Data: 20.1.2012 o 9:47 Kategoria: Internet
Anonimowy odwet za Megavideo i Megaupload

Grupa Anonów już nie raz po­ka­zy­wała, że lepiej nie za­dzie­rać ani z nimi, ani z ich przy­ja­ciółmi bądź usługami, z których masowo ko­rzy­stają. Po wczo­raj­szym za­mknię­ciu stron Megaupload.com i Megavideo.com grupa hack­ty­wi­stów po­sta­no­wiła zemścić się na wszyst­kich tych, którzy maczali w tym palce. Oberwało się kilku witrynom rządowym i jak zwykle po tyłku dostały MPAA i RIAA. Tych to chyba nikt nie lubi, bo zawsze obrywają mocno i dostają się pod ostrzał ze strony krytyków — szcze­gól­nie prze­ciw­ni­ków SOPA/PIPA.

Ano­ni­mowi, zde­ner­wo­wani za­mknię­ciem usług, z których na pewno ko­rzy­stali uderzyli w pierw­szej ko­lej­no­ści w stronę in­ter­ne­tową De­par­ta­mentu Spra­wie­dli­wo­ści. Na­stęp­nie, kolejno, oberwało się FBI, RIAA, MPAA i grupie Uni­ver­sal Music Group. Anoni twierdzą, że to nie koniec ataków, a jedynie przed­smak tego, co czeka podmioty w ja­ki­kol­wiek sposób po­wią­zane z za­mknię­ciem Me­ga­vi­deo i Megaupload.

Ano­ni­mowi mówią także o dzia­ła­niach wy­mie­rzo­nych prze­ciwko tym wszyst­kim, którzy wspie­ra­jąc SOPA wy­mie­rzają już spra­wie­dli­wość pewnym usłu­go­daw­com. Możemy być więc pewni, że hack­ty­wi­ści będą atakować do skutku i aktywnie włączą się w walkę z kon­cer­nami i zrze­sze­niami lob­bu­ją­cymi SOPA/PIPA. Moim zdaniem to bardzo dobry ruch ze strony Anonów — jeśli nie można za­trzy­mać SOPA kon­wen­cjo­nal­nymi środkami takimi jak blackout i rozmowy, to warto przejść do ofensywy.

[ź] rt.com

Tagi: anonimowy, hacktywiści, megavideo, odwet