Hi5.com czyli jak zrazić do siebie blogerów

Przeważnie lubię nowe startupy i nawet jeśli nie mam / nie zamierzam mieć tam konto powstrzymuję się z krytyką bo przecież nie jestem docelowym targetem dla każdego przedsięwzięcia. To co jednak robi Hi5.com doprowadzić może nawet stoickiego człowieka do lekkiego zdenerwowania. W ciągu miesiąca dostałem już kilka „zaproszeń” od tajemniczych osób, których oczywiście nie znam. Myślałem, że „tylko ja tak mam” ale na blogach zaczyna się o tym co raz częście pisać.  Zapewne X frajerów się na takie lipne zaproszenia nabierze, ja nie zamierzam :/ O tym startupie pisał też Maciek a Szuman jak widzę, też spamu dostał ;) Panowie autorzy, nie tędy droga :/