iTunes dla innych platform mobilnych niż iOS? Zastanówmy się nad tym

14 listopada pisałem na IT Tech o bardzo ciekawym wystąpieniu Steve’a Wozniaka podczas konferencji TEDxBrussels. Współtwórca Apple postulował wtedy stworzenie odtwarzacza i sklepu iTunes w wersji dla Androida. Ja natomiast chciałbym dzisiaj, w nieco szerszym ujęciu ponownie pochylić się nad tym tematem i rozważyć kwestię otwarcia iTunes na wszystkie, a przynajmniej najpopularniejsze platformy mobilne.

Apple ma w swojej historii projekty stworzone z myślą o innych platformach. Wśród nich znaleźć możemy między innymi: iTunes dla Windows, Safari dla Windows czy też silnik Webkit.

iTunes dla Windows ujrzało światło dzienne w 2003 roku. Aplikacja powstała przy dużym sprzeciwie ze strony ówczesnego szefa Apple – Steve’a Jobsa. Był on wtedy w opozycji do pozostałych managerów, których zdaniem tylko wsparcie Windows pozwoli iPodowi podbić rynek.

Ostatecznie mieli jednak rację. iPod zdobył popularność nawet w krajach, w których Apple nie udostępniało sklepu iTunes. Dlaczego? Był po prostu przyzwoitym odtwarzaczem muzyki, wyposażonym w oprogramowanie kompatybilne z najpopularniejszym systemem operacyjnym świata – Windows.

Dzisiaj sytuacja jest jednak inna. iPody podobnie jak inne dedykowane odtwarzacze muzyki, tracą znaczenie. Ten segment urządzeń sukcesywnie zastępują zwykłe komórki, smartphone’y i tablety. Zmienia się również model słuchania muzyki. Coraz częściej płacimy za dostęp do niej, a nie za możliwość jej posiadania. Streamujemy muzykę z sieci zamiast składować ją w pamięci naszych urządzeń.

Dlatego udostępnienie iTunes, na przykład w wersji dla Androida nie będzie służyć popularyzacji iPoda, tak jak kiedyś to miało miejsce z wersją dla Windows. Smartphone z Androidem sam w sobie jest iPodem, któremu brakuje tylko sklepu z muzyką. Z tego powodu iTunes dla Androida (lub innej platformy mobilnej) byłoby metodą zaoferowania tego sklepu i zdobycie nowego rynku oraz zachowanie konkurencyjności w stosunku do innych usług muzycznych. 500 mln urządzeń z Androidem to spora grupa potencjalnych klientów.

Oczywiście, to że powyższy scenariusz jest możliwy i ma sens nie oznacza, że zostanie on zrealizowany. iTunes jest jednym z symboli Apple. Stanowi on centralny punkt dla wszystkich dotychczasowych produktów tej firmy. iPody, urządzenia z iOS czy nawet komputery. Wszystkie są, mniej lub bardziej związane z iTunes. Wprowadzenie ciała obcego w ten ekosystem może zaburzyć budowaną przez lata, delikatną równowagę.

Apple nie może również szastać na lewo i prawo muzyką z katalogu iTunes. Zawarte z wytwórniami umowy dokładnie opisują gdzie i w jakich warunkach firma może sprzedawać muzykę. Próba stworzenia nowego kanału dystrybucji, najprawdopodobniej skutkowałaby koniecznością renegocjacji tychże umów, nie wspominając o prowizji dla Google za sprzedaż treści wewnątrz aplikacji.

Dlatego też wydaje się, że pomimo pewnego sensu biznesowego i ewidentnego zapotrzebowania na taką ofertę, w najbliższej przyszłości nie ma szans na otwarcie iTunes dla innych platform.