Nie jestem ani analitykiem, ani ekonomistą (nie wiem nawet dla kogo te liczby mają duże znaczenie), jednak lubię patrzeć jak firma z Cupertino radzi sobie na rynku. Często muszę też podnosić się z podłogi, ponieważ wyniki finansowe tej firmy przyprawiają o zawrót głowy.
Nie będę owijał w bawełnę i szybko przedstawię po kolei wszystkie liczby. Warto zauważyć, że jest to pierwszy kwartał bez Steve’a Jobsa w firmie.
Więc po kolei:
No cóż, nie wiem jak na Was, ale na mnie ogromne wrażenie zrobiła sprzedaż iPhone’ów — ponad 37 000 000 sztuk. Jeśli chodzi o samą „czteryeskę” to wiadomo tyle, że 21% klientów wybiera topowy, 64-gigabajtowy model. Co ciekawe, aż 36% posiadaczy 4S przeszło na iOS z innej platformy. Czy mamy do czynienia z nowym liderem sprzedaży smartfonów? Mimo, że ciągle czekamy na wiadomości od Samsunga, to wygląda, że tak.
Apple ma przesunięty rok rozliczeniowy względem kalendarzowego, czyli są to wyniki za okres 10–12/2011r.
[ź] Apple, appleinsider.com