Xiaomi Mi4c – Topowy smartfon w przystępnej cenie

Xiaomi towarzyszy mi już od jakiegoś czasu. Posiadam zarówno Powerbank ich produkcji jak i opaski MiBand. Skąd decyzja o spróbowaniu chińskiej produkcji? Xiaomi postanowiło w cenie mocnego średniaka, zaoferować smartfon prawie bez kompromisów.

Ekran?

Proszę bardzo AUO/Sharp. Panel to PSR (Panel Self Refresh), z niższym zużyciem energii, gęstością pikseli 438 ppi oraz zmniejszeniem refleksji aż o 95% dzięki pełnej laminacji GFF.

W rzeczywistości jest tak dobrze, jak w specyfikacji, ekran obok mojego iPhone 6, niczym nie ustępuje.

Moc?

Większość “średniaków” cierpi na brak mocnego CPU/GPU, jednak i tu Xiaomi włożyło elementy ze znacznie wyższych modeli u konkurencji czyli 6-rdzeniowy Qualcomm Snapdragon 808 (64 bitowy) o taktowaniu zegara 1.8 GHz, razem z grafiką Adreno 418. Wersja 32GB posiada dodatkowo nie 2GB, a aż 3 GB Ram i na ten model się właśnie zdecydowałem.

Jest po prostu płynnie i dobrze. Samo uruchomienie do pełnej funkcjonalności zajmuje ½ czasu co na moim Nexus 5, a pamiętajmy, że Nexus dysponuje czystym systemem bez nakładek.

Foto?

Kolejną bolączką “nie topowych smartfonów” jest aparat fotograficzny, który przy dobrych warunkach robi w miarę dobre zdjęcia, niemniej polega już w nieco gorszych warunkach. Xiaomi Mi4c jak wszystkie telefony tego producenta może pochwalić się 13 Mpix aparatem głównym (plus aż 5 Mpix z szerokim kątem na przodzie) z przesłoną tylko f2.0, który dzięki współpracy z podwójną lampą błyskową LED robi na prawdę fajne fotki. Jakość zdjęć gwarantują sensory Sony (IMX258).

Co więcej?

Xiaomi nie poprzestało na ww zaletach. Mamy też i duży akumulator 3000 mAh i port USB-C … czy nawet diodę IR (jeśli chcemy posłużyć się smartfonem jako wygodnym pilotem). Mi4c działa pod kontrolą Androida z autorską nakładką Xiaomi MIUI, która ma też wiele fanów na całym świecie.

Xiaomi ma więcej zalet, które razem tworzą wizerunek bardzo dojrzałego i nowoczesnego produktu Xiaomi. To już nie są jakieś noname chińskie smartfony, z kiepskim wykonaniem i parametrami. Nie. Mi4c może konkurować swobodnie z topowymi modelami innych producentów, kosztując przy tym ½ ⅓ tyle co oni.

Używam już Xiaomi Mi4c ponad 3 tygodnie i jest to jeden z najlepszych Androidów jakie do tej pory przewinęły mi się przez ręce. Jeśli dodamy do tego bardzo bardzo atrakcyjną cenę, oraz plany Xiaomi na podbój rynku, to zapowiada to kolejne świetne modele tego producenta.

Smartfon kupicie bezpośrednio z chińskich marketów, lub też u kilku dystrybutorów, mój model dostarczyła firma plebis.eu.

Zakupy z Chin?

Jeszcze rok, dwa lata temu, zakupy z Chin nie były tak bardzo popularne. Strach przed ryzykiem, długi czas oczekiwania etc. etc. Ryzyko zawsze istnieje i będzie istnieć, dla tych co chcą spać spokojnie istnieją właśnie takie serwisy jak plebis.eu, dzięki którym pewnie i z gwarancją możecie stać się posiadaczami dowolnego smartfona z Państwa Środka. Z czasami dostaw jest też już różnie. Obecnie to 2-3 tygodnie średnio, dramatu nie ma. Czekam właśnie na kilkanaście świątecznych paczek z Chin, więc bazę porównawczą będę miał jeszcze większą, a że warto czekać widzicie np. po zdjęciach. :)

P.S. Polecam przejrzeć sobie stronę domową xiaomi, niestety po chińsku w większości, ale możecie sobie zobaczyć ile jeszcze ciekawego sprzętu tworzy teraz Xiaomi. Sam jestem ciekaw ich … TV z wymiennym smart modułem.