Beats Music – nowy konkurent Spotify

W styczniu 2014 roku (na razie tylko w USA) rusza nowy serwis muzyczny Beats Music. Program ze stajni Dr Dre i Beats Electronics ma działać na podobnej zasadzie jak Spotify, czyli umożliwiać  dostęp do milionów plików z nagraniami na zasadzie internetowego streamingu.

Informacja o powstaniu Beats Music przeszdostała się mediów zaraz po tym jak Ian Rogers, prezes Beatc Electronics ogłosił to na swoim blogu. Mimo dużej konrencji na rynku aplikacji streamingowych nowy inicjatywa firmy, znanej głównie z drogich słuchawek nie jest bez szans. Beats Electronics właśnie w Rogersie pokłada duże nadzieje. Ian Rogers wybitny specjalista komputerowy, znany z opracowywania oprogramowania i publicity dla światowej sławy gwiazd takich jak Eminem czy Paul McCartney. W projekt ma być także zaangażowani oczywiście Dr Dre oraz Trent Renzor, związany z zespołem  Nine Inch Nails, a także Jimmy Lovine – współtwórca wytwórni Interscope Records, znany także m.in ze współpracy z  U2 i Lady Gaga.

Beats Music łatwo się przebić ponieważ na rynku jest wielu konkurentów, który coraz szybciej pracują nad dalszym rozwojem technologicznym. Nową odsłonę swojego serwisu streamingowego znanego jako MixRadio uruchomiła Nokia. Natomiast niedawno pojawiły się też doniesienia, że Spotify niedługo wprowadzi darmową wersję swojej usługi na telefony i tablety.

Za pewne minie wiele miesięcy czy nawet za nim serwis Beats Music pojawi się w Polsce. Tak  było z serwisem Spotify, który jest na naszym roku od lutego 2013 roku czyli dopiero 5 latach działalności na rynkach zachodnich. Myślę, że jednak, że każdy nowy serwis streamigujący muzykę jest dobrym, znakiem dla internetowych słuchaczy. Ponieważ rosnąca konkurencja na rynku najprawdopodobniej nie będzie skutkowała podwyższeniem cen tego typu usług. Być może Beats zaskoczy nas nowymi rozwiązaniami, których nie mogliśmy się doszukać w Spotify czy Deezer. Jedno jest pewne programy takie jak Winamp odchodzą do lamusa ponieważ znacznie wygodniej jest mieć dostęp do wielu milionów utwór za pośrednictwem streamingu. Z drugiej strony rozwój tego typu programów jest też szansą dla przemysłu muzycznego, który z roku na rok osiąga coraz mniejsze dochody z tytuły sprzedaży płyt i jest nękany przez internetowy piractwo.

A wy – drodzy czytelnicy – czego używacie? Czy wolicie tradycyjne programy odtwarzające muzykę z dysku twardego, takie jak Winamp, czy Spotify to jest to, co was kręci;)?