej, acz­kol­wiek trochę potrwa jeszcze, zanim w pełni się przyzwyczaję.


Zmie­nia­jąc kształt kla­wia­tury, Mi­cro­soft zadbał, aby przyszli użyt­kow­nicy nie mieli pro­ble­mów z ko­niecz­no­ścią przy­sto­so­wy­wa­nia się do zmie­nio­nego układu klawiszy — w Comfort Curve 3000 mają one tra­dy­cyjny kształt i roz­miesz­cze­nie. Właśnie… mają tra­dy­cyjny kształt i roz­miesz­cze­nie. Co do tego nie można się przy­cze­pić, przy­cze­pić można się do zbędnych klawiszy mul­ti­me­dial­nych. Tak, dla mnie są one w zu­peł­no­ści niepotrzebne.

Klawisze mają er­go­no­miczny kształt, cicho się jej używa, co jest dużym plusem. Przy­ci­ski są dobrze umiesz­czone, nie ma żadnych po­lu­zo­wań, dzięki czemu jest to naprawdę kla­wia­tura godne po­le­ce­nia do użytku domowego.

Do plusów można zaliczyć też fakt, że wy­star­czy tylko pod­łą­czyć ją do kom­pu­tera i od razu możemy cieszyć się nowym na­byt­kiem. Nie po­trze­bu­jemy bowiem żadnych ste­row­ni­ków. System sam za­in­sta­luje po­trzebne sterowniki.

Wygląd kla­wia­tury także jest na plus. Błysz­cząca powłoka sprawia naprawdę dobre wrażenie.

Ogólnie kla­wia­turę można polecić ze względu na niską cenę — 59 złotych. Kom­pa­ty­bilna jest ona z sys­te­mami Windows 7,Vista i XP. Nie polecam jednak dla osób, które sporo piszą na kom­pu­te­rze, gdyż tak jak wspo­mnia­łem — wy­pro­fi­lo­wany układ może z początku opóźnić pracę oraz przy­spo­rzyć więcej pro­ble­mów niż pożytku.

 

Tagi: comfort curve 3000, microsoft