Data: 24.10.2011 o 12:33 Kategoria: Software
Ekrany nowej generacji rozpoznawać będą co je dotyka

Tak twierdzą badacze z Carnegie Mellon Uni­ver­sity, którzy opra­co­wali in­ter­fejs dla ekranów do­ty­ko­wych, roz­po­zna­jący co dotyka ekranu. TapSense wykrywa póki co cztery różne części palca i potrafi odróżnić rysik od ciała. Jeśli Panom z CMU uda się sprzedać tę tech­no­lo­gię pro­du­cen­tom smart­fo­nów z wy­świe­tla­czem do­ty­ko­wym, to może być to niemała re­wo­lu­cja rynkowa. Wy­obraź­cie sobie, że nie musicie zdej­mo­wać zimą rę­ka­wi­czek — TapSense rozpozna, że ekran dotykany jest przez materiał i zakłóci przepływ prądu na jego po­wierzchni.

Projekt jest wciąż roz­wi­jany i do­pra­co­wy­wany. W tym momencie TapSense potrafi roz­po­znać cztery części palca: opuszek, końcówkę palca, pa­zno­kieć i kostkę. Jak widać na filmiku poniżej (radzę obejrzeć nawet jeśli język an­giel­ski nie jest Waszą mocną stroną) TapSense roz­po­znaje już także ma­te­riały oraz przy­pi­sane do danych pędzli imiona. Sku­tecz­ność roz­po­zna­wa­nia części palców wynosi 95%; rysik od­róż­niany jest od ciała w 99 na 100 przypadków.

TapSense korzysta z mi­kro­fo­nów wbu­do­wa­nych w telefon przez co ciężko jest wy­chwy­cić niektóre różnice. Tech­no­lo­gia ta opiera się bowiem na od­róż­nia­niu odgłosów podczas do­ty­ka­nia telefonu różnymi czę­ściami palca czy też różnymi ma­te­ria­łami. Aby TapSense działał w przy­szło­ści nie­za­wod­nie po­trzebne będzie wbu­do­wa­nie mi­kro­fo­nów do ekranów po­jem­no­ścio­wych w te­le­fo­nach lub roz­ło­że­nie mi­kro­fonu na całej po­wierzchni takiego ekranu.

Jak widać na po­wyż­szym filmie TapSense może mieć prze­różne za­sto­so­wa­nia, jednak nas naj­bar­dziej ciekawi moż­li­wość przy­pi­sy­wa­nia częściom palca kon­kret­nych akcji. Pa­zno­kieć mógłby otwierać menu kon­tek­stowe a kostka cofać wykonaną czynność. Podczas pisania na kla­wia­tu­rze nie trzeba by prze­łą­czać się na kla­wia­turę nu­me­ryczną by wpisać numery — pa­zno­kieć od­po­wia­dałby za wstu­ki­wa­nie cyfr wprost z kla­wia­tury al­fa­be­tycz­nej. Czyż nie byłoby wygodniej?

Jedna z osób na pewnym forum stwier­dziła, że nikt nie chciałby tak mocno stukać w ekran swojego telefonu. To prawda, choć tech­no­lo­gia dopiero raczkuje. Pa­mię­tajmy także o tym, że do po­praw­nego dzia­ła­nia wymaga mi­kro­fonu wbu­do­wa­nego w ekran a nie takiego, jakie widzimy w dzi­siej­szych te­le­fo­nach. Gdy wreszcie któraś z firm zechce wypuścić prototyp telefonu za­pro­jek­to­wany z myślą o TapSense to prze­ko­namy się, że pomysł ame­ry­kań­skich na­ukow­ców jest bardzo trafiony. Jestem prze­ko­nany, że w ciągu 2 lat któryś z dużych pro­du­cen­tów te­le­fo­nów za­in­te­re­suje się TapSense.

Tagi: Innowacja, smartfon, tapsense