Data: 8.12.2011 o 15:01 Kategoria: Internet
Kupuje.to ruszyło. Będziemy robić zakupy na Facebooku?

F-commerce nie jest za­gad­nie­niem młodym, gdyż na za­cho­dzie firmy starają się już sprze­da­wać przez Fa­ce­bo­oka. De­dy­ko­wa­nych apli­ka­cji uspraw­nia­ją­cych sprzedaż jest co prawda niewiele, jeszcze mniej pośród nich takich, jakie oferuje Kupuje.to. O pomyśle po raz pierwszy usły­sze­li­śmy w marcu bie­żą­cego roku. „Naj­bar­dziej za­awan­so­wana plat­forma f-commerce w Polsce” ruszyła kilka dni temu — trochę czasu to zajęło, ale produkt wreszcie jest dla nas dostępny.

Kupuje.to jest apli­ka­cją, która przy­po­mina Allegro bądź duży sklep in­ter­ne­towy. Użyt­kow­nicy Fa­ce­bo­oka mają moż­li­wość wy­sta­wia­nia przed­mio­tów na sprzedaż, także w formie li­cy­ta­cji i to bez ko­niecz­no­ści po­no­sze­nia opłat zwią­za­nych z prowizją. Apli­ka­cja jest głęboko zin­te­gro­wana z Fa­ce­bo­okiem, możliwe jest dzie­le­nie się stronami aukcji, „lubienie” sprze­da­wa­nych przed­mio­tów, spraw­dza­nie danych kontrahentów/sprzedawców w serwisie (miejsce za­miesz­ka­nia przed­sta­wiane jest na mapie — świetna sprawa!).

Za­rzą­dza­nie kontem jest proste, a sama zakładka bardzo rozbudowana

Facebook do­star­cza wszel­kich danych nie­zbęd­nych do uru­cho­mie­nia takiej usługi. Portal wie o nas bardzo wiele, wy­peł­nia­nie profilu staje się więc zbędne. Mamy wgląd w zna­jo­mych, możemy prze­glą­dać ich aukcje. Facebook daje ogromne moż­li­wo­ści po­zwa­la­jące na po­wią­za­nie sprze­daży z API serwisu. Czemu więc tego nie wykorzystać?

Model biz­ne­sowy jest prosty i zakłada, że sklepy in­ter­ne­towe bądź znaczni sprze­dawcy zechcą płacić abo­na­ment za możność wy­sta­wia­nia ponad 30 aukcji na raz. Moż­li­wość dar­mo­wego wy­sta­wia­nia przed­mio­tów dotyczy poniżej 30 ofert, dla sklepów in­ter­ne­to­wych to zde­cy­do­wa­nie za mało. Abo­na­ment mie­sięczny (od 30zł za 200 aukcji) to dobry pomysł — co ciekawe Twórcy nie planują jak na razie opłat we­wnętrz­nych zwią­za­nych cho­ciażby z wy­róż­nia­niem aukcji (tak jak ma to miejsce na Allegro).

Możliwy jest wgląd w aukcje znajomych

Kupuje.to ma kilka dni, a usługa oferuje już ponad 20.000 przed­mio­tów. Do­sko­nały wynik, choć wiele z nich wy­sta­wiane jest przez sklepy in­te­gru­jące fa­ce­bo­okową usługę z opro­gra­mo­wa­niem Tradoro. Ku­pu­ją­cych jest niewielu, wynika to chyba z naszej men­tal­no­ści — nie­chęt­nie ko­rzy­stamy z czegoś, z czego nie ko­rzy­stają inni nasi znajomi. Naj­więk­szym wy­zwa­niem twórców apli­ka­cji będzie prze­ko­na­nie użyt­kow­ni­ków, że warto i że jest to bez­pieczne. Pomaga w tym moż­li­wość zaj­rze­nia na profil ku­pu­ją­cego. Przed naszymi oczami sprze­dawca staje niczym żywa osoba, widzimy jego twarz, za­in­te­re­so­wa­nia i tak dalej. Ad­mi­ni­stra­to­rzy Kupuje.to próbują prze­ko­nać po­ten­cjal­nych użyt­kow­ni­ków spe­cjal­nie przy­go­to­wa­nym kon­kur­sem, choć jak twierdzą, jego formuła jest chyba nieco za skom­pli­ko­wana i będą musieli ją ułatwić.

–Fajne auto, gdzie kupiłeś? –Na Facebooku

Kupuje.to nie ma zamiaru stać w miejscu i będzie się rozwijać. Plany są ambitne, cho­ciażby in­te­gra­cja z Allegro (prze­no­sze­nie aukcji bez­po­śred­nio do apli­ka­cji). Ad­mi­ni­stra­to­rzy zdra­dzili mi kolejne funkcje, którymi już niedługo po­szczyci się platforma:

  • możliwość sprzedawania na Kupuje.to jako fanpage (profile marek i instytucji),
  • sprzedaż na Kupuje.to osadzonym na własnym "landing page" na fanpage'u,
  • umożliwienie użytkownikom udostępnienia dwóch przedmiotów naraz na
    swojej tablicy (np. "Który telefon wybrać, ten czy tamten?").
Tak przy­go­to­wana plat­forma ma realną szansę za­ko­twi­czyć w świa­do­mo­ści użyt­kow­ni­ków Fa­ce­bo­oka, jako dobra al­ter­na­tywa dla Allegro. Obydwie usługi mają inną grupę docelową, jednak ich cele są podobne. Bę­dzie­cie ko­rzy­stać z Kupuje.to?
Tagi: aplikacja, aukcje, f-commerce, Facebook, kupuje.to