Data: 9.10.2008 o 7:52 Kategoria: Inne
Domena gmail.pl i historia “jak się prawie udało”

Autor: Ma­ste­ro­fPo­land — Po­sta­no­wi­łem przed­sta­wić Wam wy­ra­fi­no­waną, grę pro­wa­dzoną od początku przez wła­ści­cielkę domeny Gmail.pl , w którą wrobiły się także media, ata­ku­jące nieraz firmę Google. Prze­pro­wa­dzi­łem w tym celu małe do­cho­dze­nie. Najpierw wpadł mi w ręce artykuł w Dzien­niku In­ter­nau­tów: http://di.com.pl/news/15793,0,3,Gmailpl_-_…ska_domene.html

Oto co po­wie­działa p. Krawczyk :

Nikt z nas na nią nie polował, tra­fi­li­śmy przy­pad­kiem. Szu­ka­li­smy dobrego adresu dla naszej dzia­łal­no­ści. Nikt z grupy (młodych artystów i li­te­ra­tów — przyp. red.) nie liczył na to, że gmail.pl będzie wolne, więc za­pla­no­wa­li­śmy, że po­szu­kamy czegoś blisko, np. Klub.…MAIL. Spraw­dza­li­śmy po kolei domeny typu ?mail, bo Klub brzmiało nieco sta­ro­świecko. Kiedy się okazało że gmail.pl jest wolna ucie­szy­li­śmy się (kmail.pl także w końcu kupilismy).

Wniosek: Grupa Młodych (…) „Li­te­ra­tów” , do­sko­nale wie­działa, co to jest GMAIL.

Teraz weźmy się za drugą domenę — kmail.pl. Okazuje się, że adres nigdy nie należał do „klubu li­te­ra­tów” — był używany dla firmy o nazwie Horizon Concept, iden­tycz­nej jak nazwa uzyt­kow­nika sprze­da­ją­cego ak­tu­al­nie na allegro domenę gmail.pl : Oto link do archiwum: http://web.archive.org/web/20070523232756/…//www.kmail.pl/

Dalsza częśc wypowiedzi:

Po kilku dniach ktoś ze zna­jo­mych zaczął nas straszyć, że jak Google dowie się o naszej www, to trafimy do sądu, obciążą nas gi­gan­tycz­nymi od­szko­do­wa­niami itp. Prze­stu­dio­wa­li­śmy przy­pa­dek microsoft.pl i dopadł nas blady strach. A raczej chyba mnie, bo domena jest wy­ku­piona na mnie. Po­sta­no­wi­li­śmy, że sprze­damy adres komuś kogo stać na proces z Google, a za­ro­bione pie­nią­dze prze­zna­czymy na dobry serwer dla kmail.pl.

Poza po­wyż­szymi , pomysł z wci­ska­niem TM na aukcji nie jest niczym nowym.

A tutaj trzecia częśc. :

Aukcję nam jednak usunięto (nie była wy­sta­wiana z konta, do którego był na stronie link). Adres był w tym czasie prze­kie­ro­wany na za­przy­jaź­nioną stronę Giełdy Kom­pu­te­ro­wej, bo tam był licznik od­wie­dzin, który mogliśmy kontrolować.

Myślicie, że p. Krawczyk nie po­tra­fi­łaby za­mon­to­wać licznika na stronę i po­trze­bo­wałą do tego giełdy komputerowej? laugh.gif O nie, jest zupełnie inaczej.

Prawdę de­ma­skuje sko­pio­wany opis aukcji domeny gmail.pl , ok. 15 li­sto­pada 2006, zanim została usunięta, (http://www.strajk.pl/kup-pan-gmail/aktualnoci/ :

Obecnie adres został prze­kie­ro­wany na stronę mojej firmy czyli Łódzkiej Giełdy Kom­pu­te­ro­wej,
gdzie dodałam in­for­ma­cje, dla osób, które pod tym adresem szukały swojej poczty.
Nim prze­kie­ro­wa­łam gmail na stronę mojej firmy mimo agre­syw­nej reklamy i tysięcy roz­da­nych ulotek, oraz wiel­kiego bannera w centrum miasta z adresem — na moją stronę wcho­dziło średnio 17 osób dziennie!
PageRank mojej strony komputerowa.pl wynosi 2 !!! Jednak mimo to mię­sięcz­nie od­wie­dzało mnie nie więcej niż 550 osób. Teraz w pół dnia mam tyle od­wie­dzin! Od początku li­sto­pada weszło już: 14.168 osób !!!

A teraz spójrz­cie, jaki numer telefonu znaj­dzie­cie na tej stronie:
http://maszynyrolnicze.ag-bag.pl/index.php…t=102&typ=1

A jaki znaj­dzie­cie na stronie z aukcją:

Masz pytania? Zadzwoń: 0 888 59 59 58 (godz. 17.00–23.00) lub napisz: aukcja@gmail.pl

Numery są identyczne.

Tak więc Izabela Krawczyk nie jest „poetą”.

Jest biz­nes­me­nem , wła­ści­cie­lem firm: Łódzka Giełda Kom­pu­te­rowa (dawny adres — komputerowa.pl ) oraz Horizon Concept.
Za­re­je­stro­wała domenę gmail.pl , aby zwięk­szyc ruch na swojej stronie i potem po prostu odsprzedać.

Gdy dalsze prze­kie­ro­wa­nie na giełdę kom­pu­te­rową , było zbyt ry­zy­kowne, a aukcja została usunięta , wy­my­śliła sobie „Grupę Młodych Artystów i Li­te­ra­tów” , aby mieć jakies wy­tłu­ma­cze­nie w sądzie.

Oczy­wi­scie mi­sty­fi­ka­cja z „grupą li­te­ra­tów” także nie udała się, bo jak twerdzi wła­sci­ciel „Fabryki spamu” :

Grupa ludzi, choć nie­wy­klu­czone, że stoi za tym tylko jeden spamer, po­sta­wiła kilka miesięcy temu serwis Grupa Młodych Artystów i Li­te­ra­tów gdzie znaj­do­wały się treści pseudo-literackie, co do których zachodzi przy­pusz­cze­nie, że były ge­ne­ro­wane automatycznie.

Tak więc gra­tu­luję „sprytu” i jed­no­cze­snie aro­gan­cji (zaj­rzyj­cie tu http://www.di.pl/index.php?showtopic=18279 , jak odnosi się wła­ści­cielka do fo­ru­mo­wi­czy na Di.pl ).

Niestety nawet naj­lep­sza intryga kiedyś wyjdzie na jaw.

Więcej na:

Tagi: gmail