Microsoft zbiera dane o położeniu użytkowników Windowsa Phone 7

Najpierw Google i Apple zaś teraz przyszedł czas na Microsoft i system Windows Phone 7. Co prawda Windows został pozwany już pod koniec kwietnia jednak kolejny badacz wziął pod lupę produkt Microsoftu i jak się okazało, gigant z Redmond także szpieguje swoich użytkowników. A w dodatku robi ich w bambuko.

Samy Kamkar dokonał analizy działania aplikacji Camera i doszedł do wniosku, że aplikacja nie tylko wysyła do Microsoftu (a dokładnie do domeny inference.location.live.net) unikatowy ID użytkownika oraz dane o okolicznych sieciach Wi-Fi (powtórka z rozrywki?) ale – co najważniejsze – długość i szerokość geograficzną, na której znajduje się posiadacz telefonu z WP7.

Najciekawsze jest to, że wyłączenie danych lokalizacyjnych w telefonie istotnie odcina przepływ informacji do biur Microsoftu. Większość użytkowników posiada domyślnie włączoną opcję i ich oczom przy korzystaniu z kamery ukazuje się komunikat z zapytaniem, czy zezwalają na przesył danych. Tapnięcie „Nie” powoduje… że dane mimo to są wysyłane. Zastanawiam się, czy Microsoft podobnie jak i Apple wytłumaczy się rzekomym bugiem.

Dowód zbrodnii – źródło: cnet.com

Samy Kamkar już wytoczył pozew Microsoftowi. Miał w nim napisać: „System operacyjny Windows Mobile [7] w sposób jawny wysyła informacje pozwalające na dotarcie do danych na temat położenia użytkownika urządzenia mobilnego nawet jeśli użytkownik na to nie pozwolił”. Przesyłanie danych lokalizacyjnych nie jest groźne dla użytkownika, jednak z pewnością oszukiwanie userów WP7 nie jest dobrym krokiem ze strony Microsoftu. Po aferze z consolidated.db nawet najwięksi fani Apple podnieśli wrzawę. Windows Phone 7 nie jest jeszcze na tyle dobrze znanym i szeroko używanym systemem operacyjnym, aby móc robić swoim użytkownikom takie świństwo.

[ź] news.cnet.com