Data: 26.12.2010 o 13:59 Kategoria: Internet
2 projekty, 3 ludzi i biznes od podszewki w kilka tygodni

Pomysły czają się w umysłach każdego z nas. Istnieją nawet ludzie zaj­mu­jący się ich re­ali­za­cją zawodowo, mając do dys­po­zy­cji nie­ogra­ni­czony budżet. Podobnie działa samo Google, które na polu wy­szu­ki­wa­nia in­for­ma­cji osią­gnęło prak­tycz­nie wszystko i przy obecnej do­mi­na­cji poza ulep­sza­niem silnika wy­szu­ki­warki niewiele może zrobić. Spo­łe­czeń­stwo głupieje. Same pod­po­wie­dzi zapytań o tym świadczą i re­wo­lu­cji jaką oferuje Wol­fra­mAl­pha na większą skalę prędko nie uświadczymy.

Giganta z Mountain View nie omijają porażki. Taką zde­cy­do­wa­nie była próba wkro­cze­nia w spo­łecz­no­ści przy pomocy Wave lub eks­pe­ry­men­talny sposób dys­try­bu­cji Nexusa One z po­mi­nię­ciem ope­ra­to­rów. Buzz będący od­po­wie­dzią na sukcesy Twittera również nie zyskał szcze­gól­nej po­pu­lar­no­ści, a Google Talk pozostał jedynie dobrym klientem Jabbera. Każdy z tych pro­jek­tów ma swoją historię, każdy z nich być może nie był do końca prze­my­ślany na poziomie grupy do­ce­lo­wej. Mimo cie­ka­wych funk­cjo­nal­no­ści, jakie przy­no­sił zdobył za­in­te­re­so­wa­nie jedynie świa­do­mych użyt­kow­ni­ków In­ter­netu. Google bardzo chce rysować przy­szłość, a że nie zawsze mu to wychodzi, to już inna kwestia.

Poza pro­jek­tan­tami na stałym etacie mamy do czy­nie­nia także z wi­zjo­ne­rami żyjącymi na własną rękę. Ich pomysły od czasu do czasu prze­wi­jają się przez sieć z wielkim hukiem, ale ze znikomym odzewem ze strony in­we­sto­rów. Właśnie takich ludzi, nie­bo­ją­cych się wyzwań i lu­bią­cych postawić na swoim, na ce­low­niku ma serwis Kick­star­ter. Wszystko opiera się na systemie do­bro­wol­nych dotacji, a powyżej okre­ślo­nej kwoty — ku­po­wa­nia w ciemno danego produktu.

Pierw­szym, na­ma­cal­nym pomysłem, który spotkał się z tak dużym odzewem, jest The Glif. To nic innego, jak kawałek dobrego ja­ko­ściowo plastiku peł­nią­cego funkcje przy­stawki i mo­co­wa­nia dla statywu iPhone’a 4. Już w pierw­szych dniach za­kła­dane 10 tys. dolarów zostało przebite, po­bu­dzone wpisem na każdym sza­nu­ją­cym się blogu na­wią­zu­ją­cym do Apple’a. 30 dni ocze­ki­wa­nia za­koń­czyło się na 137 417 $. Pro­duk­cja ruszyła na początku li­sto­pada. Po­my­sło­dawcy zre­zy­gno­wali z pier­wot­nie za­kła­da­nych wydruków 3D, a o samym procesie two­rze­nia możecie prze­czy­tać na ich blogu.

iPody dominują na rynku prze­no­śnych od­twa­rza­czy, przy­naj­mniej w USA, gdzie 90% na­sto­lat­ków nie wyobraża sobie bez nich życia, a po­zo­stałe 10% planuje kupno. Od czasu kon­fe­ren­cji, kiedy Steve pre­zen­to­wał od­świe­żone wersje iPoda, uśmier­ca­jąc przy tym po­przed­nią wersję (Classica z dyskiem twardym), było wiadomo, że nowy Nano i nad­gar­stek to idealni kompani. Chiń­czycy jak zwykle pierwsi za­pre­zen­to­wali swoje roz­wią­za­nia, później pojawiły się rodzime firmy, jednak nadal bra­ko­wało w tych kon­struk­cjach tego „czegoś”, co po­zwo­li­łoby wyjść z nimi na ulicę. Bra­ko­wało, do czasu po­ja­wie­nia się TikTok i LunaTik:

TikTok i LunaTik to nie­za­prze­czal­nie nowi liderzy Kick­star­tera. Nie­spełna milion dolarów to spora suma zarówno dla pro­jek­tanta, jak i samego serwisu (5% prowizji). Oglą­da­jąc wideo-prezentację tego projektu, widać już swego rodzaju pewność siebie jego twórcy. iPod Nano do­dat­kowo sporo więcej wnosi w swoją ka­te­go­rię sprzę­tową niż iPhone 4, a co za tym idzie na rynku w chwili obecnej liczba tych od­twa­rza­czy może być znacznie większa, nawet mimo póź­niej­szego debiutu tego urzą­dze­nia, co na pewno wpłynie na liczbę po­ten­cjal­nych nabywców TikTok-a i LunaTik-a. To nie mogło nie wypalić!

Sa­mo­za­par­cie i cier­pli­wość to obo­wiąz­kowe cechy każdego fre­elan­cera dzia­ła­ją­cego na własną rękę. Świetnie urzą­dzone biura Google’a są pomocne, jednak w większym stopniu pełnią funkcję pre­zen­ta­cyjną, bez od­po­wied­nich ludzi samo nic nie powstanie.

Warto nad­mie­nić, że również otwar­to­źró­dłowa Diaspora zbierała środki na start przy pomocy Kick­star­tera, co może być dowodem na to, że nawet startupy, ostatnio chętnie wy­ła­py­wane przez większe kor­po­ra­cje mogą spró­bo­wać tutaj swoich sił.

Tagi: diaspora, google, Kickstarter, LunaTik, The Glif, TikTok
Sponsorzy: Sprawdź hurtownia koniecznie teraz.

« Archiwum Wpisów »